Wake Up! z zieloną herbatą, ciecierzycą, miodem i olejkami, czyli najbardziej naturalny peeling jaki miało okazję poznać moje ciało :)



To mój pierwszy ziołowy peeling do ciała, który zawiera tylko naturalne składniki. Muszę przyznać, że jego stosowanie to prawdziwa przyjemność.


Peeling dzięki swojej drobnoziarnistej strukturze jest dla skóry wyjątkowo delikatny a mimo to jest niezwykle skuteczny. Nie podrażnia jej i nie rani, czyni ją jednak wyjątkowo gładką, lśniącą i piękną. Nadaje się do skóry bardzo wrażliwej. Peeling ten ma działanie dwufazowe - drobinki ścierają martwą część naskórka, a olejki natychmiast nawilżają i łagodzą odsłoniętą, żywą skórę. Przyprawy w nim użyte delikatnie pobudzają skórę, poprawiając jej ukrwienie. Dzięki temu składniki aktywne wnikają w głębsze warstwy skóry. Po użyciu peelingu nie ma konieczności stosowania balsamów do ciała.
Sposób użycia: wmasować w wilgotną skórę. Spłukać ciepłą wodą.
Produkt nie zatyka odpływu wanny.


Skład: ciecierzyca, woda destylowana, łuski ryżowe, miód, sól himalajska, liść zielonej herbaty, sproszkowane nasiona zielonego kardamonu, gliceryna, olejek awokado, olejek z korzeni imbiru, olejek cynamonowy, olejek z owoców pieprzu czarnego, olejek z nasion muszkatołowca


Słoiczek miniaturowych rozmiarów kryje w sobie fantastyczne cudo, którego konsystencja jest niezwykła. Bardzo gęsty, w pierwszym odczuciu trudny do precyzyjnego nabrania i aplikacji :) Jednak to tylko początkowe wrażenia. Pod wieczkiem znajduje się sreberko, które ja mało precyzyjnie usunęłam, pozostawiając odrobinę na krawędzi co przyczyniło się do przecięcia skóry palca wskazującego. Trochę krwi się polało, szczypało przeokropnie, goiło się kilka dni... ale mimo tego i tak uważam, że warto było poznać ten peeling :)


Powyżej widać jak konsystencja przechodzi metamorfozę :) Na tyle gęsta, "klejąca" i zwarta, że nie spada z palca. Po rozsmarowaniu można już zauważyć jak nabiera szklistej i luźniejszej konsystencji. Podczas stosowania zmienia się w "luźną" papkę. I choć zdaję sobie sprawę, że wygląd może odpychać to prawdziwie ziołowy zapach naprawdę przyciąga uwagę. Jeśli takie naturalne aromaty nie odpychają Was koniecznie musicie wypróbować to cudo.

Peeling przyjemnie oczyszcza skórę z martwego naskórka, choć jest drobnoziarnisty to jednocześnie robi to bardzo precyzyjnie. Używanie balsamu po zastosowaniu tego maleństwa nie jest konieczne. Skóra jest miękka, gładka, pachnie ziołami - a to wszystko za sprawą zawartych olejków, które przede wszystkim perfekcyjnie nawilżają skórę. 


Specyfik zachwycił mnie składem, działaniem, aromatem. Niestety wystarczył tylko na 5 użyć, co i tak uważam za plus, gdyż początkowo myślałam, że będzie tylko na 1-2 użycia ;)
Cena jest wysoka (31zł/75g), jednak adekwatna do jakości. Być może w przyszłości zaproszę ten peeling do swej pielęgnacji ciała.

Dostępność: TU 

Produkt otrzymałam do testów. Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.


Lubicie naturalne peelingi ?
Polecacie jakiś szczególnie mocno ?

20 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt. Taki naturalny peeling bardzo by mi się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwa metamorfoza konsystencji :D
    Wygląda ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, strasznie drogi jak na taka pojemnosc

    OdpowiedzUsuń
  5. Niewielkie jest to opakowanie, ale kusisz recenzją...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam okazji miec go u siebie ale jest bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  7. Zielona herbatę to ja kocham pić ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ochydnie ale pewnie świetnie dziła. ja szukam dobrego peelingu ale do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. no wyglądem nie zachęca,szkoda ,że mało wydajny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda świetnie :)
    +
    zapraszam na candy!! :D
    http://uszatkaa.blogspot.com/2013/09/candy_13.html

    OdpowiedzUsuń
  11. może nie wygląda najlepiej, ale z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście super naturalny, więc nie dziwię się, że tak fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie prezentuje się niezwykle zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś naprawdę fajnego i zachęcającego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kosmetyk, chętnie go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda strasznie ;) Ale wydaje się być ciekawy.....

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.