Włosy w natarciu masek Pilomax do włosów jasnych :) Henna Wax oraz Regeneracja Krok 2 :)



O włosy trzeba dbać, jeśli chce się mieć je w dobrej formie. Od pewnego czasu w mojej pielęgnacji często występują maski do włosów. Lubię je za wygodną aplikację i efekty jakie dają. Ten wpis dotyczy zestawu kosmetyków włosowych i gadżetów firmy Pilomax, które jakiś czas temu u mnie zagościły. Jak się spisały ? Czy powrócę do nich ? O tym w dalszej części :)


Na początek regenerująca maska do włosów jasnych zniszczonych Henna Wax.
Producent informuje:
Regenerująca maska do włosów jasnych zniszczonych i skóry głowy.
WAX Henna polecana jest szczególnie w przypadkach:
- zniszczenia włosów przez trwałą, utlenianie albo farbowanie;
- kruchości włosów wrodzonej i spowodowanej różnymi chorobami;
- przedwczesnego wypadania włosów;
- podczas i po skończonej chemioterapii;
- gdy potrzebne jest wzmocnienie włosów.

Rumian rzymski zapobiega żółknięciu jasnych (zwłaszcza farbowanych) włosów oraz łagodzi podrażnienia delikatnej skóry blondynek. WAX Henna przyspiesza regenerację łodygi włosa i cebulki. Skuteczność maski wynika z dużej zawartości certyfikowanego ekstraktu z henny (Lawsonia Inermis) oraz wysokiej jakości substancji pomocniczych. Maska tworzy na łodydze włosa okluzję nieciągłą, dzięki czemu włosy nie są narażone na utratę wody. Zawarty w masce wyciąg z rumianu rzymskiego zapobiega żółknięciu jasnych włosów oraz działa łagodząco na delikatną skórę blondynek. Przy systematycznym stosowaniu (co 5 dni) już po miesiącu widoczny jest efekt regeneracji i zwiększonego porostu włosów. Przywraca gęstość i grubość włosów sprzed zabiegów fryzjerskich lub ciąży. Skuteczność działania potwierdzają również pacjentki po przebytej chemioterapii. W badaniu aplikacyjnym 100% testujących maskę Blond Wax uznało, że nie obciąża ona włosów, a ponad 90% potwierdziło że ułatwia rozczesywanie włosów i ma działanie łagodzące na skórę głowy. Maska jest przeznaczona do jasnych włosów, zarówno naturalnych jak i rozjaśnianych.


Mały słoiczek /poj. 70 g/ maski wystarczył mi na ok. 7 zabiegów wzmacniających. Moje włosy sięgają do linii brody, więc do długich z całą pewnością nie należą ;) 


Maska ma lekką konsystencję, jest kremowa i jednocześnie dość "luźna". Nie sprawia problemów podczas aplikacji.

Zapach przypomina mi maski typowo "salonowe", profesjonalne. Nuta maski nie wprawia w zachwyt, jednak można się do niej przyzwyczaić. 
Maska nałożona na skórę głowy i włosy nie spływa z nich. Przykryta dodatkowo turbanem pozwala zauważyć doskonałe efekty już po pierwszym zastosowaniu. Włosy stają się miękkie i lśniące, doskonale się rozczesują i układają się, są odpowiednio nawilżone i widać gołym okiem, że są w doskonałej kondycji. Po tych kilku zabiegach, na które maska mi wystarczyła zauważyłam, że włosy są jakby mocniejsze, mniej ich wypada. 


Na pochwałę zasługuje fakt, iż maska nie zawiera parabenów, silikonów oraz SLS i SLES.

Maska występuje w trzech pojemnościach /70 g - 13 zł, 240 g - 22,90 zł, 480 g - 33,20 zł/. Do kupienia w sklepie internetowym producenta :)

***


Druga maska do włosów jasnych, którą miałam okazję poznać to "Regeneracja krok 2" z programu do włosów farbowanych. 

Producent o niej pisze tak:
Maska do włosów jasnych farbowanych i po dekoloryzacji, krok 2. w Kuracji Regenerującej. Przeznaczona do włosów zniszczonych – łamliwych, szorstkich i sztywnych. Odbudowuje uszkodzone włosy, silnie je nawilża, pogrubia i wygładza. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów. Wzmacnia blask koloru.


