Same plusy, zero wad ... czyli jak szybko i na dłużej niż zwykle wprowadzić ład i porządek :)



Miły zapach, łatwa i przyjemna aplikacja i skuteczność działania to cechy, które mówią o tym specyfiku właściwie wszystko :) 

Nie tylko w kosmetykach pielęgnacyjnych poszukuję takich właściwości, które sprawiają, że lubię sięgać po nie. Ta zasada ma również zastosowanie jeśli chodzi o specyfiki gospodarstwa domowego ;) Wybieram te, które są przyjemne w użyciu i umilają domowe porządki oraz pozwalają zaoszczędzić cenny czas za sprawą swojego "przedłużonego" działania.

Tym razem mowa o Brait Antistatic Spring Flower.

 
Jest to preparat przeznaczony do wszystkich rodzajów mebli, którego zadaniem jest nie tylko czyszczenie powierzchni i ich pielęgnacja, ale także – działanie przeciw kurzowi. Specjalna receptura, oparta na formule „Protect System+”, tworzy powłokę antystatyczną, która zabezpiecza meble i zapobiega ponownemu osadzaniu się pyłów na czyszczonych powierzchniach. Ważne jest to, że podczas sprzątania cały kurz pozostaje na ściereczce – nie dostaje się do powietrza i nie rozprasza po mieszkaniu w czasie sprzątania. Dlatego z Brait Antistatic Spring Flower można cieszyć się efektem mebli bez kurzu na zdecydowanie dłuższy czas.
Brait Antistatic Spring Flower kosztuje ok. 7,99 zł za 350 ml.

Obietnice producenta są spełnione. Specyfik świetnie zbiera kurz z mebli i sprawia, że na dłużej pozostają one wolne od pyłów, które na ciemnych meblach lubią błyskawicznie się osadzać. Brait rozpyla się z łatwością, na powierzchni docelowej pozostawia delikatnie kremową piankę lub subtelną mgiełkę ( w zależności od odległości aplikacji), a w powietrzu unosi się bardzo przyjemny kwiatowy zapach. Czyszczenie mebli tym specyfikiem jest miłe, przyjemne, szybkie i skuteczne ! Meble lśnią czystością dłużej niż zwykle i pozbawione są jakichkolwiek smug. Na chwilę obecną jest to mój numer 1 w kwestii "pogromców kurzu" :)

  Fakt otrzymania produktu do testów nie miał wpływu na moją opinię.

12 komentarzy:

  1. Wydaje mi się że większość tego typu produktów sprawuje się dobrze. Są bardzo do siebie podobne ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. produkty tej firmy sa swietne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam, ale może się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię tych preparatów w sprayu. Wolę chusteczki nasączone, którymi przecieram powierzchnie i wyrzucam.

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś chętniej sięgałam po takiego rodzaju specyfiki ale teraz chyba przez wygodę stosuję chusteczki nasączone preparatem :)jak go dorwę to wypróbuję:D

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ciemne meble w pokoju i żałuję tej decyzji jak nie wiem.Dzień bez ścierania kurzu i już pokój wygląda jak opuszczony;/

    Może w końcu ten produkt będzie moim wybawieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę zakupić bo mój specyfik się kończy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam chusteczek nasączonych :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.