BiovaxMed - Aktywny żel stymulujący odrastanie włosów - czy warto zwrócić na niego uwagę ?


Odkąd pamiętam mogłam "pochwalić się" dużymi zakolami ;) Każdorazowo słyszałam, że to cecha 'ludzi mądrych' ;) Nie wiem czy faktycznie tak jest, zawsze rozsądek mi podpowiadał by się nie spierać w tym temacie ;) Zakola miałam od zawsze, więc z czasem przywykłam do nich, fakt faktem, że o 'gładkim związaniu' włosów wysoko na głowie mogłam zapomnieć, bo wyglądało to dziwnie.


Z końcem lata zauważyłam, że z moimi włosami dzieje się coś niedobrego, zaczęły nadmiernie wypadać i to nawet w ciągu dnia podczas ich czesania. Jednak najbardziej wzmożone zjawisko mogłam zaobserwować podczas ich mycia i rozczesywania oraz szybkiego mechanicznego suszenia ich.

Zaczęłam się martwić, bo włosów gubiłam coraz to więcej i więcej, a moje zakola mocno się pogłębiły, co wywołało u mnie niską samoocenę. I choć na gęstość włosów z tyłu głowy nie mogę narzekać - zawsze jest ich tam za dużo, to z przodu jest już źle. Gdybym związała sobie dwie kiteczki na brzegu skroni wyglądałyby mizernie, jest ich tak mało ;) 
By poprawić stan włosów, zahamować ich wypadanie i poprawić porost przyjęłam propozycję przetestowania aktywnego żelu stymulującego odrastanie włosów BiovaxMed.


Nie ukrywam, że obietnice bardzo rozbudziły mają ciekawość jak się spisze ten specyfik. Po solidnym przetestowaniu mogę śmiało powiedzieć, że czas poświęcony na wcieranie tego żelu w skórę głowy nie poszedł na marne. I choć po trzech tygodniach stosowania włosy dalej wypadały to zauważyć mogłam na szczotce ich mniejszą ilość. Po trzech tygodniach nie widziałam też u siebie ani troszkę baby hair, co mnie troszkę zmartwiło. Wyobrażenia o działaniu miałam inne, co tu ukrywać - chyba liczyłam na cudowną bujną czuprynę ;)


Specyfik powinnam stosować 2 x dziennie i faktycznie na początku tak było. Później (po ok. 3 tygodniach) troszkę piórka mi opadły i stosowałam go głównie wieczorem, po czym po kilkunastu dniach postanowiłam wcierać go częściej, czasami nawet 5-6 x dziennie :) Po 9 tygodniach (nie)regularnego stosowania stwierdziłam, że jestem jednak bardzo zadowolona z efektów! Moje zakola wyraźnie się zmniejszyły, zaczęły w tych miejscach rosnąć włosy, które fajnie się zagęściły! Efekt powalił mnie na kolana, dlatego przedłużyłam kurację o kolejne opakowanie by bardziej skrupulatnie i regularnie wcierać żel w skalp ;) To tak na początek tyle tych informacji ;)


Po tym obszernym wstępie przyjrzyjcie się temu specyfikowi z bliska :) W kartoniku umieszczono opakowanie, które jest wygodne w użytkowaniu dopóki żelu jest jeszcze co najmniej połowa. Butelka zakończona jest cienkim aplikatorem, którym bezpośrednio na skórę głowy można nanieść odpowiednią ilość żelu. Jest to wygodne rozwiązanie, aczkolwiek gdy w butelce jest już mała ilość żelu trzeba się nią nieźle namachać by wydobyć go na zewnątrz. Osobiście miniaturową zatyczkę zastąpiłabym dużym korkiem, który 'ukrywałby pod sobą" aplikator i ściśle pasował do butelki by można było ją postawić "do góry nogami" i żel byłby w gotowości nawet wtedy gdy jest go bardzo mało. 


Konsystencja jest typowo żelowa, dość gęsta, ale bardzo przyjemna w aplikacji i masowaniu. Nie powoduje przetłuszczania włosów, nie wywołuje suchości i świądu skóry głowy. Podczas masowania może wydawać się, że włosy stają się tępe, delikatnie oblepione, jednak jest to złudzenie. Włosy nic a nic nie tracą na świeżości i ciągle wyglądają idealnie. Właśnie z tego względu początkowo obawiałam się nakładać żel rano, gdyż myślałam, że będą nieświeże. Nic bardziej mylnego, spokojnie można nakładać żel kilka razy dziennie i tym samym nie zakłócać ani nie zburzyć dobrego wyglądu fryzury. Żel jest bardzo wydajny, buteleczka wystarczyła mi na ponad 2 miesiące stosowania.

Dla ciekawych efektu kuracji po ok. 10 tygodniach stosowania poniższe porównanie :)


Jestem ogromnie zadowolona, że spotkałam to cudo na swej drodze. W dalszym ciągu dążę do tego by zlikwidować zakola lub maksymalnie je pomniejszyć. I choć jeszcze je mam to aktualnie je bardziej lubię niż kiedyś to było, powoli też mogę związać gładko włosy i nie straszyć zakolami ;)
Pojemność: 100ml
Dostępność i cena:  TU

http://www.biovax.pl/

Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał wpływu na moją opinię.

20 komentarzy:

  1. Powiem Ci, że ja mam dokładnie takie same odczucia! Moje włosy też odrosły!

    OdpowiedzUsuń
  2. No no tylko pogratulować efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest naprawdę świetny ;) Chyba sama skuszę się na wypróbowanie tego żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne efekty!!! Mogę je też potwierdzić bo u mnie było podobnie. Teraz stosuję, żel profilaktycznie bo zakola się zmniejszyły :) Jestem bardzo szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. O wow, mnie też by się przydało takie cudo i mojej córci także...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widać efekty:) sama bym spróbowała. Ale mam teraz od demrtaologa coś przepisane, więc nie bardzo mogę stosować różne inne kombinacje

    OdpowiedzUsuń
  8. na szczęście nie muszę z takich rzeczy korzystać - ale ładne efekty daje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Bardzo ciekawy produkt, muszę kupić siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie efekty są widoczne. Przydałoby mi się takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacyjne efekty, fajnie że trafiłaś na tak dobry produkt!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super efekty, mojemu chłopakowi by się przydał chyba taki produkt tylko on pewnie nie miałby cierpliwości do regularnego stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie mega efekt! Żeby tylko była wersja nie przeciwłupieżowa ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW! Ja jestem sceptycznie nastawiona do takich produktów i zaczęłam czytać post z ogromną ciekawością, ale nie spodziewałam się cudów, ale zdjęcia mnie przekonują! Super, że pomógł i warto wiedzieć, że istnieją takie skuteczne kosmetyki :) podsunę mamie!

    OdpowiedzUsuń
  15. przegapiłam ten wpis i kupię na pewno sobie i mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taa... 17 na 18 wpisów w ciągu dwóch dni i wszystkie na jedno kopyto. Pewnie nic nie warty ten żel i w ten żałosny sposób trzeba szukać klientów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli ?
      Jestem ogromnie zadowolona z tego specyfiku i ja go polecam, u mnie sprawdza genialnie :))

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.