Słów kilka o tym co ze mną zrobił wosk Summer Scoop Yankee Candle ;)



Choć ciekawiły mnie od dawna to muszę przyznać, że długo opierałam się przed wszechobecnymi w blogosferze woskami Yankee Candle. Moja ciekawość rosła z każdym przeczytanym postem, nawet gdzieś na karteluszce spisywałam zapachy, które koniecznie muszę poznać. No i stało się, że jakiś czas temu w moje posiadanie wpadły 4 woski, dziś będzie o pierwszym, który został przeze mnie obwąchany do granic możliwości i wypalony do ostatniej drobinki :) A więc zapraszam na szybką recenzję wosku, który znalazł się w letniej kolekcji Q2, poznajcie Summer Scoop :)


SUMMER SCOOP:

"Prawdziwa letnia uczta. Lody ze świeżych truskawek i słodkiej śmietany polane karmelowym sosem - idealne połączenie na słoneczne dni." źródło

"Smakowite wspomnienie kremowych, przygotowywanych w domu lodów truskawkowych. Idealny na gorące dni... jedna gałka czy dwie?" źródło


Jeśli lubicie lody truskawkowe i ich słodki zapach to ten wosk z całą pewnością przypadnie Wam do gustu. Mnie zauroczył już na samym początku, jak wspomniałam na wstępie obwąchałam go wzdłuż i wszerz gdy tylko do mnie dotarł. Choć przez folię pachniał obłędnie to nie mogłam się nim nasycić i musiałam go wrzucić do kominka, po prostu musiałam :)



Przyjemnie truskawkowo-śmietankowe nuty rozniosły się po całym domku, wchodząc bez pardonu w każdy najmniejszy kąt :) Zapach jest tak apetyczny, że gdyby tylko wosk był zjadliwy to pochłonęłabym go w kilka sekund :D Z moją skłonnością do pałaszowania kalorycznych rarytasów cieszę się, że mogłam rozkoszować się słodkimi chwilami, bez nadprogramowych kalorii :D Uwielbiam go


Mówiąc szczerze nie wiem czy nie popełniłam błędu zapalając właśnie ten wosk jako pierwszy gdyż tak mnie zachwycił, że mam ochotę na więcej, dużo więcej ... a w szczególności na woski YC o "podobnym smaku" :D 

Z całą pewnością zakupię go ponownie :)

A Wy znacie Summer Scoop ? 
Zaproponujcie mi jakiś wosk YC, który również może mnie tak zauroczyć :)

28 komentarzy:

  1. Zupełnie nie mój zapach i raczej go nie wypróbuję :) cZEKAM NA TO JAK SPODOBAŁY SIĘ POZOSTAŁE 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego akurat nie znam, ale drzewo sandałowe z wanilią mnie zachwyciło!

    pozdrawiam i zapraszam

    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę sobie kupić te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze się nie skusiłam na żaden. Ciekawe ile wytrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo i też zadaję sobie to pytanie - ile wytrzymam :)

      Usuń
  5. nigdy go nie miałam:)))

    zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem naetapie spisywania nazw na karteczce :D zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  7. mam, ale jeszcze nie paliłam, za to paliłam strawberry buttercream, też fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh opisałaś moją sytuacje ;) Też wzbraniam się jakoś przed kupnem, ale chyba nie wytrzymam ;p Powyższy byłby idealny dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. no i następna kusi ;) w końcu trzeba będzie samemu sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak pięknie opisałaś ten zapach, że prawie czuję go z monitora :D. Bardzo fajne te woski i cena też przystępna. Mnie bardzo interesuje ten truskawkowy, mmm... :)

    A tymczasem zapraszam na rozdanie u mnie :)
    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę,że ten zapach zawładnąłby moim nosem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dalej żadnego zapachu nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. postanowiłam, ze kiedyś je kupię... ale coś się zebrać nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. o tak, ale tylko pod warunkiem że mam w domu lody truskawkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie są zbyt intensywne, dlatego dla wielu osób będą wspaniałe...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. truskawka brzmi smakowicie, tego jeszcze nie miałam :) jeszcze... ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wygląda, ale ze względu na zapach nie polubiłabym się z nim napewno:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi super :) az mam ochotę na cos takiego o aromacie kokosu ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Yankee to niesamowite zapachy, zwyczajne świeczki zapachowe nie dorastają im do pięt. Ja zaczęłam swoją przygodę w woskami od zapachu fresh cut roses i też wydawało mi się, że nie znajdę piękniejszego zapachu. To fakt, nie znalazłam piękniejszego, bo każdy, na jaki dotąd trafiłam był równie piękny. Miłość od pierwszego 'niuchnięcia' ;)
    pozdrawiam,
    Ula http://drobne-przyjemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zamawiam i zamówić nie mogę ciągle coś mi zawróci głowę i zapominam, ale na pewno niedługo zamówię i skuszę się na ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie zamówiłam YC, na razie trenuję silną wolę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja akurat tych wosków nie miałam . Jak tak poczytałam o tych zapachach to coś mi pachnie :D Miłego używania i nie zjedź go czasem :D .

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm - chyba przy najbliższym zamówieniu, będzie truskawkowa seria: Summer Scoop,Strawberry Buttercream i Sweet Strawberry :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.