Kosmetyki DLA, Krem do rąk z naparu z babki płesznika.



O ile mnie pamięć nie zawodzi to pierwszy raz w moim koszyczku z kremami do rąk zalazł się specyfik, który został wyprodukowany na bazie naparu ziołowego. To "wyjątkowe" rozwiązanie sprawia, że krem jest inny niż wszystkie.

Na stronie producenta można wyczytać:
„Regeneruje to, co chemia psuje”
Intensywnie regenerujący i nawilżający krem dla suchej oraz spierzchniętej skóry dłoni.
Innowacyjna formuła kremu tworzy na skórze ochronny mikrofilm, który :
- skutecznie chroni skórę rąk przed szkodliwym wpływem detergentów, chemikaliów i czynników zewnętrznych (wiatr, mróz);
- chroni przed promieniowaniem UV;
- doskonale nawilża i odżywia naskórek;
- regeneruje, wygładza i przyspiesza gojenie się mikrourazów skóry;
- zapobiega pierzchnięciu skóry rąk oraz intensywnie regeneruje szorstkie i popękane dłonie, przywracając im gładkość oraz miękkość.

Intensywne działanie kremu zapewniają:
Świeży napar z nasion babki płesznika - zawiera śluzy (ok. 12%),  olej tłusty (ok.5%),  aukubinę, garbniki, kwas galakturonowy, skrobię, ramnozę, arabinozę, ksylozę, flawonoidy, białka, sole i in., dzięki czemu zapobiega wysychaniu skóry, dobrze nawilża, odżywia oraz ujędrnia skórę (zawartość  w kremie aż 60%).
Masło Shea - ma właściwości odżywcze; zmiękcza i wygładza skórę. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym (zawartość w kremie 10%).
Gliceryna - działa zmiękczająco i nawilżająco na skórę.
Alantoina i d-pantenol – działają łagodząco i kojąco, przyspieszają regenerację i gojenie podrażnień.
Olej lniany bogaty w NNKT – doskonale nawilża, przyspiesza regenerację naskórka, skutecznie poprawia kondycję skóry. Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę.
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, witamin i fosfolipidów gwarantuje długotrwałe nawilżenie.
Witamina E  - niszczy wolne rodniki, zapobiega powstawaniu podrażnień i spowalnia proces starzenia się skóry. Sposób użycia. Delikatnie wmasowywać w skórę dłoni. Stosować zawsze kiedy wymaga tego skóra rąk. Zalecane jest aplikowanie kremu po każdym myciu rąk.

***

Opakowanie to miękka tubka o pojemności 125 ml. Posiada nakrętkę, która łatwo się odkręca, jednak ja wolałabym zamknięcie typu klik, ale przecież nie zawsze można je mieć ;)
Tubka nie jest przezroczysta, więc nie mamy podglądu na zawartość tubki.
Gdy otrzymałam kremik to od razu musiałam zobaczyć jaki on jest :) Bez dłuższego czekania "zapoznałam się" z tym specyfikiem. Odkręciłam nakrętkę i odruchowo powąchałam. Jakoś tak mam, że wszystko najpierw wącham :) Niestety muszę stwierdzić, że zapach nie jest dla mnie miłą wonią. Mocno mnie "uderzył" w nozdrza i niestety, ale spowodował pewien dystans :( Pomyślałam sobie, no trudno, nie zawsze musi być pięknie od samego początku. Przystąpiłam do "okazjonalnego" stosowania, aczkolwiek w intensywne używanie tego specyfiku zaangażowałam mojego mężczyznę i to właśnie On podjął się oceny efektów końcowych :) Zapach tego kremu jest dla mnie pewnego rodzaju barierą, ale trzeba jednak pamiętać, że zapachy każdy odbiera inaczej - coś co mnie się nie podoba, innego może zachwycić ;)


Konsystencja kremu jest dość gęsta, ale jednocześnie jest puszysta. Nie sprawia kłopotów podczas rozsmarowywania, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy ochronnej, a jedynie delikatny film, który jest bardzo przyjemny. Skóra dłoni nie lepi się, a zachwyca gładkością i miękkością. Można zauważyć natychmiastowe nawilżenie, które jest długotrwałe.


Ogromnym plusem jest fakt, iż krem ten wyprodukowano na naparze ziołowym a nie na "zwykłej" wodzie. Dzięki temu działanie kremu jest efektywniejsze i bardzo szybko zauważalne. Stosowanie tego kremu sprawia, że kremowanie rąk nie jest już koniecznością po każdorazowym myciu rąk. 


