Body Club, Puder do kąpieli Wanilia i miód firmy Marba :)



Jakiś czas temu w Biedronce udało mi się zakupić puder do kąpieli. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim cudem kąpielowym, więc korzystając z okazji i być może ostatniej szansy na poznanie tych biedronkowych specyfików do koszyczka wrzuciłam 3 ostatnie pudry w różnych wersjach zapachowych. Każdy kosztował 1,49 zł ;)

Tak oto prezentuje się pierwszy puder do kąpieli, z którym miałam okazję poznać się bliżej :)


Co producent obiecuje ? Wyczytamy z opakowania :)


Oczywiście nie zapomniano o składzie ;) 


Saszetka mieści w sobie 75 g pudru o drobnych kryształkach. Nie jest typowo miałki i gładki jak wyobrażałam sobie, ale jest idealnie suchy jak na puder przystało. "Momentami" zauważalne są większe grudki, które są twardsze od tych, które stanowią większość ;)


Rozrywając saszetkę poczułam niesamowity zapach wanilii i miodu... zapach, który przypomina mi coś, ale nie mogę sobie przypomnieć co to takiego :) Tak czy inaczej, jest to bardzo przyjemna woń, która wspaniale "wychodzi z saszetki" i rozchodzi się po pomieszczeniu otulając wszystko dookoła. Wsypany pod strumień wody zaczyna wytwarzać spore ilości piany, aczkolwiek nie osiągnęłam obietnicy producenta o całej wannie piany, nie wiem - być może mam za dużą wannę, ale jedna saszetka nie jest w stanie stworzyć takiej ilości piany, aby się w niej zanurzyć całkowicie ;) 


Ten puder barwi wodę na delikatny różowy odcień. Zapach jest wyczuwalny, aczkolwiek spodziewałam się raczej intensywniejsze woni, a tu się okazuje, że ... cudowna woń z torebeczki wsypana do wody pachnie bardzo delikatnie i choć faktycznie nuta jest dalej waniliowo-miodowa to jednocześnie nie jest już tak intensywna i dość szybko znika. Szkoda, bo zapach ten był dla mnie osobiście bardzo przyjemny i chciałabym go czuć dłużej :(


Kąpiel w pudrze to bardzo przyjemne doznania dla zmysłów. Co zauważyłam to niesamowite nawilżenie/natłuszczenie skóry, która nie wymagała balsamowania. Woda nie stała się tłusta, nie pływały na jej powierzchni "rosołowe oczka", a mimo tego miałam wrażenie, że moja skóra jest perfekcyjnie nawilżona. 

Spodobał mi się ten puder i z chęcią zrobiłabym zapas, tylko czy w ogóle znajdę jeszcze w Biedronce te cuda ? Muszę koniecznie poszukać ...

PS. Jako ciekawostkę powiem, że firma Marba - producent tego pudru - produkuje znaną linię do kąpieli Dairy Fun - na pewno kojarzycie ceramiczne opakowania w kształcie słoika lub dzbanek z uroczą "krówką" :) ?

27 komentarzy:

  1. O nie wiedziałam, że to ta sama firma :) Też go miałam, ostatnio pojawiła się recenzja u mnie :) I też jestem zadowolona, choć cena za jedną kąpiel trochę odstrasza :) I też zauważyłam to nawilżenie, woda była jednak odrobinkę tłusta, takie to dyskretne było ;) U mnie w Biedronce jeszcze je widziałam, także pewnie znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje pierwsze wrażenie po otwarciu, ale za ładnie nie pachnie... Tropikalnych nie kupiłam, bo wiedziałam od razu, że jest kiepski, bo już chwile temu czytałam o nich u kogoś :) Ale ten kwiatowy wydaje mi się, że lepiej nawilżał ;) Spróbuj, ciekawa jestem jak to będzie u Ciebie ;)

      Usuń
  2. ale szkoda, nie spotkałam ich u nas w sklepie:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Te sole często są dostępne w sprzedaży w BIEDRONCE i jak widzę u Ciebie za całkiem atrakcyjną cenę - muszę przy najbliższej okazji skusić się na ich zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że kojarzę krówkę Dairy Fun XD
    A co do pudru do kąpieli, już kiedyś widziałam podobną rzecz i bardzo mnie zaciekawiła :) Nie wiedziałam, że można takie ładne rzeczy kupić w Biedronce :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, nawet nie zwróciłam uwagi na firmę jak je miałam ;)

    Mi najbardziej podobał się tropikalny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie widziałam pudru do kąpieli, brzmi kusząco (szkoda, że nie mam wanny)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się zapowiada, słyszałam już o tym produkcie. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajniutki musi być, uwielbiam pianę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam pudru do kąpieli , szkoda , że nie daje koloru wodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam i też mi bardzo odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W łazience u mnie lezy chyba puder tej firmy ale o innym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam pudru do kąpieli. Ten wydaję się być ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki piękne zdjęcia:) Nigdy go nie miałam, ale spodobał mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudru to ja jeszcze nie miałam. A uwielbiam wszelkie dodatki do kąpieli...

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujący produkt, nie zwróciłabym na niego uwagi, gdyby nie Twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam ale też jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś pudry, również z Biedronki, ale wydaje mi się,że kto inny je produkował. Niestety, szału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam kiedyś pudru z tso Moriri i zraziłam sie do takich produktów, ale za taką cene myśle ze warto spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa sprawa, szczególnie jeśli mówisz o nawilżeniu :) Muszę się przejść do Biedronki i sprawdzić czy u mnie to znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm... ten puder ma taki skład, że nie dodałabym go raczej do wody, w której potem siedzę godzinę :P a tym bardziej, że nie pachnie zbyt intensywnie, a ja podczas kąpieli lubię, jak cała łazienka intensywnie pachnie jakimś olejkiem, solą czy płynem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam go od kilku miesięcy, ale jeszcze nie używałam (czeka na specjalną okazję, hehe) :D Pamiętam, że w Biedrze były jeszcze inne zapachy ale wybrałam dokładnie ten co ty masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię kosmetyki o zapachu wanilii;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie produkty...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię te pudry...w mojej Biedronce nie ma nimi zainteresowania więc mam ich pod dostatkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Musi pięknie pachnieć :) Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.