Zachciawajki kosmetyczne ... i nie tylko ;)


Witajcie :)
Notka ta prezentuje moje "zachciawajki" kosmetyczne, niektóre już wcześniej poznałam i polubiłam, inne zakupiłam pod wpływem zachwytu bądź desperacji ;) 


***

Do apteki udałam się po kosmetyki dla mojego Synka. Uwielbiam wręcz serię CutisHelp Mimi i gdy tylko zaczyna nam jej brakować to uzupełniam zapasy ;) Fakt, że do tanich nie należy, ale w tym przypadku wydałabym każdą złotówkę na nie :) Emulsja /39,89 zł/ i balsam /41,89 zł/ - potocznie nazywane przez mojego Synka kaczuszkami -  wkradły się na dobre do Jego wieczornego rytuału kąpielowego i po-kąpielowego ;)


***
Przy okazji wizyty w aptece całkiem przypadkiem wypatrzyłam na promocji micel Dermedic, który bardzo polubiłam. Kosztował 9,99 zł więc bez zastanowienia go zakupiłam :) Pisałam o nim tutaj.


***

Do InterMarche poszłam po peelingi Farmony te z nowej "serii butelkowej". Niestety nie było ich, więc wyszłam z dwoma żelami Palmolive ;) Wybrałam "doskonałe nawilżenie" i "rozkosz odżywiania" - za te dwa zapłaciłam tylko 7,99 zł :) Dawno ich nie miała, kiedyś używałam je bardzo regularnie i namiętnie ;)


***

Tak się jakoś złożyło, że jakiś czas temu zakupiłam pierwszy micel biedronkowy, który w blogosferze był praktycznie wszędzie wychwalany. Kupiłam, aczkolwiek mimo wszystko bez większego przekonania, jakoś do biedronkowych kosmetyków do pielęgnacji twarzy mnie wcześniej nie ciągnęło ;) Kupiłam, wypróbowałam i ... przepadłam :) Powiem krótko - zachwycił mnie ten micelek na tyle, że przed obawą jego zniknięcia z biedronkowych regałów zrobiłam sobie jego mały zapas ;) Oczywiście cena jest bardzo atrakcyjna - tylko 4,39 zł. Nie będę go teraz dokładnie omawiać, gdyż planuję stworzyć w niedalekiej przyszłości osobną notkę jemu dedykowaną ;)


Również w Biedronce zupełnie przypadkiem i mówiąc szczerze nieoczekiwanie do koszyka wrzuciłam balsam brązujący z firmy Kolastyna - nie ukrywam, że urzekł mnie zapach - niuchając z opakowania wyczuwam nuty kakaowe, nawet troszkę przypominające kokosa (?) ;) Jednak ile w tym prawdy okaże się podczas stosowania, jestem ciekawa jak się spisze - moje nogi bardzo opornie "chwytają" promienie słoneczne, więc postanowiłam trochę im w tym pomóc ;) Na pewno zdam relację jak balsam się spisze w długotrwałym stosowaniu. Balsam kosztował 6,99 zł.


Drugim kosmetykiem, który trafił do koszka podczas biedronkowych zakupów było superskoncentrowane serum modelujące pośladki firmy Eveline. Obietnice producenta omamiły mnie na tyle, że zapragnęłam sama przekonać się na swej pupie co też to cudo z nią zrobi :D  Kosmetyk kosztował 7,99 zł. Cena świetna, ciekawe jakie będą efekty modelującej kuracji wydobywającej piękno kobiecych kształtów :D


Ostatnim kosmetykiem z Biedronki był żel pod prysznic Nivea Muscle Relax dla mojego mężczyzny. Uwielbia żele Nivea i gdyby nie to, że była to ostatnia sztuka pewnie przyniosłabym do domu więcej butelek ;) Cena jak na tę pojemność /500 ml/ bardzo atrakcyjna 7,99 zł.


***

Znajoma robiła zakupy w internetowym sklepie Madame Lambre, więc na moją prośbę do koszyczka wrzuciła podkład pod makijaż. Przypasował mi bardzo i tak go polubiłam, że zapragnęłam kolejny raz :) Kosztował 27, 20 zł. Pisałam o nim tutaj.