Ten krem zachwycił mojego mężczyznę! Ze względu na zawód jaki wykonuje i fakt, że często Jego dłonie mają styczność z różnego rodzaju specyfikami, które wpływają negatywnie na naskórek z ogromną chęcią zaczął go używać. Wcześniej Jego dłonie mimo pielęgnacji innymi kremami często były szorstkie i choć nie wyglądały źle to sprawiały, że ja marzyłam o ich "idealnej miękkości", do której jednak było im daleko ;)  Ten krem sprawił, że dłonie mojego eM są naprawdę gładkie i miękkie, niezwykle delikatne. Krem dowiódł, że sprawdza się idealnie w trudnych warunkach codziennej pracy. Sprawdził się doskonale i chyba trudno będzie znaleźć drugi taki krem, który zachwycił działaniem mojego testera. Biorąc pod uwagę skład i działanie uważam, że cena (13 zł) jest atrakcyjna. Mimo, iż krem nie zachwycił mnie osobiście zapachem to mogę go polecić za doskonałe działanie. Krem można zakupić tutaj /klik!/.

Kosmetyk do testów otrzymałam od
  Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.

30 komentarzy:

  1. Ciekawy jest ten krem do rąk:) Nigdy nie miałam kosmetyków DLA.
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze słyszę o takiej firmie :O warty wypróbowania lecz ja też mam pachniuchowe podejście do kosmetyków więc raczej bym go unikała mimo dobrego działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapach odpycha, ale mój mężczyzna nie zwrócił na niego większej uwagi ... także najlepiej poniuchać przed zakupem ;)

      Usuń
  3. fajna nazwa DLA....
    mam już zapas kremów do rąk,ale może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa ciekawa :) Kremik też. Moje zbiory kremów do rąk są ogromne, muszę przystopować i zwiększyć zużycie konkretnego a nie kilku na raz :D

      Usuń
  4. nie miałam jeszcze żadnego produktu tej marki.
    Zainteresuję się tym kremem. kosmetyki do rąk zużywam w szybkim tempie. bo smaruję się kilka razy dziennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smarujesz ręce, bo potrzebują nawilżenia czy już odruchowo to robisz ?
      Ten krem jest genialny, pozwala na niekremowanie rąk po każdym ich moczeniu w wodzie. :D

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że nigdy nie miałam niczego z DLA, może warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, chociażby by poznać troszkę specyfik tej firmy. A nóż widelec spodoba Ci się i zostaniesz jego wierną fanką ;) :D

      Usuń
  6. nigdy nie mialam tego kremu ;D ja mojego Faceta reż dość często i gęsto męcze, zeby testowąl kosmetyki za mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie muszę męczyć i dręczyć, bo jeśli coś jest co mu się podoba i odpowiada, to sam mi zabiera i dzieli się opinią. W tym przypadku było to dla mnie zbawieniem :D

      Usuń
  7. nazwa mnie zachwyca :) a sam krem wydaje sie interesujący, ale nie jakiś super innowacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Aż musiałam sobie wygooglować jak ta babka płesznika wygląda gdy kremik trafił do mnie :) Specyfik ma świetne działanie, warto poznać na swych dłoniach i ocenić :)

      Usuń
  8. Tez pierwsze co robię to wącham. Zapach w życiu jest dla mnie bardzo ważny. Domyślałam sie , że ten krem nie pachnie "fiołkami" tylko bardziej zielarsko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie napisane. No fiołkowy zapach to z całą pewnością nie jest ... ;)

      Usuń
  9. Pierwszy raz widzę taką nazwę firmy . Też tak mam jak ty , że jak kupie jakiś , krem czy szampon czy inne kosmetyki od razu wącham :D . Też nie lubię jak ,, nie ładnie '' pachną kremy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie ja jedna tak mam z tym wąchaniem :P

      Usuń
  10. nie słyszałam , ja mam taki problem ze ja nie lubię lepkich,klejących, dłoni może się kiedyś zdecyduje na niego skoro nie ma po nim takiego uczucia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłonie są gładkie, miękkie i nie kleją się. Kup go to się przekonasz :D

      Usuń
  11. Było ciekawie dopóki nie napisałaś o zapachu. Obawiam sie teraz wszelkich dziwnych aromatów, mój nos jest przewrażliwiony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, my to się mamy z tymi zapachami ;)
      Krem jest rewelacyjny, jeśli nie wezmę pod uwagę zapachu :) Klamerkę na nas i jazda :D
      Może akurat Tobie by nie przeszkadzał ;) Musisz wypróbować :D

      Usuń
  12. Nie znam tej firmy "osobiście", ale im więcej o niej czytam tym bardziej chciałabym spróbować. Podoba mi się działanie tego kremu, szkoda że zapach nieteges...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz poznać i sama ocenisz zapach, bo może dla Ciebie będzie całkiem przyjemny. Póki nie spróbujesz to można tylko gdybać ;)

      Usuń
  13. Szkoda, że zapach nie jest przyjemny, bo te składniki mogą być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwsze slysze o tej firmie - ale krem wart wyprobowania:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam nawyk wąchania jakichkolwiek kosmetyków ;) No, ale - najważniejsze, że krem się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kremów do łapek nigdy dość:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny ten kremik;) Nie miałam jeszcze nic z tej firmy...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.