Co nowego mam ? Właśnie to co tutaj prezentuję ;)



Nowości, które prezentuję w tej notce to przede wszystkim zakupy poczynione 2 grudnia, czyli w dniu darmowej dostawy. Osobiście uważam, że takich dni mogłoby być więcej ^^ :) Jest to świetna okazja by w końcu skusić się na to czego się pragnie już od dłuższego czasu jednocześnie nie ponosząc kosztów dostawy, które często choć nie są zbyt wysokie powodują "hamulec" przed zakupem.

Pierwsze kroki skierowałam w stronę sklepu tołpa.pl


Wybrałam matujący płyn micelarny-tonik 2w1 do mycia twarzy z serii "strefa t", który ogromnie mnie ciekawił i już zdążył mnie zachwycić swym działaniem. W gratisie otrzymałam płyn micelarny do mycia twarzy i oczu z serii physio - ten akurat nie wpisał się na moją listę "ulubionych" i dlatego wkrótce znajdzie nową właścicielkę ;) Do koszyka dorzuciła jeszcze 5 próbek kremu matującego - będzie jak znalazł w krótką podróż z jednym noclegiem ;) Całość kosztowała mnie 14,04 zł :)

Kolejny zakup pochodzi z drogerii ezebra.pl


Od dawna planowałam poznać wszędzie zachwalany żel Sally Hansen do usuwania skórek. Więc gdy zobaczyłam go w cenie 8,37 zł nie zastanawiałam się wcale i wrzuciłam do koszyka :) Zamówienie może skromne, ale jakże mnie cieszące. Poznałam fenomen ten specyfiku i wiem, że już się z nim nie rozstanę.

Następnie odwiedziłam przez wielu lubiany nie tylko za fantastyczne pakowanie zakupów w kolorowe bibułki mintishop.pl :)


Skusiłam się na pędzel Hakuro do rozcierania cieni o numerze H76. Do koszyka dorzuciłam suchy szampon Batiste. Całość kosztowała 29,89 zł.

Później zajrzałam na ekobieca.pl


Tutaj dorzuciłam kolejne dwa pędzle Hakuro. Tym razem H70 do aplikacji cieni oraz H61 do aplikacji korektora i cienie w kremie. Naczytałam się wielu pozytywnych recenzji wysuszacza Insta-Dri od Sally Hansen, więc nie dziwne, że skusiłam się i na niego. Teraz i ja rozumiem zachwyty, które kierowane są w jego stronę. Jako gratis otrzymałam pomadkę, jednak patrząc na nią stwierdzam, że to chyba nie mój kolor. Póki co leży sobie u mnie, ale chyba do kogoś innego trafi ;) Z te zakupy zapłaciłam 51,49 zł. 

Jakiś czas temu zamówiłam na iHerb kolejny pędzelek Real Techniques. 


Tym razem skusiłam się na Setting Brush, który w przeliczeniu kosztował mnie niewiele ponad 20 zł. Jestem nim oczarowana *.*



Podsumowując powyższe moje nowości muszę stwierdzić, że jestem niesamowicie zadowolona z nich. Ogromnie cieszy mnie fakt, iż w końcu poznałam specyfiki Sally Hansen - chcę ich więcej, dużo więcej ^^.  Jednak niewątpliwie głównym aspektem zakupowym były pędzle, których kolekcja co jakiś czas powiększa się *.*



  Wpadło Wam coś w oko ? A może macie już coś z powyższych ?

27 komentarzy:

  1. super zakupy, fajne te pędzelki przydałby mi się taki do cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zakupy :) A w szczególności pędzelki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. skąd ja to znam ;P fajna akcja, ale dobrze, że nie jest zbyt często, bo bym zbankrutowała ;O

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy! Niech Ci dobrze służą. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Insta Dri mi się kończy więc przydałoby się jakiś top kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Skorzystałaś z tego dnia:) zakupy udane widzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pędzelki to i bym się skusiła, świetne zakupki zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pędzle naj! :D też muszę zacząć powiększać moją bardzo biedną kolekcję!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zakupy zrobiłaś :) I genialne pędzelki :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pędzelki Hakuro gorąco polecam!;)

    OdpowiedzUsuń
  11. też dostałam tą pomadkę od ekobieca :) moja od razu powędrowała do mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie ten żel do usuwania skórek SH :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Micel z serii Physio też mnie nie zachwycił, ale ten matujacy zapowiada sie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zbieram się do zamówienia z MintiShop, kuszą mnie pomadki i lakiery MUA :-)
    a przy okazji wrzuciłabym suchy szampon dla siostry :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Żałuje, że na nic się nie skusiłam, ale w przyszłym roku muszę :)
    Świetne zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zakupy, szczególnie pędzelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. siwetne zakupki..mnie interesuje szampon batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pędzel wygląda świetnie, daj znać jak się spisuje!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zakupy, szczególnie zazdroszczę pędzli - też powinnam w nie w końcu zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale pieknosci :))
    nigdy nie uzywalam plynow z tolpy, ale slyszalam na ich temat duzo dobrego ... :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.