Zakupowo, czyli mam to co chciałam :))




W Lidlu od wczoraj obowiązuje gazetka Baw się modą, a w niej gratka dla sportowców, nie tylko tych "domowych". W niskich cenach dobra jakość i przyjemne wzornictwo. Spodnie dresowe, bluzy,tuniki, bluzki, kardigany .... można by wymieniać i wymieniać. To wszystko wzbudziło niezłe pożądanie na bieżąco śledzących gazetki oraz kupujących z marszu. Byłam po 8:00 i oczom swoim nie wierzyłam, takiego bałaganu dawno nie widziałam, wszędzie było "wszystko i nic", zero ładu i składu. By coś znaleźć trzeba było się nieźle naszukać .. dobrze, że miałam pomocnicę :* A co kupiłam ?

Mile się zaskoczyłam, bo kupiłam wszystko co chciałam :)) Dawno już tak nie miałam, bym wyszła z całą listą "odhaczoną" :))


Z zakupów jestem bardzo zadowolona, bo mam tak wiele (8 szt.) za tak niewiele i to w dobrej jakości. Lubię te lidlowe promocje, jednak nie bardzo rozumiem, dlaczego tak się dzieje, że jest taki szał na nie, i dlaczego oferta może wyczerpać się pierwszego dnia i nic już nie dorzucają do koszy.... a szkoda, bo często jest to "walka" i by cokolwiek kupić trzeba być rano, jeśli nie wcześnie rano ;)
Skorzystałyście z tej oferty ? Co kupiłyście ?

***

W tamtym tygodniu zrobiłam małe zakupy kosmetyczne.  Oto one ;)


W Avonie zauważyłam nowy zapach FEMME, który "pocierając ze strony" bardzo mi się spodobał. Na żywo już nie czuję takiego "ciągu" w jego kierunku, szczerze mówiąc nie do końca wiem czy mi się podoba. Dam mu troszkę czasu, może będzie z tego miłość ? :)


Mile się zaskoczyłam gdy otrzymując perfumy dostałam też dezodorant perfumowany i balsam do ciała z tej samej linii zapachowej. Okazało się, że kupiłam zestaw, a nie jak myślałam tylko flakon ;) Lubię takie miłe zaskoczenia, czasami nieświadomie same je sobie funduję :))


Złożyłam też zamówienie na ekobieca.pl
Głównym powodem był puder ryżowy Paese, po tym jak zdenkowałam konkurencyjny firmy Mariza. Dodatkowo dorzuciłam odżywkę do paznokci Sally Hansen oraz pędzel Hakuro H24
Pierwsze wrażenia są bardzo dobre. Puder ryżowy i pędzel są cudowne, odżywce muszę dać więcej czasu by móc coś więcej powiedzieć, ocenić efekty działania ;) 
W tym miesiącu nie zamierzam już niczego "wrzucać do koszyka". Udało mi się wygrać parę rozdań i konkursów, w których zdobyłam fajne nagrody, ale te pokażę jak już będę miała wszystkie na miejscu :))

A u Was co nowego kosmetycznego bądź nie-kosmetycznego ? 
Pozdrawiam 
Darin


36 komentarzy:

