"Zapomniany" Essie Not Just A Pretty Face


Byłam przekonana, że już go prezentowałam tutaj. Jednak jest inaczej, gdzieś umknęło mi to, więc nadrabiam. Co prawda lakiery w obecnym sezonie mają zupełnie inne barwy, jednak wydaje mi się, że ten kolor jest zawsze "bezpieczny" a dzięki niemu paznokcie nie są "gołe" choć koloru tutaj niewiele :)



Lakier oznaczony numerem 11 jest jednym z moich ulubionych, często po niego sięgam. By osiągnąć poniższy efekt nakładam dwie warstwy lakieru, który schnie w szybkim tempie. Pędzelek jest szeroki, bardzo wygodnie maluje się nim pazurki. Co tu więcej mówić ? Zobaczcie same jak się prezentuje.





Ja go uwielbiam :D 
A Wy co o nim sądzicie ?

23 komentarze:

  1. Ostatnio ten kolor gości na moich paznokciach non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kolor, ciekawa jestem jak by wyglądał na moich pazurkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Superdelikatny, ale ładny ;) Fajnie nadawałby się też jako dodatek do innych odcieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, do frencha byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie lakier na paznokciach musi mieć bardzo dobre krycie, więc takich rozwiązań nie lubię:(

    OdpowiedzUsuń
  6. idealny do frencha,którego czasem robię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz ochotę na niespodziewaną paczuszkę to zapraszam do mnie;)

      Usuń
  7. lubię takie matowe lakiery:) zapraszam do mnie http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. naturalny i bardzo delikatny
    w sam raz na moje krótkie pazurki

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny lakierek :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie bardzo neutralny i bezpieczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co widzę to ma strasznie słabe krycie, jeżeli po 2 warstwach tak widać białe końce to dla mnie jest kiepski :/
    Ponadto nie lubię takich kolorów ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie się prezentuje na Twoich zadbanych paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdyby był ciut ciemniejszy bo jak dla mnie za jasny, ale ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Essiaki i te ich nazwy. Bardzo przyjemny kolorek

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.