***

Gdy w Rossmannie była promocja -40% na całą kolorówkę planowałam zakupić "coś" kolorowego do ust. Niestety wtedy się nie udało, ale będąc w Zielonej Górze trafiłam do Tesco na stoisko kosmetyczne. Z "resztek", które pozostały w szafach udało mi się wyszperać całkiem nową, nie dotykaną od wewnątrz ;) pomadkę L'oreal w doskonałej cenie 25,34 zł :) W moje posiadanie trafił odcień nr 103 Sweet Berry. Jednak wiem, że to nie ostatnia szminka, którą chcę mieć z tej serii, podoba mi się jeszcze kilka kolorków :) Sama pomadka jest rewelacyjna, doskonale nawilża i ślicznie prezentuj się na ustach. Więcej o niej w recenzji za jakiś czas ;)


***

Zupełnie nieoczekiwanym zakupem była dla mnie paleta cieni Professional Smoky Eyes Kit firmy Manhattan. Jednak jak ją zobaczyłam, a właściwie tę kolorystykę to wiedziałam, że "pójdzie" ze mną do domu. I nie żałuję absolutnie, że tak się stało. Cienie mają bardzo fajne opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem ;) kolory są naprawdę godne uwagi, a pigmentacja jest dla mnie doskonała :) Więcej nie powiem, bo planuję zrobić o tej palecie osobną notkę, ale muszę nauczyć się najpierw perfekcyjnie fotografować je na powiekach, bo albo ja nie mam zdolności i odpowiedniego sprzętu, albo te cienie są tak niefotogeniczne ;) Paletka kosztowała całe 9,99 zł a trafiłam na nią w Pepco ;)


*** 

Ostatni zakup, tym razem "niekosmetyczny" to letnie "cichobiegi" ;) Właściwie zostały kupione pod wpływem desperacji po długotrwałych poszukiwaniach czegoś odpowiednio wąskiego dla mych szczupłych stópek ;) Poszukiwałam czegoś z wolną piętą, ale z racji tego, że nie mogłam nic dopasować do mej "chudej pęciny" ;) zdecydowałam się zakupić te oto sandały. Dzięki klamerkom mogę je odpowiednio regulować i naprawdę idealnie dopasować do stóp. Cena śmieszna - w promocji 39,99 zł, ale niestety skórzane nie są, więc nie ma się co dziwić ;) Póki co, sprawdzają się naprawdę przyzwoicie, chyba na początku zbyt krytycznie na nie spojrzałam, bo teraz podobają mi się jak nigdy wcześniej ;) Kupione w Boti.


To chyba wszystko z moich zakupów. ;) Muszę przyznać, że gdy zebrałam to wszystko "do kupy", by przygotować tę notkę, to troszkę się przeraziłam ;)
Zaciekawiło Was coś ? :D Odnajdujecie wśród moich zakupów jakieś swoje ulubione bądź znienawidzone kosmetyki ?
Pochwalcie się co ostatnio wpadło Wam do koszyka z zakupami ;)

59 komentarzy:

  1. Ale świetne zakupy! *_*
    "Zazdraszczam" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje zakupy zawsze mnie zachwycają, są wyszukane i nie takie zwykłe jak moje :)

      Usuń
  2. Widzę, że zakupy udane ;)
    Czekam na recenzje balsamu z Kolastyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, udane.
      Recenzja pojawi się, więc wypatruj jej ;)

      Usuń
  3. oj sporo tego...zaciekawił mnie ten podkład od ML

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład uwielbiam :D I polecam oczywiście ;D

      Usuń
  4. fajny ten bannerek główny zrobiłaś :)

    a zakupów tez "zazdraszczam" ;)
    czekam na kolor na ustach, mam 102 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak na szybko był tworzony :)
      102 nie widziałam, ... pokaż koniecznie jak wygląda. Koniecznie wrzuć tu :D :D

      Usuń
    2. będzie na dniach na blogu i tam gdzie wskazałaś ;)
      jest baaardzo podobny do Twojego, ja stałam długo z jednym i drugim, ostatecznie wzięłam 102 i ciutkę żałuję bo w ross nie był tak różowy, a w świetle dziennym wylazła z niego jakaś fuksja - róż, no coś mnie ostatnio prześladują te różowe kolory i co gorsza sama je wybieram ;)

      Usuń
  5. Paletka świetna ;) Zainteresowałaś mnie tym micelem z dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa kosmetyki mogę szczerze polecić.
      Paletkę za jakiś czas zaprezentuję szczegółowo :D

      Usuń
  6. Chyba muszę odwiedzić biedronkę:D Już widzę kilka rzeczy ma które się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ! :D Ale nie bierz za mało pieniędzy, bo możesz czasami żałować :D

      Usuń
  7. Zaonteresowała mnie ta paletka, chyba dziś się wybiorę do pepco

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź, warto ją zakupić ! U mnie jeszcze były niebieskie odcienie cieni :D

      Usuń
  8. miałam balsam Kolastyny i dla mnie jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra wiadomość, bo kupiłam zupełnie w ciemno :D
      Szybko widać pierwsze efekty "brązowienia" ?

      Usuń
  9. świetne zachciankowe zakupy, mega zapas płynów biedronkowych :)
    uwielbiam produkty madame lambre, ich podkładu jeszcze nie miałam ale chyba kupię po Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel z Biedry mnie mamił :D
      Podkład jest wart uwagi i co ważne nie należy do mega drogich :)

      Usuń
  10. Świetne zakupy z Biedronki :)
    Ja mam jedna buteleczke tego micela ale jeszcze nie uzywalam, tez go kupilam ze wzgledu na dobra opinia w blogosferze
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłaś i nie używałaś :D Sprawdź koniecznie czy Ciebie też zachwyci.

