Filtrowana woda, czyli Dafi i dzbanek Astra z systemem filtrującym Unimax



Nie tylko latem należy pić dużo wody. To zdrowy nawyk, który warto zaszczepić już najmłodszym. Ale by można było bez obaw pić "domową wodę" warto ją poddać filtracji. I choć może wydać się to mało prawdopodobne woda smakuje wtedy zupełnie inaczej i co również ważne na szklankach i w czajniku nie znajdziemy już kamiennego osadu. 

Jakiś czas temu otrzymałam dzbanek Astra firmy Dafi z systemem filtrującym Unimax i właśnie przyszedł czas by go omówić. 


Dzbanek występuje w szerokiej gamie kolorystycznej, więc każda pani domu może dopasować go do wnętrza bądź też innych sprzętów bez obaw, że nie będzie pasował do całości ;) Jego pojemność całkowita to 3 litry.


Dzbanek jest ładny, wykonany został z wysokiej jakości tworzywa i dodatkowo ma ergonomiczny kształt. Łatwo go obsłużyć i korzystać z niego. Rączka jest niezwykle wygodna i podczas nalewania wody trzyma się ją bardzo stabilnie. Dzióbek, przez który "wypływa" woda z dzbanka jest na tyle wąski, że bez problemów można nalać wodę nawet do wąskiej butelki. Oczywiście należy wtedy pamiętać by zbyt mocno nie przechylać dzbanka, gdyż wtedy strumień wody się poszerza :) 


Wkład umieszcza się bez najmniejszych problemów w dzbanku w specjalnym otworze :) Każdy nowy wkład filtrujący należy dwukrotnie przefiltrować każdorazowo wylewając taka przefiltrowaną wodę, dopiero kolejna - trzecia - filtracja daje nam prawo do picia :)
Jeden filtr Unimax służy do przefiltrowania 150 - 200l wody, więc wystarcza na ok. 1 miesiąc, oczywiście zależy to od ilości i jakości wody, którą zużywamy. Koszt filtra to ok. 10 zł.

Co więc takiego charakteryzuje wkład ?


W górnej pokrywie wkładu zatrzymywane są zanieczyszczenia mechaniczne znajdujące się w wodzie kranowej (drobinki piasku, rdzy). 
Za pomocą siateczki filtrującej wychwytywane są drobne zanieczyszczenia, tj. tłuszcz i piana oraz osad. 
Zasyp filtrujący składający się głównie z węgla aktywnego i żywicy zmiękcza wodę oraz pochłania znajdujące się w niej metale ciężkie, pestycydy, chlor i szkodliwe substancje organiczne. 
W dolnej pokrywie mam miejsce powtórna filtracja mechaniczna wody oraz blokowanie przepływu składników mieszaniny filtrującej. 


Dzbanek Dafi zadomowił się u nas na dobre. Bardzo go polubiliśmy ze względu na to, że dzięki niemu mamy zawsze pod ręką wodę gotową nie tylko do picia, ale też do przygotowywania wszelakich posiłków. Filtracja odbywa się właściwie błyskawicznie i nawet gdy dzbanek wody już jest pusty to na momencie zapełnia się przefiltrowaną wodą :) Nie mamy już problemów z osadem na szklankach czy też na powierzchni herbaty czy kawy, a i czajnik ciągle wygląda jak nowy. W końcu osad dał za wygraną i już nas nie nęka :) 


Dzbanek Dafi z systemem Unimax sprawił, że codzienna czynność nalewania wody stała się zdrowym nawykiem :) Cała rodzina go celebruje. Na zdrowie oczywiście. Dzięki temu dzbankowi moja "kranówka" smakuje wybornie i jest doskonałym składnikiem głównym np. domowej lemoniady lub też  "cytrynowego orzeźwienia" :)


Jeśli jesteście zainteresowani dzbankami Dafi zajrzyjcie na stronę producent :)

Produkt do testów otrzymałam od
  Fakt ten nie miał jednak wpływu na mają opinię.

32 komentarze:

  1. Ja używam Brity od lat i jestem z niej zadowolona choć nie mam porównania.

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam i lubię Dafi :) sprawdza się idealnie, jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Za moją namową moja siostra i znajoma zakupiły sobie już te dzbanki. Są ogromnie szczęśliwe, że nie muszą już walczyć z kamiennym osadem :)

      Usuń
  3. Chyba będę musiała o nim pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie wygląda jak kiedyś zajadę swoją Britę to może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak Brita ale Dafi wydaje się być niezniszczalny i nie do zajechania :D

      Usuń
  5. Ostatnio w Kauflandzie te dzbanki były po 4,99zł za sztukę bez filtra oczywiście:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialna cena. Szkoda, że nie mam dostępu do K. ... kupiłabym kilka. Babcia, ciotka itd. ucieszyłyby się :D

      Usuń
  6. Odkąd mamy taki dzbanek faktycznie pijemy dużo więcej wody :) Ja mam Britę, dobrze wiedzieć że filtry Dafi pasują do Brity, bo tak to muszę szukać w promocjach ;) I widzę troszkę lepiej rozwiązany system 'zużycia filtra'

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiałabym sobie sprawić taki dzbanuszek :) bardzo by mi się przydał
    P.S. Jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie na małe rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzbanek rewelka.
      Na rozdanie zaglądnę :)

      Usuń
  8. mam dzbanuszek w tym samym kolorze, fantastyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. już sam kolorek pokrywy mnie przekonał do zakupu:) muszę koniecznie pomyśleć o zakupie takiego dzbanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kupisz to daj znać na jaki kolor się zdecydowałaś.

      Usuń
  10. Mam tki, tylko bez tej elektroniki, a szkoda, w każdym razie działa, bo w dzbanku do gotowania wody całkowity brak kamienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten brak kamienia w czajniku zachwyca. :D

      Usuń
  11. Niestety, nie mam takiego dzbanka, a przydałby się i to bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy najbliższej "prezentowej" okazji poproś o niego kogoś z bliskich. Ucieszy się, że wiesz co chcesz i już będzie miał prezent z głowy :D

      Usuń
  12. Taki dzbanek to świetne rozwiązanie. Ciągle namawiam mamę żeby w końcu go kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż jej tę notkę. Może ulegnie sama :D

      Usuń
  13. Nie mam takiego dzbanuszka, ale już same zdjęcia zachęcają do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Próbowałyście wody z filtra FT-Line :>? Pyyyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja am dzbanuszek Dafi i jak zdjęcia zachęcają to smak wody tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.