Aloesowe chusteczki złuszczające by Equilibra, czyli błyskawiczne peelingowanie twarzy :)



Gdy otrzymałam aloesowe chusteczki złuszczające ucieszyłam się, że w moim posiadaniu jest alternatywa dla standardowych peelingów. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z takim produktem w formie chusteczki, który nie ukrywam bardzo mnie zaciekawił. Moja ciekawska natura sprawiła, że błyskawicznie musiałam sprawdzić ich działanie. I co się okazało ? O tym w dalszej części :)
Na początek jednak informacje producenta, które wyczytamy z opakowania.


Chusteczki są skuteczne i bardzo przyjemne w stosowaniu. Bez problemu można wyciągnąć pojedynczą chusteczkę, za którą nie wychodzi kolejna. Chusteczka po rozłożeniu ma wymiar 10x15 i wygląda zupełnie normalnie. 


Jednak po oglądnięciu dwóch stron można zauważyć, że każda strona jest inna :) Ta, którą złuszczamy martwy naskórek jest chropowata - widoczne są na niej zielonkawe "grudki. Myślę, że tymi chusteczkami nie zrobią sobie krzywdy osoby o wrażliwej skórze, gdyż grudki nie należą do ostrych.

 
Druga strona jest gładka - została pokryta balsamem i służy do zakończenia procesu złuszczania ;) 


A jak zapach ? Zapach jest delikatny, nie wyczuwam chemicznej woni, która drażniłaby nos, więc tutaj plus, bo ja bardzo zwracam uwagę na zapach :)
Chusteczki pozwalają uzyskać błyskawiczne wygładzenie cery w dwóch krokach. Wystarczy, że uprzednio oczyszczoną i delikatnie zwilżoną skórę zaczniemy wycierać peelingującą stroną. Siłę ścierania można regulować naszym naciskiem dłoni, czyli im mocniej będziemy tarły tym bardziej skóra będzie oczyszczona, pozbawiona suchych skórek i innych zanieczyszczeń. Jednocześnie nie nabawimy się podrażnień, gdyż chusteczka w delikatny sposób złuszcza naskórek i doskonale wygładza. Druga strona chusteczki zapewnia nawilżenie i niezwykłą miękkość skóry, sprawia, że jest ona delikatna i zachwycająco gładka. Po szybkim złuszczaniu tymi chusteczkami nie ma konieczności używania wody, skóra nie klei się, nie jest lepka.  


Myślę, że chusteczki te są fajną alternatywą do zwykłych peelingów, świetnie sprawdziły się na wyjeździe i w błyskawiczny sposób pozwoliły zedrzeć z twarzy to co kwalifikowało się do zdarcia :) Co ważne dla mnie chusteczki te nie podrażniły i nie uczuliły mnie. Z chęcią je zakupię w przyszłości. Aktualnie na doz.pl są cenie 13zł za opakowanie, w którym jest 20 szt. 
Na koniec jeszcze zdjęcie składu, które dla wielu jest bardzo ważne :)


 

Miałyście styczność z takimi chusteczkami złuszczającymi ? Ciekawią Was na tyle by zapoznać się z nimi czy pozostaniecie wierne peelingom w tubie ?

28 komentarzy:

  1. ja bym się tam chętnie zapoznała:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością świetna alternatywa w podróży. Nie miałam jeszcze w swoim posiadaniu. Czytałam dużo dobrego na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne i warto je poznać. Na wyjazdy są rewelacyjne.

      Usuń
  3. dobrze wiedzieć, że są takie chusteczki z equlibry. Mam ich "odpowiednik" z cleanica ale są strasznie ostre, można by nimi pięty szorować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu... pięty szorować powiadasz, to aż strach do twarzy przykładać ;)
      Ale może kiedyś wypróbuję z czystej ciekawości, najwyżej zużyję do stóp lub ciała ;)

      Usuń
  4. Jeszcze tego typu produktów nie testowałam,ale jestem ciekawa jak by się sprawdziły na mojej skórze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie niezły zamiennik standardowych peelingów- pomocne w podróży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak właśnie jest jak piszesz :D

      Usuń
  6. ja mam płatki pilingujące, fajne, chusteczek nie używałam jeszcze :) fajna sprawa, mniej "brudzenia" ale czy działanie takie samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej firmy te płatki ? Nie wiem jak działają płatki, bo nigdy takich nie stosowałam, ale jeśli chodzi o te chusteczki to ich działanie jest świetne, efekt końcowy jest taki sam jak po użyciu standardowego peelingu, jednak tutaj już nie trzeba nic zmywać wodą :) Skóra jest świetnie oczyszczona, gładka, miękka ... cudowne uczucie :)

      Usuń
  7. Nie mogę zaglądać na te wszystkie blogi, bo zaraz bym kupowała ile się da :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam że jest coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz już wiesz. Musisz wypróbować :)

      Usuń
  9. tyle się o nich naczytałam że w końcu i ja muszę się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym mogła wypróbować,zawsze coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chusteczki dobrze sprawdziłyby się na wyjeździe lub przydałyby się osobie zabieganej ;)) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla zabieganej są wręcz stworzone :D

      Usuń
  12. Fajny pomysl z takimi chusteczkami :)
    Pozdrawiam-longblond:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy produkt :) może wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chętnie bym ich spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny pomysł! Bardzo bym chciała je sprawić, bo moim zdaniem jest to świetny sposób!

    https://kosmetyczneblogerki.fora.pl/ zapraszam na pierwsze forum blogerek kosmetycznych, lakieromaniaczek, włosomaniaczek i nie tylko! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt :)
    z chęcią bym wypróbowała :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszą b yć bardzo wygodne w użyciu na przykład w podróży. Wydają mi się dużo szybsze w zastosowaniu od zwykłego peelingu. Fajny gadżet, wypróbowałabym chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne chusteczki, chętnie je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajna sprawa, zwłaszcza jak potrzebujemy szybkiego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oo zaciekawiłaś mnie nimi, ale gdzie je kupić? :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.