Moje nowości, czyli wizyta w Rossmannie :)


Gdy tylko dowiedziałam się o promocji na kolorówkę wiedziałam, że zawitam do mojej ulubionej drogerii. Niestety nie przypuszczałam, że zajrzę do niej dopiero w ostatnim dniu obowiązywanie tego dużego, 40% rabatu. O tym co wpadło w moje łapki przeczytacie w dalszej części. Zapraszam :)


Moja lista "tworzyła się" od dawna, kiedyś nawet pokazywałam ją tutaj :)  Znalazły się na niej dwie pozycje, które dziś wpadły do koszyka :) Między czasie "dokładałam" do swej listy zakupów to co bardzo chciałam poznać, jednak w cenie regularnej nie mogłam sobie pozwolić na zakup ;)

Przy okazji służbowego wyjścia wstąpiłam do Ross. I mile się zaskoczyłam, gdyż tłumów nie było, być może pora przedpołudniowa miała znaczenie ;) Moje zdziwienie było tym większe, bo szafy nie świeciły pustkami, czego raczej bym się spodziewała, większość była bardzo dobrze uzupełniona ;)

A co kupiłam dokładnie i za ile ? 

Max Factor


Podkład Whipped Creme Foundation /50 natural/- 29,99 zł
Tusz False Lash Effect Efekt sztucznych rzęs - 29,99 zł
Cielista kredka do powiek /090 Natural Glaze/ - 17,39 zł

 Bourjois


Korektor Healhly Mix /nr 51/- 24,59 zł

Maybelline


Cień Color Tattoo /35 On and on Bronze/ - 14,39 zł
Pomadka Color Whisper /620 Bare to be bold/ - 16,79


Wszystko razem prezentuje się tak :D


Podsumowując: poszłam po "konkrety" i tylko z takimi wróciła, i co mnie mile zaskoczyło kosmetyki nie były wcześniej 'macane'. Jestem z siebie ogromnie zadowolona, że nie skusiłam się na nic ponad program :) Za te wszystkie kosmetyki wydałam troszkę ponad 130 zł, co mnie cieszy ogromnie, gdyż prawie 100zł więcej musiałabym wydać gdybym płaciła ceny regularne.

Kupiłyście coś w tej promocji ? Koniecznie dajcie znać :)

50 komentarzy:

  1. super kosmetyki :) ja tym razem nie uległam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, konkretne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego, co słyszałam na własne uszy od pań ekspedientek, to właśnie dzisiaj mieli nowe dostawy w Rossmanach, więc pewnie dlatego udało Ci się wszystko upolować, nawet w ostatni dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. już kilka razy podchodziłam do tego korektora z Bourjois/ może kolejnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile rzeczy! :) moja mama skusiła się na kilka kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ile dobroci ja odpuściłam sobie zakupy

    OdpowiedzUsuń
  7. Uległam strasznie lakierom, ale tym z tańszej półki :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Same świetne kosmetyki ;) Miałam korektor i tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na swoje zakupy wydałam 115 zł i jestem dumna, bo wiem, że wszystko co kupiłam będę używać, a i zaoszczędziłam przy tym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. masz racje , same konkrety.o to tu chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zakupy, konkretne a i owszem, wszystko idealne dobrane ... jakby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też trochę poszalałam na zakupach, portfel cierpi :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Whipped cream foundation mnie ciekawi, ale mam aktualnie 2 podkłady, więc muszę je zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zakupy :) Podziwiam że udało Ci się kupić konkretnie to czego potrzebowałaś ;)
    Ja kupiłam troszkę rzeczy, w większości nie do końca mi potrzebnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe zakupy ja byłam też parę razy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne zakupy:) mnie udało się tym razem nie ulec pokusie :) z czego jestem dumna
    i nadal trzymam się tego, żeby do końca roku nic nie kupować z kosmetyków i zużyć to co mam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie kupiłam nic,nie byłam.. Nie uległam i jestem z siebie dumna :) Wykańczam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam sobie podkład Healhly Mix z tej samej firmy co ty korektor, błyszczyk i liner, w sumie na tym mi zależało, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak kupiłam tusz Mac Factor 2000 calorie, podkład i puder z rimmel stay matte :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie to wygląda na calkiem rozsądne zakupy ;) Nie znam jeszcze żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne zakupy - w takich cenach,to można kupować kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne zakupy, ciekawa jestem podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow konkretne zakupy ;) Nie to co u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. również kupiłam kredkę z max factor i cień on and on bronze :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. super zakupy jak sie tylko na tusz z wibo skusilam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. 130 zł za takie produkty to naprawdę świetna cena. Ja też miałam ochotę zaszaleć i kupić coś droższego, ale zapomniałam przewidzieć w swoim budżecie takiej promocji, więc nie było już z czym iść do Rossmanna :P Jedyne na co się skusiłam z "wyższej półki" to podkład-serum z MF dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten podkład z Max Factor mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  28. Same fajne i kultowe kosmetyki ;) Miłego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. polowałam na tę kredkę, ale już jej nie było :(((

    OdpowiedzUsuń
  30. Same cudowne perełki :) zazdroszczę ;) Ja skusiłam się na kilka rzeczy, ale wybrałam tańsze warianty ;) Bardzo jestem ciekawa tego podkładu MF...

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajne zdobycze.:) Ja się jakoś powstrzymałam przed zakupami w Rossmannie przez ostatnie dni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. fajne zakupy, korektor bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chyba jako jedyna nie odwiedziłam Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Natural Glaze próbowałam dorwać, ale niestety była już wykupiona :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Całkiem niezłe jak na ostatni dzień! Miałaś farta e nie wszystko zabrali :P w kilku Rossmannach w Szczecinie były pustki już w środę ;P

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja byłam i nie kupiłam nic :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomadka Maybelline jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  38. widzę, że ograniczyłam się tylko do niezbędnych rzeczy:)
    Ja nie byłam w Ross, bo nie miałam do kupienia nic konkretnego, a gdybym weszłą to pewnie jak zwykle obskubałabym portfel:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawe zakupy , ja nie kupiłam nic :D . Nie wydałam złotówki i jestem dumna z siebie :d . Mam wszystko czego mi potrzeba xD .

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetne zakupy:) Mi udało się nie ulec, mimo, że codziennie miałam nieunikniony kontakt z tymi wszystkimi cudeńkami (przecież nie będę zmieniała pracy na 5 dni promocji :D) :)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja w Rossmannie nie byłam na zakupach (wytrwałam w swoim postanowieniu). Zaopatrzyłaś się w fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.