Pharmaceris A, Puri-Sensilium, Łagodząca pianka myjąca do twarzy i oczu, czyli pianka na 5+ !


Czy pianka myjąca do twarzy jest wystarczająca by dokładnie oczyścić twarz i oczy od kolorowych kosmetyków i innych zanieczyszczeń ? Jasne, że tak! Pianka do cery wrażliwej i podatnej na alergie świetnie spisuj w się w przypadku mojej mieszanej. Nie powoduje żadnych niespodzianek, nie wysusza skóry. Sprawia wrażenie czystości i świeżości, którą można uzyskać w błyskawiczny sposób.


Od producenta <źródło>:
Pianka do codziennego mycia twarzy i oczu dla skóry szczególnie wrażliwej i podatnej na alergię. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Zastępuje tradycyjne mydło.
Delikatna i przyjemna w użyciu pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. D-pantenol oraz Glucam® przywracają odpowiedni poziom nawilżenia eliminując uczucie suchości i nadmiernego napięcia naskórka.
Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Pianka nie zawiera mydła.
Hipoalergiczna. Bez parabenów, mydła, alergenów, SLS, SLES, kompozycji zapachowej.


Pianka ma pierwotnie postać płynną, umieszczona jest w przezroczystym opakowaniu z dozownikiem w formie dyfuzora. Jego szeroki otwór sprawia, że płyn szybko i bez problemu zamienia się w piankę, która wydostaje się po naciśnięciu dozownika w odpowiednim miejscu. Moje opakowanie ma pojemność 50ml, pełnowymiarowy produkt ma pojemność 150ml.


Zapach jest delikatny, ledwo wyczuwalny. Konsystencja jest lekka i bardzo przyjemnie otula twarz. By dokładnie oczyścić ją z zanieczyszczeń muszę zaaplikować 2 pompki pianki, co oznacza, że w moim przypadku wydajność jest dość dobra.


Skóra po zastosowaniu tego specyfiku jest czysta i fajnie nawilżona - nie ma konieczności błyskawicznego kremowania twarzy. Jeszcze nigdy nie doświadczyłam by przesuszyła mi skórę czy też dała nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Co również dla mnie ważne nie pozostawia skóry lepkiej. 

A na koniec zostawiłam najważniejsze :) Pianka nie tylko świetnie zmywa kosmetyki kolorowe typu podkład, puder, róż itp. ale jest również skuteczna w przypadku tuszu do rzęs. Nie przypuszczałam, że tak doskonale się sprawdzi w tym aspekcie. Dla mnie to duże zaskoczenie, oczywiście miłe zaskoczenie. Tutaj muszę dodać, że nie powoduje szczypania czy też podrażnienia oczu.

Dla zainteresowanych skład. 


Mówiąc krótko jest to kosmetyk, który idealnie umyje twarz o poranku, ale również zmyje z twarzy to co jest do zmycia i pozostawi ją w świetnej kondycji po wieczornym demakijażu. Ja jestem zachwycona i nabrałam chęci by poznać inną piankę Pharmaceris, mianowicie głęboko oczyszczającą piankę Puri - Sebostatic.


Znacie tę piankę do mycia ? Lubicie czy jednak wybieracie te specyfiki w formie żelu ?

27 komentarzy:

  1. nie znam niestety,ale od dawna noszę się z zamiarem kupna;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja :) Pianka faktycznie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu miałam ta piankę i myślę, że z chęcią do niej powrócę. Produkt stworzony dla wrażliwców :)
    Świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. do cery tłustej też jest taka dostępna?

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ja mam i przyznam ze jest fajna całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie, ja jednak i tak stosowałabym ją po użyciu jakiegoś kosmetyku do demakijażu, nie wyobrażam sobie zmyć podkładu i zanieczyszczeń samą pianką czy żelem. Cerze to też zazwyczaj nie służy...

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna sprawa, aczkolwiek nie grzeszę kasą i raczej narazie zostaję w przedziale cenowym 12 zł a nie 25 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak na razie miałam piankę z firmy Marion, , może kiedyś i tej wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda bardzo kusząco, nie miałam jeszcze okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie mnie zaciekawiła, w SuperPharm pewnie ją znajdę? :>

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam tę piankę! używałam jej przy silnym złuszczaniu skóry - łagodziła wszystkie podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  12. jest wspaniała. właśnie wykończyłam ja do ostatniej kropelki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja juz jakieś pół roku używam mydła aleppo... ale chętnie bym wypróbowała tą piankę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie uzywałam jeszcze tej firmowej pianki. ale bardzo lubie tą ktora teraz mam Rival de loop

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie miałam okazji używać pianki do mycia twarzy, te z Pharmaceris kuszą niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki Pharmaceris :) Piankę też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja używam serii T i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam jej jeszcze, ale bardzo chce poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To coś dla mnie, ja mam zawsze problem ze zmyciem tuszu i długo mi to zajmuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tą drugą, ale tą kiedyś również wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.