Pożegnane w lipcu, czyli projekt denko :)



Przyszedł czas by pożegnać puste opakowania po tym co udało mi się wykończyć w lipcu. Jak się okazuje troszkę tego było. A więc zaczynam :)



Timotei, Pure Naturalne oczyszczenie, Szampon do włosów. Świetnie oczyszczał i powodował, że włosy mogłam myć co 3 dzień. Mimo, iż delikatnie plątał włosy polubiłam go za zapach i gęstą konsystencję oraz dużą wydajność.
Biały Jeleń, Szampon do włosów z naturalnym chlorofilem. Przyzwoity szampon, który dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy. Pozwalał na ich mycie co 2-3 dzień. Pełna recenzja *klik*
Sulphur Busko-Zdrój, Mineralny szampon zdrojowy. Nie zachwycił mnie swoim zachowaniem - strasznie plątał włosy jednak dobrze je oczyszczał. Włosy były miękkie i puszyste przez kilka dni od umycia. Pełna recenzja *klik*.
Sulphur Busko-Zdrój, Mineralna odżywka zdrojowa. Zupełnie się nie sprawdziła u mnie. Rzadka konsystencja w ogóle nie pomagała rozczesać włosów. Pełna recenzja *klik*.
Isana, Odżywka intensywnie pielęgnująca. Bardzo przyzwoita, skutecznie ułatwiała rozczesywanie włosów a do tego tania :)
Isana, Suchy szampon. Kolejny raz zdenkowany. W awaryjnych sytuacjach spisuje się znakomicie. 2 minuty od zastosowania włosy wyglądają na świeże. Bardzo go lubię.



On Line, Harmony, Sól pieniąca do kąpieli. Doskonale odprężała i umilała "wannowy czas". Świetnie się pieniła i rewelacyjnie pachniała. Pełna recenzja *klik*.
On Line, Harony, Żel pod prysznic i płyn do kąpieli. Kolejny świetny umilacz kąpielowo-prysznicowy :) Doskonale oczyszczał, nie wysuszał i cudownie pachniał. Pełna recenzja *klik*.
On Line, Męski żel pod prysznic Active 3w1. Wielozadaniowiec, który świetnie mył i oczyszczał. I choć konsystencja nie była gęsta to mój mężczyzna polubił ten specyfik. Pełna recenzja *klik*.
Farmona, Sweet Secret, Czekoladowy peeling cukrowy do ciała. Świetny zapach czekolady sprawił, że przepadłam. Dobrze zdziera, pozostawia delikatny film na skórze. Przyjemniaczek, którego polubiłam. Pełna recenzja *klik*.
Hegron, Kid's Mydło w płynie dla dzieci. Fajne mydełko nie tylko dla dzieci :) Pozwalało uzyskać dużo pachnącej piany. Było łagodne, nie podrażniało skóry. Pełna recenzja *klik*.



BingoSpa, Serum kolagenowe uda pośladki brzuch. Przede wszystkim dzięki pompce było wygodne w użyciu. Zapach cudny umilał czas wklepywania w skórę, która szybko pozwalała zauważyć aksamitną miękkość i gładkość. Pełna recenzja *klik*.
Kolastyna, Balsam brązujący. Choć zapach kokosów urzekał a nogi szybko nabierały ładnej opalenizny to całkowite wchłonięcie było niemożliwością i dodatkowo po kilku godzinach pojawiał się smrodek charakterystyczny dla samoopalaczy. Pełna recenzja *klik*.



Green Pharmacy, Delikatne mydło do higieny intymnej. Kolejny raz w  denku, więc ten fakt mówi sam za siebie. Lubię je. Pełna recenzja *klik*.
Scholl, Złuszczający peeling do stóp. Doskonały produkt, który polecam każdemu. I choć do tanich nie należy to jest niesamowicie wydajny i świetnie złuszcza w błyskawicznym czasie. Pełna recenzja *klik*.
Fusswohl, Peeling do stóp. Poza tym, że miał dość dziwny zapach, który zniechęcał do regularnego stosowania to dobrze działał. Cenowo wypada dobrze, aczkolwiek ja się już nie skuszę na niego.
Fusswohl, Krem do stóp z łoju jelenia. W połączeniu z bawełnianymi skarpetkami  na noc można było uzyskać gładkie stópki rano następnego dnia. Ciężko się wchłaniał całkowicie i pod koniec zapach zaczynał męczyć.



