Naklejki na paznokcie, czyli ażurowy manicure z Donegal


Kolejny raz przekonałam się, że moja skleroza jest w zaawansowanym stadium ;) Przeglądając zdjęcia w czeluściach mego laptopa natknęłam się na kilka zapomnianych folderów, które to zawierają fotki praktycznie gotowe do publikacji ;) Postanowiłam, że skoro zrobiłam i je "odnalazłam" to pokażę je światu. I tym oto sposobem dziś notka o naklejkach na paznokcie, które proponuje firma Donegal.

Komplet naklejek to 10 sztuk, czyli w sam raz na jedno użycie. Ale jak się okazuje można użyć ich kilka razy, jeśli zdecydujemy się "podzielić" ten zestaw na kilka mniejszych ;) Ja właśnie tak uczyniłam, postanowiłam ozdobić tylko dwa paznokcie na każdej dłoni.


Naklejki ażurowe są dość solidne, jednak należy pamiętać, że raz naklejone nie lubią być przeklejane, poprawiane itp. Pierwszy raz o tym nie wiedziałam, postanowiłam poprawić ułożenie i co ? I naklejkę rozerwałam ... ale przyznać się muszę, że byłam stanowcza, a co się z tym wiąże również mało delikatna. Więc to moja wina, przyznaję ;)


Jak już wiedziałam z czym mam do czynienia, zmieniłam podejście, skupiłam się na tym co robię i udało się. Naklejki wędrowały na kolejne paznokcie. Łatwo dały się przyciąć na odpowiednią długość. Dokonałam tego pilnikiem - każdorazowo mocno dociskając do paznokcia i "kręcąc nim ucinałam" nadmiar naklejki. Całość pokryłam bezbarwnym lakierem by nierówną fakturę zminimalizować maksymalnie ... gdyż ja lubię gładkie paznokcie ;) Wszystko co mocno chropowate drażni mnie, być może dlatego jakoś nie ciągnie mnie do lakierów piaskowych ;)

  Fakt otrzymania naklejek do testów nie miał wpływu na moją opinię.

Prezentowane naklejki to wersja 3634, ich koszt to 4,19 zł. Wzorów jest znacznie więcej, dokładnie można je sprawdzić tutaj. Dostępne są one np. w drogeriach Natura jak również i tutaj /klik/.

Efekt końcowy zabawy z naklejkami wyglądał tak. 




Jak Wam się podoba ? Miałyście styczność z tymi ażurowymi naklejkami ? Co o nich sądzicie ?

36 komentarzy:

  1. Jakoś do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe, choc mysle ze wolalabym uzyc zwyklej halki/koronki i pomalowac lakierem po wierzchu, zdjac i miec wzorek malowany-nie przyklejany ;-) a o ile taniej by to wychodzilo!

    mimo wszystko, wyszlo Ci to ladnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się tak średnio podoba, za toporne się wydają...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się bardzo podobają tak ozdobione paznokcie i chyba lepiej faktycznie je podzielić żeby tylko część ozdobić :)
    Może jak znajdę gdzieś takie same to sobie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi sie podoba taki efekt na paznokciach,a mozna go wyczarowac w kilka minut

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam z takimi do czynienia, bardzo łądnie to wygląda na paznokcjiach, choć wolałabym delikatniejszy efekt, cieńszą siateczkę choć wiem, że to by się ciezej nakładało.
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie osobiście taki efekt sie nie podoba ;)) ale bardzo lubie naklejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam je,ale jeszcze nie testowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajne:D wygląda jak siateczka;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorki lakierów ładne, ale te naklejki nie przypadły mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda to ciekawie, ale nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też jestem zwolenniczkom gładkich pazurków. Piaskowy lakier użyłam tylko raz i od razu zmyłam... Siateczka fajna, ale dla kogoś kto ma więcej czasu niż ja, na malowanie paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapomniałam się podpisać :)
    http://sloik-pelen-magii.blogspot.com :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy efekt :) Przyznam, iż nigdy nie zdobiłam w nadmiarze swoich paznokci. Nakładam na nie jeden, co najwyżej dwa lakiery i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny efekt końcowy. Będę musiała się za takimi wzoreczkami porozglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają całkiem fajnie, ale czy by mi się chciało z tym bawić to nie mam pewności...

    OdpowiedzUsuń
  17. podobają mi się, ale kurczę, te moje paznokcie to chyba póki co nie za bardzo nadają się na takie ozdoby;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam za krótkie paznokcie, a efekt mi sie niestety podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny:) pierwszy raz widzę takie pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak to dobrze że nie tylko ja cierpię na sklerozę ;)
    ażurki ciekawe, widzę że ładnie odratowałaś paznokcie - co podziałało na ich rozdwajanie się?

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, ciekawie!

    zapraszam na crumble :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hej
    mam pytanie bo dalej nie dostałam maila z kodem na okulary

    OdpowiedzUsuń
  23. Prezentują się ciekawie :) Czasem zdarza mi się nalepić coś na paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam i w3cale sie z nimi nie polubiłam , kruszyły mi sie bardzo :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne są! Ale szukam, szukam i nigdzie stacjonarnie ich nie ma. Tzn. asortyment Donegala jest bogaty w sklepach, ale akurat tych jednych naklejek nie mogę dostać...

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowity efekt :) Ja nie mam zdolności do robienia czegokolwiek na paznokciach, bo zawsze mi nie wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.