Yankee Candle, Pink Lady Slipper



Stęskniona letnich ciepłych wieczorów kilkanaście dni temu wydobyłam z pudełka wosk o przepięknej kwiatowej nucie, który pozwolił mi rozkoszować się cudownymi wspomnieniami upalnego lata ;)

Pink Lady Slipper to delikatna kwiatowa mieszanka jaśminowych płatków, różowych fiołków i pudrowej róży. Nie jest to zapach, który "dusi" swym aromatem, wręcz przeciwnie, pozwala poczuć prawdziwy przypływ energii. I co ważne przypływ energii jest długotrwały jak zapach palącego się wosku, który wkrada się w każdy kąt :) Mój nos głównie wyczuwa fiołki oraz jaśmin, różane nuty gdzieś tam tańczą w tle. ;)


Jeśli lubicie takie aromaty to ten wosk z pewnością spodoba się Wam.

21 komentarzy:

  1. Aż zachciało mi się takiego wosku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam :D ale przy następnym wyborze będę szukać nieco lżejszych, właśnie kwiatowych zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go i bardzo lubię, jest mega intensywny, ale nie przytłacza ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach wpisuje się w moje upodobania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię zapach kwiatów, chętnie wypróbuję ten wosk. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam YC, ale te kwiatowe zapachy jakoś średnio mnie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego zapachu, ale z opisu brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam i pewnie w przyszłości zainteresuję się tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazwyczaj kwiatowe zapachy nie są u mnie w czołówce ulubionych, ale są oczywiście wyjątki... ten mógłby byc jednym z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mialam go,bardzo mi sie podobal
    czekam teraz na mix woskow z kolekcji xmas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba już każdy prócz mnie ma te woski :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten wosk, ale chyba jeszcze go nie paliłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tego wosku, troszke boję sie kwiatowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie mam jak powąchać ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam, nie przepadam za kwiatowymi aromatami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miąłam jeszcze żadnego wosku ;P

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.