Naturalna pielęgnacja ... Sunniva Med & Nierafinowane Masło Shea



Cześć :)
Dziś o pielęgnacji, w dodatku o tej naturalnej ;)
Śmiało mogę powiedzieć, że kocham masło, ...masło do ciała! :) Lubię te lekkie i kremowe, często sięgam też po bardziej gęste, czasem są puszyste, a czasem zbite. Uwielbiam nakładać je na ciało nie mając przy tym umiaru ;) Jakiś czas temu w moje posiadanie wpadło Masło Shea nierafinowane, które otrzymałam od Eweliny. W dalszej części zobaczycie jak masło wygląda i przeczytacie jak się sprawdza u mnie w domku. Zapraszam :)


Masło Shea mocno nawilża i natłuszcza skórę. Jest bogate w witaminy A i E oraz witaminę F, która pozwala rozluźnić mięśnie. Substancje zawarte w maśle chronią i wzmacniają cement komórkowy warstwy rogowej skóry co poprawia elastyczność skóry. Jest naturalnym filtrem słonecznym, jest więc idealne do opalania! 


Masło Shea w czystej postaci stosuje się do pielęgnacji skóry na całym ciele oraz do masażu ciała. Jako składnik używa się go do produkcji kremów, lotionów, kosmetyków do makijażu, kremów do opalania, kremów po goleniu i mydeł. W czystej postaci rozpuszcza się w dłoni. Nakładane na skórę tworzy delikatną, ochronną i pielęgnacyjną warstwę. Może być używane na twarzy oraz w tak delikatnych częściach twarzy jak skóra pod oczami.


Nierafinowane masło shea ma grudkową konsystencję, miejscami mocno zbryloną i dość twardą, miejscami jest "sypkie i miękkie". Pod wpływem ciepła dłoni po krótkiej chwili zaczyna się rozpuszczać i jednocześnie staje się przyjemnie plastyczne. Kolor jak widać, mnie osobiście przypomina kość słoniową ;)


Jedyne co troszkę mi przeszkadza w tym maśle to jego naturalny zapach. Niby jest przyjemny i można go polubić, jednak przy częstym stosowaniu potrafi zmęczyć. Ale ... gdy tylko rozpuścimy masło w kąpieli wodnej otrzymamy oleistą ciecz, która nie charakteryzuje się już tym zapachem. Właśnie masło w tej postaci - rozpuszczone - stosuję najchętniej i przede wszystkim do pielęgnacji dłoni i masażu ciała :) Bardzo przyjemnie stosuje się to masełko, pozwala się zrelaksować, a wiedząc efekty jakie daje jego stosowanie zachwyca jeszcze bardziej. 



Masło to stosuję również na przesuszone miejsca na ramionach, jeśli zajdzie taka potrzeba to również wcieram w łokcie i stopy. W każdym przypadku zachowuje się genialnie. Skóra jest mocno natłuszczona, dlatego uważam, że ten specyfik nadaje się tylko na noc ;) Jednocześnie jest idealnie nawilżona, staje się miękka i niesamowicie gładka, pozbawiona najmniejszych suchości i szorstkości, jest również elastyczna. Masło nie uczula i sprawia, że można je bez obaw stosować nawet u dzieci. Mój Syn zawsze musi skorzystać z odrobiny masła wtedy, gdy i ja korzystam z niego ;) 


Masło, które otrzymałam od Eweliny znajduje się w plastikowym pojemniczku o pojemności 100 g. Pojemnik jest szczelny i choć wieczko po otwarciu jest tylko nakładane na pojemnik to nic a nic nie wydobywa się z niego. 

Ten naturalny produkt ma mnóstwo zalet, począwszy od właściwości i wydajności, na zastosowaniu i cenie kończąc :) Jestem zachwycona działaniem tego masełka, z ogromną chęcią przyjrzę się bliżej rafinowanej wersji, która ponoć pozbawiona jest intensywnego zapachu typowego dla masła shea i jest bardziej kremowa.

Masło Shea otrzymałam od
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.


Masło Shea Sunniva Med możecie kupić tutaj /klik!/.
Stosowałyście już Masło Shea w takiej postaci ?

14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba to masło . Pierwszy raz widzę taką bradzo naturalną wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło jest genialne. Myślę, że powinno być w kosmetyczce każdej kosmetykoholiczki :)

      Usuń
  2. Ja swoje kupiłam na allegro. Bardzo je lubię, mimo, że faktycznie zapach czasami może trochę męczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że zakupiłaś nierafinowane ?

      Usuń
  3. Świetny produkt :) Chyba sama się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie zrecenzowane masełko...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Masełko jest bardzo ciekawe i zasługuje na uwagę :D

      Usuń
  5. Wygląda na to, że warto mieć je pod ręką bo przydaje się w różnych sytuacjach... nigdy jeszcze nie próbowałam naturalnych maseł, a widzę że warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, warto mieć. Jak je spotkasz na swej drodze to się skuś !

      Usuń
  6. Również kocham wszelkiego rodzaju masełka do ciała!:-)
    Chętnie wypróbowała bym i to:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem osamotnioną maniaczką maseł do ciała :D

      Usuń
  7. Jak na razie stosowałam tylko masło shea jako jeden ze składników różnych produktów kosmetycznych. Szczerze przyznam, że zastanawiałam się już nad zakupem czystego produktu. Niestety nie odpowiada mi zapach masełka. Ale może kiedyś się zdecyduję tak na próbę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jakośnie przepadam za używaniem balsamów... aczkolwiek dziś poszalałam kupiłam sobie maskę i zamierzam nałożyć na całe ciało:D

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.