  1. pędzę na e-kobieca kupić sobie puder :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zakupy poczyniłaś,u mnie również kilka nowości kosmetycznych przybyło,wiec wkrótce je pokażę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupić wszystko, co się zamierzało - to się nazywają udane zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzelek z Hauro mam i bardzo lubię ;) Świetne nowości !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przegapiłam Lidlową gazetkę. Ciekawa jestem czy uda mi się jeszcze na coś załapać. Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jak spisze się u Ciebie ten puder ryżowy. :)
    U mnie w mieście niestety Lidla nie ma. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. kardigan i różowe dresy! aaaa.. piękne ;) lecę zobaczyć moją ulotke lidlową ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super rzeczy :) U mnie w Lidlu też jest walka - kto pierwszy ten lepszy, wszystko lata, nie ma ładu ani składu. Jak z samego rana się nie pojedzie pierwszego dnia to później już nic nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko kupuję ubrania w Lidlu, tym razem żałuję bo bardzo fajne wdzianka były.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie, że udało ci się kupić to co chciałaś
    a wodę Avon sama jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja o 7.45 stałam już przed drzwiami lidla i czekałam na otwarcie. Tłum był niemożliwie duży. Jak się tylko drzwi otworzyło to istny wyścig szczurów :) Sobie kupiłam tylko różowe dresy ze ściągaczami (właśnie w nich siedzę) są super :) Dla kuzynek 4 pary spodni dresowych i jedne męskie i dwie bluzy te oversize ciemno szare, kurczę potem w domu je przymierzałam i żałowałam, że nie wzięłam ale jak poszłam przed 10 to już nic nie było :/ Ale nie ma co, to była istna masakra i w sumie także walka o "przetrwanie", bo myślałam, że mnie zgniotą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zwróciłam uwagi na te perfumy, jestem ciekawa jak pachną;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam dzisiaj Lidlową bluzę w koralowym kolorze :) Jest cudowna, bardzo mięciutka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem czy u mnie w Lidlu dostanę jeszcze te różowe spodnie dresowe. Z chęcią bym sobie i ja takie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba tylko ja się nie pchałam do Lidla :D Mam trzy miniaturki pudru ryżowego z Paese Boxu i bardzo go polubiłam. Na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten Kardigan wygląda bardzo przyjemnie, chyba się przejdę (przejadę) jutro do Lidla ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Te różowe dresy ze ściągaczami to bym przygarnęła <3
    Szkoda, że u mnie nie ma Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem ciekawa tej odżywki Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zaszalałaś :) i żadnego kosmetyku nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja Lidla mam daleko, więc tam bywam bardzo rzadko, ale przyznam, że te ich promocje są bardzo kuszące ;) Fajnie że Ci się udało wszystko co zaplanowałaś kupić, niech ci służą, i ubrania i kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzucają się CI ludzie jak nie wiem :)

    zapraszam na kurczaka na porze (o każdej porze ;) )!

    OdpowiedzUsuń
  22. puder ryżowy jest fantastyczny! :)
    w Lidlu kupiłam też to co chciałam czyli legginsy i szarą bluzę z kapturem :) czekam teraz z niecierpliwością na 30stycznia, bo ma być marynarka, któa śni mi się po nocach od dłuższego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam sobie tylko spodnie dresowe, w dodatku za duże, bo o 9 rano już nic nie było :(
    No ale trudno, może następnym razem uda mi się upolować to, co chcę :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Na puder ryżowy to i ja MAM ochotę ;)) Na szczęście u mnie jest stacjonarnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. kupka z lidla wygląda imponująco :))

    OdpowiedzUsuń
  26. o rany nie wiedziałam że te lidlowe promocje robią taki szał:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zakupy:-) Też mam puder ryżowy, bardzo fajny produkt:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. o jakie fajne zakupy :) a co do Lidla, to fakt trzeba rano wstawac zeby cos upolowac

    OdpowiedzUsuń
  29. Zakupy rewelacja, nieźle się obłowiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super rzeczy :) WU mnie w Lidlu ciężko cokolwiek kupić z gazetkowych rarytasów :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe... Zapach FEMME nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Jako konsultantka mogę go zamówić w przedsprzedaży, ale bez dodatkowych kosmetyków....
    Ale zgodzę się, że strony perfumowane pachną inaczej, niż woda w rzeczywistości. Sama się tak "nacięłam" kilka razy. Dlatego teraz najpierw kupuję próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, u nas już jest :)) Kupiłam go w katalogu 03. A teraz już będę zamawiać z katalogu 04.
      A u Ciebie który katalog obowiązuje aktualnie ?

      Usuń
  32. Zawsze kuszą mnie ciuchy dostępne w Lidlu. Jednak ten sklep mam za daleko, a dzikie tłumy pod nim mnie przerażają ;)

    A z Avonu bardzo rzadko zamawiam kosmetyki. Jednak bardzo lubię ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja niestety nie mam szczęścia ani talentu do korzystania z takich okazji, zawsze zapomnę, przyjdę za późno albo pomylę dni :D Gratuluję łowów :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.