Czy Citrosept Forte Acerola jest sprzymierzeńcem zdrowia ?



Okres jesienno-zimowy to czas gdy zarazki mnożą się i atakują bardzo szybko. Czasem wystarczy, że zupełnie nieoczekiwanie zostaniemy „obdarowani” przez kogoś kichającego porcją zarazków i może, choć nie musi, zacząć się choroba. By „dmuchać na zimne” postanowiłam wzmocnić swoją odporność i umiejętności obronne organizmu w walce z zarazkami. Wybór odpowiedniego specyfiku był trudny, gdyż na rynku jest wiele preparatów wspomagających odporność. Z pomocą przyszedł mi producent suplementu diety Citrosept Forte Acerola – firma Cintamanti.


Suplement ten składa się z ekstraktu z grejpfruta z koncentratem aceroli, bogaty w naturalną witaminę C oraz witaminy E i selenu.
Dokładnie czym jest suplement Citrosept Forte Acerola można wyczytać z opakowania.


Warto zwrócić uwagę na przeciwwskazania, by nie okazało się, że niespodziewanie sobie zaszkodziliśmy.


Preparat przyjmować można do dwóch razy dziennie, co początkowo czyniłam. Jednak po pierwszym opakowaniu postanowiłam zmienić dawkowanie na jedną tabletkę dziennie, by preparat na dłużej był ze mną ;) 


W opakowaniu są trzy blistry, na każdym po 10 kapsułek, których wielkość wydaje mi się być standardowa. Kapsułki nie sprawiają trudności w połknięciu i są właściwie bezsmakowe. Na poniższym zdjęciu wyglądają na ogromne, ale w rzeczywistości takie nie są ;)


Jeśli chodzi o działanie jestem bardzo zadowolona, gdyż nie dopadło mnie nic co powodowałoby dyskomfort zdrowotny. Ufam, że to właśnie dzięki tym kapsułkom moja odporność wzrosła i utrzymuje się na wysokim poziomie. By podtrzymać ten efekt kupiłam kolejne opakowanie, myślę też o następnym po skończeniu obecnego. Oczywiście nie zapominam o zdrowym odżywianiu się i codziennej porcji warzyw i owoców. 


Dostępność i cena: TU

A więc na pytanie czy Citrosept Forte Acerola jest sprzymierzeńcem zdrowia mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób: TAK! :)

 Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał wpływu na moją opinię.


Zdaję sobie też sprawę, że suplementy diety nie do każdego „trafiają”, ja jednak lubię je stosować, gdyż czuję ich działanie. A jak jest u Was ? Stosujecie jakąś suplementację czy unikacie jej jak ognia ? :)
 

10 komentarzy:

  1. dostaliśmy je wczoraj na spotkaniu blogerek :) muszę zacząć łykać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja łykam tran i tabletki z wyciągiem z czarnego bzu i dzikiej róży, ale te tabletki są bardzo interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja staram się stosować metody naturalne, po kaps. sięgam jak muszę...

    OdpowiedzUsuń
  4. przydały by mi się, bo łykam narzie zwykłe witaminki

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też w takim okresie łykam różne wspomagacze:) wolę jak to napisałaś 'dmuchac na zimne":)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przez okres jesienno-zimowy łykam rutinoscorbin i nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam przeziębiona. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam je i podoba mi się skład i opakowanie. Na razie jednak kończę inne suplementy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o fajny skład mają te kapsułki

    OdpowiedzUsuń
  9. Youre so insightful, have so much real stuff to bring to the table. I hope that more people check out this and get what I got from it: chills. great job and great web publication. I cant wait to check out more, keep em comin!
    jeux foot

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja stosuję w okresie zimy Rutinacea Max i jak na razie jestem zdrowa ;p

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.