Barwa, Miss - Kremowy peeling (nie tylko) do stóp



Dziś chwila uwagi poświęcona stopom, a właściwie kosmetykowi do nich dedykowanemu (a w zasadzie nie tylko do nich). Na tapecie kremowy peeling do stóp marki Miss, którą oferuje Barwa.


Jak producent informuje peeling ten nadaje się nie tylko do stóp, ale również do dłoni, kolan oraz łokci. I w tych wszystkich płaszczyznach został przetestowany. Jak się spisał ? Sama się zdziwiłam, ale nad wyraz dobrze! Jestem nawet skłonna powiedzieć, że jest przyjemniejszy w użyciu niż mój ulubiony peeling do stóp, o którym pisałam TUTAJ.


Ten wyróżnia się aksamitnie kremową konsystencją, która ma odpowiednią gęstość. Nie jest ani za gęsta, ani za rzadka, a dzięki temu wydajność peelingu jest na wysokim poziomie. I co ważne by osiągnąć zamierzony efekt wcale nie trzeba aplikować ogromnej ilości, wręcz przeciwnie - na dłonie wystarczy wielkość odpowiednia dla wielkości orzecha laskowego ;)


Peeling zawiera drobne żółte granulki, których jest całkiem sporo. Muszę przyznać, że kolor tych granulek zaskoczył mnie. Przyglądając się opakowaniu spodziewałam się raczej granulek w ciemnym kolorze, bo takie też widnieją na etykiecie ;) 


Granulki początkowo sprawiają wrażenie, że są "takie sobie - nic nie działające". Jednak podczas masowania skóry można poczuć ich moc. I choć do najostrzejszych zdzieraków z całą pewnością nie należą to peeling ten świetnie wygładza skórę, usuwając z niej martwy naskórek. Skóra stóp, dłoni, łokci i kolan jest rewelacyjnie gładka i miękka, bez najmniejszych oznak podrażnień.

Peeling podczas masażu pozostawia delikatną warstwę ochronną, która jednocześnie pozwala odczuć nawilżenie. Spłukiwanie peelingu jest bezproblemowe, no może tylko trzeba mieć kogoś pod ręką, kto odkręci nam kran ;)

Oczywiście nie byłabym sobą gdyby nie wspomniała o zapachu :) I tutaj się nie zawiodłam. Peeling bardzo ładnie pachnie - świeżo i troszkę słodko, jednak jest to zapach bardzo subtelny.

Dla zainteresowanych pełny skład:


Opakowanie to wygodna tubka, która zamykana jest na zatrzask. Jej pojemność to 75 ml. Wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku nie jest trudne, gdyż tubka jest wykonana z miękkiego tworzywa. Choć nie jest przezroczysta i trudno na bieżąco ocenić ubytek to w miarę użytkowania robi się chuda ;)


Cena: 6,19 zł/ 75ml
Dostępność: np. TU

Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał wpływu na moją opinię.

16 komentarzy:

  1. Już go wpisuję na moją listę zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie się na niego skuszę. Wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się z nim jeszcze.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rozejrzę się za nim, osobiście u mniej najlepiej jak na razie spisał się peeling Paloma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, grafiki na opakowaniach zwykle odbiegają od rzeczywistości :P

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny peeling :D ja do stop potrzebuje coś bardzo silnie złuszczającego...

    OdpowiedzUsuń
  7. stanowczo za mało dbam o swoje stopy...

    jak go gdzies zobacze to kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś niedawno pisałam, że lubię peelingi do stóp. Ten też bym chętnie sprawdziła na moich stopencjach ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa konsystencja, jak go gdzieś znajdę to muszę się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda na kosmetyk wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.