Efektima, Peel-Off Renew, czyli maseczka z nazwy błyskawiczna ;)


 
Dawno o maseczce nie pisałam, aż sama się zdziwiłam gdy to odkryłam, więc dziś słów kilka o maseczce błyskawiczne peel off, którą Efektima proponuje, poczytajcie czy na uwagę zasługuje ;) Coś mi się wydaje, że chyba rymuję i nawet nie czuję ;)


Saszetkowa maseczka jest idealna na szybkie zastosowanie,ale tylko pod warunkiem, że odniesiemy to do aplikacji, która faktycznie jest szybka. Niestety maseczka błyskawiczna z nazwy okazała się oporna w idealnym zasychaniu i sporo czasu musiało upłynąć, by była wszędzie sucha ;) Jednocześnie gdy już to nastąpiło to nie sprawiła żadnych problemów, zeszła właściwie w dwóch płatach i nie pozostawiła na skórze żadnych mini okruszków po sobie ;)


Lubię maski peel - off właśnie za to, że ściąganie ich jest bezproblemowe i błyskawiczne /gdy już porządnie zeschną/ :) Pozwalają szybko odświeżyć cerę i poczuć idealną gładką skórę. Co zauważyłam dzięki tej masce ? A no właśnie doskonałe oczyszczenie i wygładzenie, skóra zachwycała mnie miękkością i blaskiem, widać było, że maska jej służyła. Co ważne podczas "noszenia" maski nie wystąpiły żadne dyskomfortowe objawi, maska nie zaszczypała, nie podrażniła, nie uczuliła, nie wywołała zaczerwienienia. Naprawdę pozwoliła mi na komfortowe oczekiwanie na efekty, które można natychmiast zobaczyć po jej ściągnięciu. A czy odmłodziła moją skórę trwale ... no cóż, po jednym zabiegu nie da się tego zauważyć, ale myślę, że regularne stosowanie może dać takie efekty.


Maska ma bardzo przyjemny zapach, który umila proces aplikacji żelowej konsystencji, która choć jest przezroczysta to można zauważyć jej delikatny różowy kolor. Podczas aplikacji szybko przylega do skóry i sprawia wrażenie, że zaczyna tężeć na niej, dlatego trzeba się spieszyć by ją nałożyć efektownie ;) Jak już wcześniej wspomniałam maska bardzo długo zasycha, oczywiście tam gdzie jest jej mniej, czyli zazwyczaj na "linii żuchwy i czoła", szybko można zauważyć wysuszoną otoczkę.

Podsumowując, choć maska do błyskawicznych w zasychaniu nie należy to bardzo mi przypasowała. Efekt po zastosowaniu mnie zachwycił - gładka i promienna skóra, widocznie odprężona i zdrowa, i co fajne - delikatnie nawilżona :) Z pewnością sięgnę po nią jeszcze nie jeden raz. Szkoda, że nie ma wersji w tubie, ale może producent taką wprowadzi za jakiś czas, nie ukrywam, że ucieszyłabym się bardzo :)

Lubicie maseczki peel-off czy wolicie inne ?


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.

37 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, tym bardziej że lubię maseczki typu peel-off ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa :) Skoro lubisz peel - off to może kiedyś i na tę się skusisz ? :)

      Usuń
  2. Miałam ją, bardzo fajna maseczka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna, a czy u Ciebie też tak długo wysychała ?

      Usuń
  3. niezbyt polubiłam się z tą maseczką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo , a co takiego się wydarzyło, że nie jest Wam po drodze ?

      Usuń
  4. pomyśleć że nigdy nie miałam żadnej maseczki od nich

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie miałam żadnej peel-of, ale Efektima mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba wiesz co powinnaś zrobić ? :)

      Usuń
  6. o dziwo nie miałam jeszcze żadnej z tych maseczke

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, jednak już na innym blogu mnie zachęciła i może kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kup, znajdziesz w Rossmannie :)
      Nie jest droga a to dodatkowy plus :)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie maseczki i chetnie tylko takie bym uzywała, naprawde brzmi fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przynajmniej działanie rekompensuje długi czas zasychania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem w stanie przymknąć na to oko właśnie :D

      Usuń
  10. mam ja, czeka na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba ciekawa maseczka :)

    a bylo juz losowanie candy ? bo nigdzie nie moge znalezc info o tym ?
    a czekam z niecierpliwoscia
    pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa, ciekawa, ale ma zwolenników i przeciwników, więc ... różnie to bywa ;)

      Co do losowania - jeszcze nie było, było bardzo dużo zgłoszeń, więc i weryfikacja trwa długo ...

      Usuń
  12. Uwielbiam maseczki peel off- zawsze po nich skóra jest taka świeża. Zawsze używam takiej maseczki Rival De Loop z Rossmana, ale jeśli tę gdzieś spotkam chętnie spróbuję :)


    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej "rossmannowej" nie używałam, a tę z Efektimy również w Rossmannie znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam i uwielbiam jej zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie ta maseczka bardzo przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam już ją jakiś czas temu i ciągle nie mam czasu żeby ją użyć. Ale mnie zachęciłaś, więc lecę ją nakładać na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. może kiedyś :D

    teraz mam faze na gliniane maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem przyjemna ta maseczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie fajnie sie spisała i szybko wysychała może dlatego że nakładałam ją tak by starczyła na przynajmniej dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maseczki peel-off są boskie!Miałam już kilka i ciągle poszukuje nowych:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ile tej efektimy jest na blogach..musze ja zakupic bo bede całkiem odosobniona ??? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo fajne, nigdy jej nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam maseczki typu peel-off,uzywam od czasu do czasu.tej jednak nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  24. nie pamiętam kiedy stosowałam taka maskę ale ja uwielbiam ja najbardziej ściągać :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze sprobowac.... przekonalas mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.