      Usuń
  11. Również mam tą szmineczkę i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkład jest na mojej liście chciejstw. Jednak w ciemno koloru nie wybiorę.
    Bardzo lubię tego typu buty, stabilna stopa to dla mnie podstawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorów nie ma zbyt dużo, bo całe dwa odcienie... ;)
      A buty są naprawdę wygodne i tak jak piszesz stabilne w pięcie. Bardzo je polubiłam, choć przekonana nie byłam do nich ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. widziałam w pepco dziś ale niestety tylko zimne błękity :(

      Usuń
  14. Lubię bardzo kosmetyki Kolastyny ! Za sandałkami tez muszę się rozejrzeć, bo ostatnio doszłam do wniosku że nie mam żadnych wygodnych butów na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Kolastyny właściwie nie znam zbyt dobrze, miałam kilka kremów do twarzy, coś do opalania ....

      Usuń
  15. mam zamiar wreszcie kupić ten biedronkowy micel:P ooo balsam jest też? to kupuję:) super butki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie :)
      Butki wygodne - to najważniejsze ;)

      Usuń
  16. super zakupy! nie wiedziałam że serum eveline są w biedronce! ogólnie to zbierają same pozytywne opinie i bardzo chce przetestować, były inne rodzaje?

    OdpowiedzUsuń
  17. hihi dużo u Ciebie tych nieoczekiwanych, bądź też 'nieoczekiwanych' zakupów :D
    zainteresował mnie ten balsam z Kolastyny, jak spotkam to kupię jednak i tak czekam na recenzję! bo póki co w planach mam kupić ten z Sun Ozon, ponoć bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahah a propos paletki - ja też mam problem z uchwyceniem cieni na powiece, tzn żeby zdjecie odpowiednio odzwierciedliło mój makijaż.. :D
    No i bardzo fajne kolorki mają te cienie!

    OdpowiedzUsuń
  19. madame ... kusi mnie juz od jakiegoś czasu..ze względu na piękne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Poszalałaś z tymi zakupami. Kaczuszka i u nas zrobiła furrorę, może nie pachnie tak dzieciowo, ale działa świetnie na przesuszoną skórę u małej.

    OdpowiedzUsuń
  21. czekam na recenzję balsamu brązującego! :D sama mam taki sam problem z nogami :D stopy zawsze mam opalone a nogi blade :<

    OdpowiedzUsuń
  22. No to nieźle poszalałaś :D Madame Lambre urzeka tymi opakowaniami. W kaczuchach i ja się zakochałam, zwłaszcza w Emulsji, balsamów ci u mnie dostatek :P
    Pomadka z L'oreala zachwyca i ja mam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten męski żel Nivea jest rewelacyjny. Swojemu facetowi go ostatnio wciskałam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. O, jak dużo ciekawych kosmetyków ! ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialny kolor szminki, co do kremu Eveline Push up ja się BARDZO zawiodłam na tym do biustu. Nie będę mówić co mnie po nim bolało...

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne opakowanie podkładu , przypomina mi bardzo twórczość A.Muchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne zakupy !
    Najbardziej podoba mi się paletka ! Chyba muszę sie wybrać do pepco ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne zakupy :)
    Śliczne buciki! *.*

    OdpowiedzUsuń
  29. żele z palmolive też lubię, ale w wersji z pompką :D:D:D
    dużo trochę tego się nazbierało u Ciebie ,no no ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. O ale zakupy :) dużo fajnych kosmetyków :) ciekawi mnie to "superskoncentrowane serum modelujące pośladki firmy Eveline" - czekam na recenzję :D
    No i też muszę się wybrać do Biedronki po ten płyn micelarny - mam nadzieję, że znajdę go u nas w sklepie :/

    OdpowiedzUsuń
  31. no to poszalałaś...mnie wpadła w oko ta paletka, chyba jutro napadnę na Pepco ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. eveline slim extreme sama mam przyjemność testować, ale nic nie zdradzę notka niebawem, a zakupy normalnie wielkie :) żałuję że nie mam w swoim mieście pepco bo też już miałabym te paletkę :) pozdrawiam i zapraszam do nmie

    OdpowiedzUsuń
  33. palmolive fajne, sama chętnie bym wzięła.
    koniecznie napisz o balsamie brązującym! moje nogi topornie też się opalają,ale uda jeszcze nawet coś łapą, za to piszczele i łydki nic i nawet nie wiesz jak to bezsensu wygląda w szortach -.-

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że zakupy jak najbardziej udane;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.