Koloryzowany balsam do ust od Loreal, czyli Colour Riche Balm # 518 Tender Mauve ♥




Koloryzowany balsam do ust, czyli Colour Riche Balm od Loreal nie dawał mi spokoju. Słyszałam o nim wiele razy, czytałam pozytywne jak i negatywne opinie. W końcu zdecydowałam się na jego zakup by ocenić jak spisze się na mych ustach.




Przy okazji zakupów paletki MUA do koszyka wrzuciłam właśnie ten balsamik do ust. Prawdą jest, że wybór miałam ograniczony przez braki innych opcji kolorystycznych, ale ten, który mam okazał się bardzo ładnym kolorem. 518 Tender Mauve to brudny róż wpadający delikatnie w fiolet. 



W kolorowym sztyfcie zatopione zostały maleńkie drobinki, które na szczęście nie są nachalnie błyskotliwe a na ustach są wręcz niewidoczne. No chyba, że akurat pięknie zaświeci na nas słoneczko, wtedy można je zauważyć, ale są bardzo dyskretne, zupełnie tak jakby się krępowały wyjść na światło dzienne :)



Co jest istotne w tej szmince i warto o tym wiedzieć to fakt, że jej kolor w sztyfcie jest dość intensywny, który wydaje się nawet być kryjący. Nic bardziej mylnego, gdyż w rzeczywistości na ustach można zauważyć tylko delikatną poświatę koloru. Pigmentacja jest bardzo delikatna, zauważalny przede wszystkim jest połysk i blask, czyli dzięki tej pomadce można uzyskać bardzo naturalny makijaż ust. Trzeba o tym pamiętać, by nie być rozczarowanym :) 

 

Wyjątkowość tego balsamu tkwi w doskonałej transparentnej poświacie jaką nam zapewnia oraz idealnym nawilżeniu ust. I choć uważam, że obietnica producenta co do nawilżenia na 8h jest mocno przesadzona to produkt spisuje się na tyle rewelacyjnie, że chce się go używać!



Aplikacja jest bezproblemowa i w ogóle nie trzeba posiłkować się lustrem, by kontrolować to co na ustach się wyczynia ;) Zwarty i kremowy sztyft podczas kontaktu z ustami delikatnie rozpływa się, robi się miękki, ale nie na tyle by sprawić nam dyskomfort. Bardzo przyjemnie otula usta, które w  kilka sekund zostają pokryte delikatnym kolorem, który pięknie błyszczy i zachwyca. Usta są miękkie i perfekcyjnie nawilżone.




W moim przypadku nawilżenie odczuwalne jest do 2-3 godzin po aplikacji. Niestety kremowa warstwa szybciej znika z moich ust, jednak gdy na nich się znajduje moje usta są niezwykle gładkie i apetycznie pachnące. Balsam ma delikatny zapach, wyczuwam słodką nutę w stylu karmelowo – mlecznej. Praktycznie wcale nie ma smaku. Dodatkowo został wzbogacony o filtr słoneczny SPF15 za co należy się ogromne uznanie.




Ogromną zaletą jest fakt, że balsam zmiękcza usta i ewentualne suche skórki kamufluje nie pozwalając im na odstawanie od normy ;) Co również ważne znika z ust równo, nie pozostawia dziwnych plam ani tez nie zbiera się w załamaniu ust bądź też w ich kącikach. Bardzo lubię go stosować i od momentu gdy do mnie trafił, a prawdą jest, że trafi całkiem niedawno, stosuję go namiętnie :)




Jak widać opakowanie balsamu ma swój urok. Jest ono stylizowane na metalową śrubę – długą i wąską, której kolorowa zatyczka ma informować klientkę o kolorze balsamu. Wykręcanie balsamiku jest bezproblemowe i można uczynić to jedną ręką.



Colour Rich Balm to specyfik, który zapewni nam doskonałe nawilżenie właściwie w każdej sytuacji, miejscu i czasie oraz pokryje usta transparentnym kolorem o niesamowitym połysku. Jeśli lubicie takie mazidła to koniecznie musicie wypróbować to cudo jako alternatywa do zwykłych bezbarwnych pomadek ochronnych :) Ja czuję, że przepadłam ... z pewnością przy okazji zakupię inne wersje kolorystyczne. Balmy te możecie kupić za kwotę niespełna 15 zł np. tutaj :) 

Skusicie się ? :) A może już macie swoje kolorki - jeśli tak dajcie znać jakie i jak spisują się u Was :)

EDIT:

Troszkę prywaty :) Dziś na głównej stronce serwisu bangl.pl wisi moja fotka z tym balmem :)
Taki mały szczegół a bardzo mnie cieszy :)



 Miłego dnia :)

30 komentarzy:

  1. Super kolor, świetnie na Twoich ustach wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się przyzwoity :) Myślę że znajdę jakiś kolor dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba też się skuszę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. na ustach wyglada cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem szczęśliwą posiadaczką wszystkich 5 odcieni :D:D:D:D
    Balmy są boskie! Ich i MNY Color Whisper używam najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny kolor ale boje się że na moich ustach wyglądał by tak sztucznie.


    breath-of-lifee.blogspot.com
    Zapraszam ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie wygląda na ustach;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się czy też jej nie kupić, ale stwierdziłam, ze nie mój kolor

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolorek! Właśnie chciałam kupić inny na stronce, ale niestety brak wersji kolorystycznych ;( Może skuszę się na ten? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny :) ale dla mnie troszke za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor jest wspaniały!
    Pieknie wygląda na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. urocze opakowanie i kolorek też fajny, ale ja zostanę przy balsamach-kredkach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny kolor, ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor świetny - sama posiadam kilka odcieni - i na prawdę jest super !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam dwie :) I uwielbiam je :) Coś czuję, że niebawem będę musiała kupić nowe, bo jak tak ciągle będę się nimi malować, to mi się wykończą szybko.

    OdpowiedzUsuń
  16. jak zobaczyłam odcień to pomyślałam- wow nieco odważny. A tu proszę na ustach wygląda po prostu magicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję głównej...kolorek niestety nie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczny kolor. A głównej gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolorek,a na ustach prezentuje się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.