Test porównawczy: pomadki nabłyszczające. Która jest najlepsza ?





Witajcie.
Może jeszcze pamiętacie paczuszkę, w której otrzymałam pomadki nabłyszczające. Przyszedł czas by podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami. Pod lupę wzięłam 8 pomadek różnych firm. Która zdobyła trofeum ? W jakiej kolejności uplasowały się poszczególne ? O tym w dalszej części.

Wszystkie, które otrzymałam prezentowały się tak :)


Chcę zaznaczyć, że kolory pomadek nie miały wpływu na ocenę końcową. Brałam pod uwagę zapach, konsystencję, aplikację, trwałość i opakowanie. Cen nie podaję, gdyż sama za bardzo się nie orientuję ;)

A więc zaczynam ;)

8. MAYBELLINE – COLOR SENSATIONAL 



Tragiczna pomadka. Tak w skrócie mogę podsumować. Nie pasuje mi w niej praktycznie wszystko. Zaczynając od opakowania, które choć ciekawe to jest beznadziejne – zatyczka już od nowości słabo współgra z resztą. Pomadka jest bardzo twarda i aplikacja jest trudna i nieprzyjemna, trzeba sporo się namachać by uzyskać kolor. Dodatkowo drobiny brokatu, które zawiera lubią wędrować sobie po twarzy. Pomadka w ogóle nie pielęgnuje ust, dodatkowo je wysusza i powoduje oraz podkreśla suche skórki. Co z tego, że trwałość sięga 2h, skoro usta sprawiają wrażenie suchych i wołających o pomoc.


7. WIBO – ELIKSIR 


Niestety, ale ta pomadka chyba najbardziej mnie rozczarowała, być może dlatego, że swego czasu było o niej bardzo głośno w blogosferze. Kiepskiej jakości opakowanie po kilkunastu użyciach pokazało, że sztyft łatwo z niego wychodzi, zatyczka sam decyduje kiedy to pomadka ma być otwarta – jest zbyt luźna i to już od nowości. Pomadka ma okropny zapach, który odpycha mnie od niej, pachnie strasznie sztucznie, chemicznie, przypomina mi zapach plasteliny ;) Pomadka ma kremową konsystencję, która podczas aplikacji zaczyna się topić. Nieestetycznie to wygląda, sztyft lubi się wyginać. I choć końcowy efekt na ustach podoba mi się to mimo wszystko nie zachęca mnie do powiększenia kolekcji o inne pomadki z tej serii.


6. ESSENCE – KREMOWA POMADKA DO UST


Maleństwo, które ślicznie pachnie słodkim aromatem. Niestety oprócz zapachu i ładnego błysku po aplikacji nie zauważyłam więcej zalet. Opakowanie jest na tyle małe, że łatwo upuścić pomadkę. Dodatkowo ściągając zatyczkę trzeba uważać by nie połamać jej, gdyż czubek wystaje ponad osłonkę, pomadka nie wkręca się do końca. Dzięki kremowej konsystencji łatwo się aplikuje, ale lubi wchodzić w załamania i podkreślać suche skórki. Nawilżenia nie ma praktycznie wcale i trwałość jest też słaba.


5. CATRICE – ULTIMATE SHINE LIPSTICK


Najcięższa pomadka jaką miałam okazję poznać. Opakowanie jest ciężkie, solidne, mocne. Sztyft jest dobrze chroniony przed jakimkolwiek uszkodzeniem. Co fajne i wyróżnia tę pomadkę spośród tych wszystkich to grawerowana nazwa firmy na niej. Pomadka ma bardzo przyjemną kremową konsystencję, miło i miękko sunie po ustach pozostawiając na nich błyskawicznie kolor i blask. Trwałość jest naprawdę fajna, gdyż potrafi wytrzymać do 3h. Znika z ust równomiernie, nie wchodzi w załamania i nie podkreśla suchych skórek. Pomadka zawiera w sobie mnóstwo drobin, które trwają na ustach do końca i nie wchodzą na twarz :)


4. RIMMEL – HYDRA RENEW


Opakowanie przyciąga uwagę , nie tylko mocny fioletowy kolor to powoduje, ale również ścięta zatyczka z wytłoczoną koroną. Choć pomadka ma kremową konsystencje to jednocześnie nie aplikuje się łatwo na usta, gdyż jest twarda. Jeśli chodzi o trwałość nie należy ona do super wytrzymałych/ Po ok. 1 – 1,5h znika z ust nie pozostawiając po sobie śladu. Wydaje mi się, że pomadka pozwala uzyskać raczej matowe wykończenie ust, aniżeli nabłyszczające. Co prawda błysk jest zauważalny, ale po pewnym czasie od aplikacji. Choć pomadka daje zauważalne nawilżenie to jednocześnie lubi podkreślać suche skórki i wchodzić w załamania ust. Rewelacji nie ma też jeśli chodzi o zapach, można wyczuć pudrową nutę, która trąci chemią ;) Choć pomadka idealna z pewnością nie jest to sięgam po nią. Wydaje mi się, że główna zasługa tkwi w kolorze, który posiadam :)