Tołpa, Dermo Face Hydrativ, Nawilżający krem-żel odprężający pod oczy. Świetne maleństwo, które okazało się bardzo wydajne. Świetnie nawilżał i szybko się wchłaniał dzięki lekkiej konsystencji. Pełna recenzja *klik*.
BeBeauty, Płyn micelarny. Znany chyba już każdej kobiecie. Polubiłam go stosunkowo późno, ale zachwycił mnie ogromie. Skuteczny, tani i dostępny w każdej biedronce ;) Mam mały zapasik, który z pewnością się nie zmarnuje.
Garnier, Czysta Skóra, Żel oczyszczający odblokowujący pory. Fajnie działał i był wygodny w stosowaniu dzięki dozownikowi. Czasami delikatnie wysuszał, ale pory były idealnie oczyszczone.
Ziaja, Nuno maseczka z zieloną glinką. Skutecznie oczyszczała i matowała, wygodna wersja w tubie a w dodatku przyjemna cenowo.
Oriflame, Nature Secrets, Antyperspirant z energetyzującą mięta i maliną. Doskonale chronił przed potem, pachy były suche przez cały dzień. Świetnie pachniał. Kolejny raz w denku :)

To byłoby na tyle.
Jestem ciekawa jak Wasze zużycia. Znacie coś z powyższych zużyć?


81 komentarzy:

  1. rety, ile tego :) chciałoby się powiedzieć DNO, a nie DENKO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest jak stosuje się coś naprzemiennie nie kończąc od razu jednego opakowania .... później takie dno wychodzi. :)

      Usuń
  2. Też jestem zachwycona micelem, ale lepiej późno niż wcale, prawda?;) Mam peeling z Fusswohl i powiedziałabym po prostu, że cuchnie! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne !
      A co do peelingu to masz rację, zapach nie jest komfortowy ... :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :)
      dzięki, ...cieszę się, że tego tyle, bo można uzupełniać na bieżąco wolne miejsca :)

      Usuń
  4. Sporo tego było. ;) Świetny post, gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, troszkę się tego uzbierało przez cały miesiąc.

      Usuń
  5. W zasadzie nie znam nic, ale podziwiam bo dużo pełnowymiarowych opakowań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie znasz ? To musisz nadrobić chyba, bo wiele świetnych kosmetyków mi się skończyło w tym denku :)

      Usuń
  6. Muszę kupić ten zapach peelingu z Farmony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialny. Kup koniecznie jeśli lubisz czekoladę w kosmetykach :)

      Usuń
  7. Kurcze całkiem spore to Twoje denko, aż mi wstyd moje robić... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób swoje, chętnie poczytam.

      Usuń
    2. widzę, że już do mnie trafiłaś :D mówiłam że będzie małe... ;P

      Usuń
    3. Ważne, że zużywasz do końca :)
      Ilość nie gra roli...

      Usuń
  8. ale denko :)
    To te moje sie chowaja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, nie ważne ile, ważne że zużywasz i będziesz mogła uzupełnić braki :D

      Usuń
  9. Mimo,że stwierdziłaś,że szampon i odżywka z Busko Zdroju są kiepskie,ja zaś słyszałam,że inne preparaty są doskonałe :) POza tym oczywiście też kiedyś zdenkowałam micel ,suchy szampon Isany,który uważam za kiepski . Zachęca mnie ten płyn do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym duecie czytałam dużo dobrego. Niestety mnie zawiódł.. ale może u Ciebie będzie ok. Jak wypróbujesz to daj znać :)
      Ja lubię ten suchy szampon i kupię kolejny :)
      Płyn również polecam.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. :D
      Rozumiem, że jesteś ze mnie dumna ?
      Ciebie mam na wzór ... Ty również sporo zużywasz :D

      Usuń
  11. ale masz gustowny pojemniczek na denkowe śmieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ... no co ... miska :)
      ale prawdą jest, że przypadkowo się znalazła w tym denkowym poście
      Nie zrobiłam innego zdjęcia zbiorowego i te musiało się pojawić :P

      Usuń
    2. żeby nie było, ze się czepiam :D moja torba też wdziękiem nie zachwyca :D

      Usuń
    3. Ale przynajmniej ma ładny kolor pomarańczy :D

      Usuń
  12. zaciekawił mnie ten peeling z shola, wiem, że do tanich ta firma nie należy....

    OdpowiedzUsuń
  13. spore denko:) wiele ciekawych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Wiele kosmetyków do powtórzenia.

      Usuń
  14. I kolejne denko, z którego znam chyba tylko micela z Biedronki;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam płyn micelarny i szampon Timotei , używałam go , ale postanowiłam go zmienić ;)) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubię zmieniać szampony, ale ten jest takim, do którego chętnie wracam.

