Moja ulubienica ostatnich tygodni: L'oreal - Rouge Caresse - Sweet Berry ♥



Dziś będzie o rewelacyjnej pomadce, którą znajdziecie w szafie L’oreal. Mam na myśli serię Rouge Caresse. Jakoś na początku czerwca udało mi się zakupić w świetnej cenie pomadkę oznaczoną numerem 103 o nazwie Sweet Berry :) I to właśnie na jej podstawie wydaję swoją opinię, jednocześnie ufam (i mam nadzieję), że pozostałe pomadki z tej gamy są tak samo rewelacyjne jak ta albo nawet i ciut lepsze od niej ;)


Rouge Caresse to pomadka, która nawilża i nabłyszcza usta jednocześnie pozostawiając na nich kolor :)


Co mnie urzekło już po jednej aplikacji to jej delikatność i jednocześnie ogromne nawilżenie. To niesamowite, ale mam wrażenie, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak cudowną lekkością i nawilżeniem jednocześnie. 


Szminka ma kremową konsystencję, łatwo rozprowadza się na ustach. Doskonale je podkreśla, daje im ładnego koloru i sprawia, że nawet codzienny makijaż jest zachwycający. Szminka jest na tyle łatwa i prosta w obsłudze oraz aplikacji, że nie wymaga przeglądania się w lusterku podczas tej czynności ;) Jest lekka i zapewnia ogromny komfort podczas jej noszenia. Zaraz po nałożeniu wygładza usta, sprawia, że stają się miękkie i kuszące, a ewentualne suche skórki stają się niewidoczne. Co również miłe szminka bardzo ładnie pachnie. To już moje skrzywienie, ale ja wszystko muszę powąchać, nawet szminkę. W sklepie wzbudziłam zainteresowanie ekspedientki nawet, która sama musiała powąchać ją i przyznała, że jest apetycznie słodka ;)


Jeśli chodzi o trwałość szminki jestem z niej ogromnie zadowolona. Biorąc pod uwagę jej lekkość można byłoby myśleć, że znika po kilku chwilach, a tak nie jest. Na mych ustach nie ściera się zbyt szybko, nawet podczas posiłku ściera się z ust równomiernie, ale ciągle pozwala zauważyć delikatną poświatę. Co mnie zachwyca to fakt, że nawet jeśli po kilku godzinach już zniknie z ust to ich nawilżenie ciągle jest na wysokim poziomie. Szminka nie ma też tendencji do osadzania się w załamaniach ust.


Kolor 103, który posiadam bardzo mi się podoba. W słońcu ładnie połyskuje swoją barwą, podkreśla aksamitność ust i naprawdę potrafi mnie zachwycić.


Kolor, nawilżenie i połysk to 3 cechy główne tej pomadki. Jeśli dodamy jeszcze do tego ładne opakowanie, niezawodne działanie i pielęgnację otrzymujemy pomadkę, która jest idealna. Z pewnością jest warta ceny regularnej /ok. 50zł/, ale oczywiście warto szukać jej w promocji. Od 3 tygodni jest to moja ulubiona szminka i jestem pewna, że to nie ostatnia z tej serii. Z pewnością do swej kosmetyczki zaproszę inne odcienie, by mieć możliwość kolorystycznych zmian na ustach :) 

Znacie, lubicie czy dopiero się "czaicie" na nią ? ;) 
A może jakąś inną byście mi poleciły o takiej samej lekkości i nawilżeniu ? Myślę o nowej propozycji Astora - Soft Sensation Lipcolor Butter - znacie może tę nowość ? Jest warta uwagi ?

35 komentarzy:

  1. Nie znam, ale już jest na mojej przyszłej liście zakupów. :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ona piękna :) Doczekać się nie mogę aż wpadnie w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowna. Jak wpadnie w Twoje łapki to szybko fotki rób i od razu ją na usta. :-D

      Usuń
  3. Jak będzie w promocji, to może się skuszę, ale cena odstrasza, przynajmniej mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto szukać super promocji:-) ja zaplacilam za nią niewiele ponad 25 zł.
      W cenie regularnej jest droga, to fakt, ale warto ją kupić. Tak ja uważam:-)

      Usuń
  4. Wygląda ślicznie:) ale cena jest kosmiczna jak na pomadkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają dużo droższe pomadki ;-)
      Za tą jestem skłonna tyle dać. Zachwyca mnie i co mam zrobić, jak znajdę wolne środki finansowe to kupię kolejną :-D

      Usuń
  5. Ładny kolorek, chybia poszukam tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie dziwię się, że ją uwielbiasz, kuszące opakowanie, cudny odcień i co ważne dla mnie nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie mój kolor, ale na pomadke mam ogromną ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorów jest cała masa, na pewno coś wybierzesz dla siebie.

      Usuń
  8. Urocza :) Taki nudziak jak dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. O brzmi interesująco, jednakże L'oreal podpadł mi z pewnych względów i raczej unikam ich kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na nią straszną ochotę, może nie ten kolor ale generalnie seria jest strasznie kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentuje się przepięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłas mnie nią :D szczególnie, że słodko pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba się na nią przyczaje bo kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją poznać. Daj znać jak już zakupisz jaki kolor wybralaś :-)

      Usuń
  14. na ustach daje bardzo delikatny efekt.
    ładnie wygląda, myślałam, że ta szminka jest trochę lepiej napigmentowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka ma bardzo fajną pigmentację. Moje usta są z natury różowe prawie i jej delikatny kolor moze być złudzeniem. W różnym świetle inaczej się prezentuje, ale ciągle zachwyca.

      Usuń
  15. Ja też ją uwielbiam tylko - DATING CORAL

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.