Czy to naprawdę jest odżywcza emulsja oczyszczająca do twarzy ? PlanetSpa, Avon.




Jakiś czas temu skusiłam się na zestaw kosmetyków Avon z serii Planet Spa z masłem shea i imbirem. Kosmetyki te mają przecudny zapach i ciężko jest im odmówić swoistego uroku. Jak się spisała emulsja ?? O tym w dalszej części.





Muszę zacząć od tego, że opakowanie choć może wydawać się mało higieniczne, gdyż jest to słoiczek, z którego trzeba bezpośrednio wydobyć odpowiednią ilość mazidła, jest naprawdę wygodne w użytkowaniu. Pierwotnie pod nakrętką znajdowało się zabezpieczenie, za którym czyhała przepiękna woń – aromatyczna, ciepła, przyjemna i relaksująca w 100 % :)




Konsystencja jest zwarta, bardzo kremowa i myślę, że ze względu na to producent powinien inaczej nazwać ten kosmetyk. Emulsja kojarzy mi się z zupełnie inna konsystencją – rzadką, lejącą, lekką. A tutaj jest wręcz przeciwnie – mocno treściwy, choć ciągle lekki krem w postaci delikatnej „bitej śmietany” zawiera dodatkowo w sobie drobiny, które ścierają i delikatnie masują naskórek. 


Powiedziałabym, że jest to połączenie drobnego peelingu z kremem do oczyszczania i demakijażu twarzy :) Konsystencja jest naprawdę ciekawa i co mnie mile zaskoczyło jest bardzo wydajna. Wystarczy odrobina (wielkość dwóch 20 groszówek) by skutecznie i szybko oczyścić twarz.




Producent informuje by po oczyszczaniu nadmiar zebrać chusteczką bądź ciepłą myjką. Ja osobiście nadmiar „ściągam” zwilżonymi ciepłą wodą dłońmi. I właśnie w tym przypadku na twarzy można poczuć coś co się trochę marze, jakby było okropnie tłuste ;) Nie powoduje to dyskomfortu, wręcz przeciwnie jest to dość miłe uczucie tym bardziej, że twarz po użyciu tego kosmetyku nie potrzebuje już ani grama kremu. Nie dość, że jest doskonale oczyszczona (nawet tusz do rzęs zmywa bez problemów) to jest też perfekcyjnie nawilżona i wygładzona. Uwielbiam ten efekt, nie mogę przestać dotykać swojej twarzy zewnętrzną częścią dłoni, wyczuć można "gładkość idealną" :)


Skład


Muszę przyznać, że jestem oczarowana tym kosmetykiem. I choć nie wiedziałam czego mam się spodziewać po nim, gdyż kupiłam go zupełnie „w ciemno” jestem zachwycona, że go znam i mam :) Emulsja – a według mnie raczej krem czyszczący ;) – spisuje się bez zarzutów, nie powoduje podrażnień, nie przetłuszcza skóry, nie zapycha jej. Uwielbiam wręcz i mam nadzieję, że nie zniknie z oferty bez zapowiedzi ;) 

Znacie to czyszczące "mazidełko" ? Co o nim sądzicie ?

32 komentarze:

  1. Czuję się mile zachęcona ;) Regularnie zamawiam kosmetyki z Avonu, więc może następnym razem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że to sama parafina, a nie olejki... nie jest to produkt dla mnie bo skończyłoby się wysypem i wągrami

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja twarz jest po tym tak tłusta, że muszę zmyć normalnym żelem. Poprzestałam na trzech użyciach i nie wiem co mam z tym zrobić :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło, że się u Ciebie sprawdza, jednak ja się na nią nie zdecyduję ze względu na parafinę na pierwszym miejscu w składzie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Parafina króluje w tym produkcie, jak widzę, niemniej jednak konsystencja zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  6. tego kosmetyku nie miałam, ale za to mam zestaw z serii Planet SPA Bali Botanica, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja jakieś rok temu używałam serię Planet SPA z lawendy - też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta parafinka mnie jednak odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  9. ech ta parafina ja wolę jej unikać
    pikape000.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy kosmetyk, nie wiedziałam, że Avon ma coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ogólnie rzadko używam czegoś z Avonu, ale wydaje się całkiem niezły ten "krem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam kosmetyki z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowałaś mnie tym kosmetykiem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Emulsji nie znam, ale szczerze przyznam, że mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dotychczas nie byłam przekonana do kosmetyków Avon ale na to cudo chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy wynalazek, chętnie wypróbowałabym taką formę oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ze względu na parafinkę raczej się nie skuszę. Wyrządza więcej szkód mojej skórze niż jest pożytku z takiego kosmetyku ;) Ale dobrze że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby nie miała drobinek peelingujących to byłabym nią zainteresowana. Niestety w takiej formie może podrażniać moją wrażliwą cerę, a dodatkowo bałabym się, że drobinki dostaną mi się do oczu w trakcie zmywania makijażu :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawie nie korzystam z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  20. o widzisz! a ja nawet nie zwracałam na nią uwagi, bo nie wierzyłam, że coś takiego może dobrze oczyścić twarz a tu taka niespodzianka :)
    serię Planet Spa baardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja bardzo lubię opakowania typu słoiczki. rzadko kupuję kosmetyki z avonu, może się kiedyś skuszę na tą emulsję

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię takich kremowych produktów do oczyszczania ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tej emulsji nie miałam, ale chyba się na nią skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam lubię słoiczki :D Dokładna recenzja :)
    Obserwuję Twój blog, bardzo fajnie mi się go czyta już od kilku dni :) Zapraszam do mnie - przy 25 obserwatorach robię swoje pierwsze kosmetyczne rozdanie! :D
    ____________________________________
    Zapraszam na: http://borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie się prezentuje :) Nie miałam jeszcze tego kosmetyku, a Twoja recenzja jest zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ze zdjęc wygląda calkiem interesująco :)
    ____________________________
    http://gadzetyprobki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. dawno nie miałam styczności z Avonem moze czas się rozglądnać za nowosciami

    OdpowiedzUsuń
  28. Całe wieki nie używałam nic z Avonu...

    OdpowiedzUsuń
  29. dlaczego mam bratową w Avon? na pewno go kupię... cholera zbankrutuję kiedyś ;:P

    OdpowiedzUsuń
  30. I wanted to say Thank You for providing this information, youre doing a great job with the site if you get a chance would you help me make some changes to my site? Ill pay you for your help, you can find the link to my site in my name. Thank you!
    games onlin for ipad
    for kid online games
    for mac online games

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałam ją kupić, ale nie ma jej w katalogu. Poza tym takich peelingujących produktów nie powinno się używać codziennie, więc jako demakijaż średnio by się sprawdziła.
    Dla mnie emulsja to konsystencja owszem, płynna, ale nie lekka tylko treściwa, coś jak farba emulsyjna :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.