"Twardziel", który zachwyca :)



Jakiś czas temu od Evel z bloga Śliwki Robaczywki otrzymałam masło kakaowe, które już po otwarciu paczuszki urzekło mnie swym zapachem. Moim oczom ukazała się bryłka twardego masła, które pod wpływem ciepła dłoni przyjemnie zaczęło się topić.



Chcąc zapakować masło w jakiś pojemniczek by było dobrze chronione przed czynnikami zewnętrznymi postanowiłam je odpowiednio przyciąć. Miałam z tym nie lada problem, gdyż masło jest naprawdę twarde, a przy udanym "cięciu" zaczyna się kruszyć.


Masło świetnie nawilża mocno przesuszoną skórę, pielęgnuję ją i pozostawia po sobie niesamowity blask i  aromat kakaowy. Po zastosowaniu skóra bardzo długo słodko pachnie i ciężko jest "nie zjeść jej" :) Doskonale się sprawdza w pielęgnacji stóp i kolan oraz tych delikatniejszych sfer naszego ciała np. ust. Wspaniale zmiękcza, wygładza i nawilża na długi czas.


Uwielbiam to masełko, które mimo częstego stosowania okazało się być bardzo wydajnym. Zachwyca mnie również jego skład :)


Jeśli lubicie naturalne kosmetyki i takie masła w "kostkach" nie są Wam obce, a tego jeszcze nie znacie to koniecznie po nie sięgnijcie. Jestem pewna, że będziecie zadowoleni z cudownego działania tego pozornego twardziela :)

Dostępność i cena: TU


Produkt otrzymałam do testów. Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.

20 komentarzy:

  1. Prezentuje się całkiem ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam,że to szampon w kostce z Lush`a :P
    Ciekawy produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam z nim mega problem, bo chyba zbyt niska temperature ciała mam :D nie chce sie topic dobrze jak je wezme w ręke :)

    OdpowiedzUsuń
  4. myślałam o nim, i dodatkowo o masełku shea ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przetestowała takie naturalne masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne :D ale nie wiem czy nie przeszkadzałaby mi forma - tj kostki masła hah :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest za twarde, wolę masło shea

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, wszystko ostatnio w kostce jest modne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam masło kakaowe, ale w granulkach. Nie za bardzo chcą mi się topić w dłoni, ale wsadzam je do pojemniczka, chwila kąpieli w gorącej wodzie i są już w postaci płynnej. Najbardziej kocham ten zapach - aż chce się je zjeść - oraz to jak dobrze wygląda skóra po tym specyfiku. W kostce jeszcze nie miałam ale raczej nie skuszę się na taką formę, kulki są ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się byc całkiem, całkiem :>

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś na pewno sobię kupię czyste masełko kakaowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. również zimą zamierzam wypróbować czyste masło kakaowe i shea

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się w końcu skusić na masło kakaowe, jestem pewna, że przypadłoby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oryginalny produkt. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawie się prezentuje :) Lubię takie produkty i chętnie bym sięgnęła po to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie produkty:) A jak je stosujesz? Chyba musisz rozpuścić je jakoś?

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.