3. BELL – GLAM & SEXY


Pomadka Bell to dla mnie ogromne zaskoczenie. Choć opakowanie nie należy do atrakcyjnych to kryje w sobie świetną pomadkę nabłyszczającą. Efekt jaki pozwala osiągnąć sprawia, że bardzo często sięgam po te małe cudo. Pomadka ma śliczny słodki zapach, przyjemnie aplikuje się ją na usta i choć zawiera mnóstwo drobin to te nie sprawiają najmniejszych problemów, nie migrują ;) Trwałość nie należy do mocnej strony (do 1h) jednak połysk i efekt po aplikacji sprawia, że lubię po nią sięgać.


2. MISS SPORTY – PERFECT COLOUR


Ta pomadka urzekła mnie swym niesamowitym zapachem. Pachnie obłędnie – melon, ogórek bądź arbuz to właśnie czuje mój nos gdy używam tej pomadki :) Opakowanie jest zwykłe, ale jednocześnie solidne, słychać charakterystyczny klik podczas zamykania. Pomadka ma bardzo fajną trwałość (do 3h) a kremowa konsystencja sprawia, że aplikacja jest niezwykle łatwa i prosta. Pomadka fajnie nawilża, choć nawilżenie nie jest długo wyczuwane. Lubię po nią sięgać.


1. L’OREAL - ROUGE CARASE


Pomadka doskonała pod każdym względem. Ładne i solidne opakowanie kryje w sobie sztyft, który jest bardzo przyjemny w użytkowaniu. Pomadka niezwykle lekko sunie po ustach, nadaje im subtelnego koloru. Sprawia, że usta zachwycają nie tylko błyskiem, ale również doskonałą kondycją. Są miękkie, gładkie, wypielęgnowane. Kremowa konsystencja, doskonały efekt na ustach, świetna trwałość (do 3h) oraz nawilżenie to główne cechy, które sprawiają, że to mój numer jeden.



***
Pomadki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Fakt ten nie miał jednak wpływu na opinię. 


Cieszę się, że miałam możliwość przeprowadzenia takiego porównania. Poznałam pomadki, których wcześniej nie miałam okazji bliżej poznać. Niektóre z nich wpisały się na moją top listę, niektóre zupełnie się tam nie nadają. Znacie któreś z w/w ? Co o nich sądzicie ?

26 komentarzy:

  1. ja błyszczyków używam wolę tak malować usta a kolory to nude i koral

    OdpowiedzUsuń
  2. Loreal jest piękna, sama mam taką z Rimmela tylko inny kolor i jest bardzo dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się kolor Bell - Glam&Sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatne jest takie porównanie, ja ogólnie nie lubię takich kanciastych zatyczek jakie mają maybelline i wibo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Duużo tego :) podoba mi się ta pomadka z Bell, poza tym osobiście bardzo lubię wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo masz pomadeczek :P ja nie używam, ale przydatne porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wibo i Bell wg mnie najładniej się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne porównanie :D Kilka pomadek wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 3 i 5 to moje faworytki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rouge Carase też bardzo lubię, udało mi się zużyć jedno opakowanie, a drugie dzielnie mi służy :) Eliksirki z Wibo lubię, ale przeszkadza mi w nich zapach i opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny post, mam pomadke z wibo i oprocz tandetnego opakowania jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie nawilżające pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  13. BELL – GLAM & SEXY - ta pomadka zrobiłła na mnie również duże wrażenie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie trójeczka jest najładniejsza - jednak wiem, że nie do końca o to chodziło w tym porównaniu :-)
    Ale świetna sprawa, chętnie bym tak przetestowała różne pomadki, żeby znaleźć swojego ulubieńca i z tej serii rozglądnąć się za jakimis pasującymi odcieniami :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna kolekcja ;) Pomadka L`oreala kusi mnie już od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak L`Oreal jest doskonała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. L’OREAL - ROUGE CARASE najbardziej mój kolor :) ma się te oko :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zestawienie! jeśli chodzi o odcień Loreal zdecydowanie najbardziej wpadł mi w oko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam kolorowych pomadek więc ciężko mi się wypowiedzieć :) Ale porównanie przygotowane bardzo proesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. sama jeśli sięgam po pomadkę to tylko ochronną, na przykład bardzo fajna i nabłyszczająca jest z Gala, kupuję w aptece. Nawilża i zapobiega pękaniu, dodatkowo posiada filtry uva/uvb.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.