      Usuń
  16. Spore denko. Widzę, tu kilka moich ulubionych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Które lubisz ? Zdradź koniecznie :D

      Usuń
  17. Miałam okazję używać szamponu Biały Jeleń - zdecydowanie mnie nie zachwycił, szamponu i odżywki Sulphur - u mnie się sprawdziły, słynnego micelka Be Beuty używam - jest fajny, a z maseczki Nuno Ziaja jestem bardzo zadowolona :) tyle stąd znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem dużo znasz :)
      I dobrze, że u Ciebie Sulphur się sprawdził, bo masz piękne włosy.

      Usuń
  18. Szampon Jelenia wciąż męczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko szampon Jelenia i moje zdanie o nim jest podobne jak Twoje :) Zdenkowałam go również w lipcu, ale na wyjeździe, i zostawiłam opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wyjazdy takie wielkie opakowanie zabierasz ? :D

      Usuń
  20. uwielbiam suchy szampon z Isany :) a płyn micelarny z Biedronki lubię ale mnie nie powala :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło, ale to cieszy, bo wiem, że moje zapasiki w końcu wyjdą na światło dzienne :)

      Usuń
  22. Sporo tego. Mi znowu nie idzie denkowanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebujesz mobilizacji ? :D A może pomocnika jakiegoś ? :D

      Usuń
  23. Uwielbiam produkty z firmy on line

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są genialne. Ja chcę inne zapachy poznać.

      Usuń
  24. Sporo zużyłas. uwielbiam tą maseczkę z glinką z Ziaja.
    Jakoś nie miałam kosmetyków On line jeszcze.. poza solą do kąpieli oczywiście..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On Line rewelacyjne. Muszę skusić się na inne zapachy.

      Usuń
  25. Duże denko ;D Zgadza się że chyba płyn micelarny z biedry jest nie do zastąpienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, dorównuje tym droższym :)
      I u mnie np. przebił micela z tołpy, choć i ten biedronkowy "tołpa" produkuje.

      Usuń
  26. Sporo zużyłaś. Ja w tym miesiącu kiepsko ze zużyciami, aż wstyd pokazywać:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Stosuje włąsnie serum bingo spa :)
    Greenpharmacy do higieny mam i ciesze sie ,że tak dobrze sie sprawdza bo ja jeszcze nie zdazyłam go zaczac uzywać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Spore denko, nieźle się postarałaś :)
    moim ulubieńcem jest płyn micelarny z BeBeauty :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawiła mnie ta maseczka z Ziaji.
    Jeśli chodzi o antyperspirant z Oriflame, to mi nie przypadł do gustu. Nawet zapach mnie drażnił, co rzadko się zdarza:)
    No i Farmona:) Po tą wersję zapachową na pewno sięgnę jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam tylko szamponu z Twojego denka :)
    Nagromadziłaś tego trochę ;)
    Zapraszam Cię na mój projekt D ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten peeling z Scholl'a odmienił moje stópki

    OdpowiedzUsuń
  32. Dożo kosmetyków z tego znam :) świetne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo znajomych kosmetyków ;) Ja bardzo lubię to serum BingoSpa. Może nie działa do końca tak jak zapewnia producent, ale ma śliczny zapach i bardzo szybko się wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Już mam ochotę zamówić sobie antyperspirant z Oriflame ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Szampon z Isany Kocham! :D A odzywkę miałam tylko niebieską tą z Isany, a dokladniej mam dalej i jest bardzo fajna i bardzo wydajna :D
    Spore denko, ale całkiem fajnie zrobione post, miło się czyta!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. sporo tego ;) ulubione z Twojego zestawu jak dla mnie to szampon timotei i mydło z green..ja mam wersję z rokitnikiem, jest wydajne i skóra gładziutka po nim. Ciekawa jestem jak z zużyciem kolorówki ;P
    www.evisecretgarden.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne denko - Timotei i płyn micelarny BeBeauty i mnie zachwyciły:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooooooo sporo tych kosmetyków. Uwielbiam Balsam brązujący z Kolastyny.

    Zapraszam do mnie, może obserwujemy? Zbliża się konkurs!
    http://ineedyoursoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam chętkę na to serum kolagenowe :)dobre denko!

    OdpowiedzUsuń
  40. oo.. nie miałam pojęcia o suchym szamponie z Isany :)
    muszę się wybrać do Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  41. mam peeling z Farmony waniliowy i tak samo dobrze zdziera jak Twój

    OdpowiedzUsuń
  42. Ziaja, Nuno maseczka z zieloną glinką - lubię ją!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.