Tołpowe cudo dermo body cellulite ♥ globalne serum antycellulitowe 360 z efektem ultradźwięków ♥♥♥


Już dawno planowałam napisać o tym cudownym mazidle do walki z cellulitem, które oferuje tołpa, ale zawsze "coś", albo wypadło, ale wpadło, albo najnormalniej w świecie zapominałam ;) Ratując moją sklerozę ("dlaczemu" ona nie boli ?) nadrabiam to co już dawno gdzieś tam miałam zaplanowane i skrobię to co chciałam naskrobać ;) 



Kosmetyki tołpa bardzo lubię, specyfików do ciała miałam już kilka różnych i byłam z nich zadowolona, jednak to zrobiło na mnie największe wrażenie! Mowa o serii Dermo Body Cellulite, a tym którym zbierze mnóstwo plusów i zachwytów jest globalne serum antycellulitowe 360 z efektem ultradźwięków ♥♥♥


Standardowo już kosmetyk otrzymujemy w kartoniku, który jest zadrukowany do granic możliwości :) To co na nim wypisuje producent czyta się bardzo przyjemnie, sami się przekonajcie :)



To co wyróżnia to serum od innych "tołpowych" specyfików do ciała  to jego lekka i jednocześnie bardzo rzadka konsystencja, która na początku może wydawać się co najmniej dziwna (?) ;) 


Mimo, iż serum ma postać bardzo płynną to jego aplikacja nie sprawia najmniejszych problemów. Butelka standardowo została zaopatrzona w dozownik w formie pompki, która działa bez zarzutów i ułatwia precyzyjną aplikację. Serum szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia na niej lepkiej warstwy. To ogromny plus, gdyż po masażu można szybko wskoczyć w ulubiona piżamkę i pójść spać bez obaw, że coś gdzieś się przyklei ;) 

To co również nie może przejść niezauważone to zapach - piękny, subtelny, trochę słodki, ale nie mdlący. Wspaniale relaksuje i odpręża, naprawdę jest genialny i z całą świadomością mogę powiedzieć, że jest moim numerem 1 wśród specyfików z serii Dermo Body Cellulite :)


Dla lubiących czytać składy jest i takowy :) Najważniejsze jest jednak działanie. Po aplikacji skóra w błyskawiczny sposób staje się aksamitnie gładka, idealnie napięta i zauważalnie nawilżona. Zachwyca nie tylko gdy ją dotykam, ale również gdy patrzę na nią. Gołym okiem widać znaczną poprawę, wszelkie nierówności i zmiany cellulitowe szybko zostały zniwelowane i wygładzone! 


Kosmetyk ten powinien również wyszczuplić, czego ja osobiście nie zauważyłam. Jednak to akurat tłumaczę częstym podjadanie w czasie pracy ;) Niestety tak to już jest, gdy siedzi się 8h przed komputerem ;) Dla mnie najważniejsze jest to, że z jego pomocą moje ciało nabrało innego wyglądu w sensie pozytywnym, jest bardziej jędrne, gładkie i "apetyczne" :))

Z całą pewnością w przyszłości sięgnę po to serum gdy tylko będę miała taką potrzebę, Wtedy na pewno będę szukała okazji cenowej, bo ta nie jest niska, a w promocji można już kupić to serum za niewiele ponad 50 zł. Choć mówiąc szczerze cena regularna w stosunku do działania jest naprawdę korzystna :)

Dostępności i cena: TU
 
Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Fakt ten nie miał jednak wpływu na opinię. 



22 komentarze:

  1. Tołpa ma na prawdę godne uwagi kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  2. Konsystencja jest trochę inna niż zazwyczaj,ale widocznie taka własnie ma być.Dobrze że jest skuteczne, to przecież najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego specyfiku jeszcze nie znam, ale wierzę Ci na słowo bo uwielbiam Tołpę - a zwłaszcza serum liftingujące biust... efekty rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już kilka pochlebnych opinii na temat tego produktu :) Kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że taki drogi, ale jak cena adekwatna do produktu to okej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W połączeniu z ćwiczeniami powinien dać fajne efekty. Może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś prawie je kupiłam ;) Ale chyba już nie wierzę w takie kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia :) Ja bardzo polubiłam ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo zachęcająco, faktycznie ta konsystencja jest dość zaskakująca jak na takie serum, ale skoro się dobrze rozprowadza i wchłania, to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te produkty mnie zachęcają by w końcu zacząć ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  11. może się kiedyś skuszę na ten specyfik. Bardzo lubię Tołpę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj chętnie bym się pomiziała nim po swoim celulicie hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja siedzę nawet dłużej przed kompem. mam inne serum z tołpy, które dostałam od siostry pod choinkę, mam nadzieję, że przyniesie podobny efekt . jest antycellulitowe

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam z tej linii serum ekspresowe, które spisało się równie dobrze :) generalnie bardzo lubię kosmetyki Tołpy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te kosmetyki z pompką są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również bardzo się polubiłam z tym kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  17. wszyscy go tak chwalą, że zaczyna mnie kusić ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Uomajgad! musze kupic co by zmniejszyc mojego kalafiora na posladkach:D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że serum tak dobrze Tobie służy :) Oj ja te bardzo polubiłam mazidełka do ciała Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W tym momencie nie na moją kieszeń :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przyjemnie się czytało :) kiedyś może wypróbuję :) jak będzie kolejna promocja, bo na razie za drogo jak dla mnie. Ale dobrze wiedzieć, że jest coś takiego i sprawdza się :) Dziękuję :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już od dawna kuszą mnie kosmetyki antycellulitowe i ujędrniające tej marki. Kiedyś w końcu się skuszę i porównam z moim ukochanym jak dotąd w tej kwestii Eveline.
    Ps. Mam bardzo podobną szczotkę do masażu.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.