Maska znajduje się w małej tubie z wygodnym zamknięciem typu klik. Jej konsystencja jest gęsta i zwarta, przypomina mi wosk. Mimo swojej konsystencji maska nie sprawia problemów podczas aplikacji i jest naprawdę wydajna - co mnie zaskoczyło :) Na moje włosy wystarczy ilość wielkości małego orzecha włoskiego by pokryć je całe. Spłukuje się również z łatwością. Myślę, że gdy będzie już na "wykończeniu" konieczne będzie przecięcie tuby, by wydobyć wszystkie resztki ;) 


Co do działania zauważyłam, że włosy stały się jakby grubsze, z całą pewnością mocniejsze. Są doskonale nawilżone i odżywione, końcówki wyglądają zachwycająco. Włosy są gładkie, pięknie błyszczą i są miękkie. Nie sprawiają problemów podczas rozczesywania ich i pięknie się układają. 

Zapach maski jest również charakterystyczny, bardzo "profesjonalny". Jednak w tym przypadku bardziej drażni mój wrażliwy na zapachy nos ;) 


Maska występuje w dwóch pojemnościach / 70 ml - 12,50 zł, 200 ml - 31 zł/ i można ja kupić w sklepie internetowym producenta :)

***


Świetnym uzupełnieniem pielęgnacji włosów jest turban i grzebień. Maski wmasowane w skórę głowy i włosy każdorazowo przeczesuję tym grzebieniem, po czym zakładam turban, który jest miękki, miły i doskonale utrzymuje ciepło pozwalając tym samym na głębsze wnikanie składników maski w docelowe miejsca :D  10 - 20 minut na głowie z tym "białym czepkiem" jest niezwykle przyjemne i w ogóle nie jest męczące. Co ważne zestaw ten jest łatwy w utrzymaniu czystości :)

Produkty do przetestowania otrzymałam dzięki 
 Fakt ten nie miał wpływu na moje opinie.
 
***

Podsumowując krótko ... warto skusić się na te maski, w krótkim okresie czasu pozwalają zauważyć, że włosy są w dobrej kondycji. Stają się gładkie, lśniące i naprawdę zachwycają :) 
A czy wrócę do nich ... pomyślę nad tym. Jeśli stacjonarnie je dostanę to z pewnością skuszę się na duże opakowania.  :)

Znacie produkty tej firmy ? Napiszcie proszę jakie maski stosujecie regularnie i lubicie do nich powracać. Jestem bardzo ciekawa, być może i ja skuszę się na jakąś z nich :) Jeśli macie swój hit wśród masek możecie zostawić link do notki na blogu - z chęcią przeczytam recenzję :)

25 komentarzy:

  1. Mam tą maskę, używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę w nie zinwestować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zestaw do brązowych jest świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam żadnego z nich... ale widzę, że warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam maske do włosów ciemnych , jestem zachwycona jej konsystencją a odczucia co do zapachu to mam podobne do twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam jeszcze :)
    ale wiem, że muszę to zmienić :))
    dzięki za ten wpis! :d

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam ich chociaż czytałam pozytywne opinie:) ja w tej chwili używam z Hegrona- jeszcze ze współpracy dostałam, ale zastanawiam się coraz poważniej nad Kallosem, bo dużo osób je chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spotkałam się z nimi, nie można ich przypadkiem kupić w aptece? :)

    brzmi zachęcająco, ale póki co mam tyyyyyyle masek że mi starczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten turban mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda tylko, że mam ciemne włosy.. ;<

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciemnych włosów również są takie maski, zajrzyj na stronę Pilomax ... :D

      Usuń
  11. Nie miałam produktów tej marki... może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjne rezultaty są po długotrwałym stosowaniu. Trzeba tylko wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobre i fajne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobre i fajne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Maska super, zresztą cała seria super. rawie 3 miesiące jej używałam. Bardzo ładnie włosy mi się wzmocniły i udało mi się ich nie podcinać przez ten czas bo nie było takiej konieczności. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Maska super, zresztą cała seria super. rawie 3 miesiące jej używałam. Bardzo ładnie włosy mi się wzmocniły i udało mi się ich nie podcinać przez ten czas bo nie było takiej konieczności. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam szczególnie tym , którzy borykają się z osłabionymi i zniszczonymi włosami. Maska wzmacnia i regeneruje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przywraca włosom zdrowy i naturalny wygląd. Serdecznie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjny Pilomax ma te kosmetyki. Mam jasne włosy i dość wymagające. Często stosuję Waxy!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.