Efektima, Push Up-Cure Intensywne Serum Modelujące Biust



Cześć :) 
Ponad dwa miesiące temu otrzymałam do bliższego poznania kilka kosmetyków Efektimy. Na dziś przygotowałam recenzję kosmetyku skierowanego na biust, czyli mowa o intensywnie modelującym serum Push Up Cure :) Jeśli ciekawi Was moja opinia tego specyfiku to zapraszam do dalszego czytania.

Na początku zaznaczyć muszę, że jestem mamą małego urwisa /dobra, może nie takiego małego, bo od września pójdzie do przedszkola jako 3 latek ;) / i mój biust przeszedł okres ciąży oraz długiego karmienia, a co z tym się również wiąże doświadczył spore wahania wagi w tychże okresach. Oczywiście wspomagałam się wtedy odpowiednimi preparatami i nie mogę narzekać na ich działanie - biust wyglądał atrakcyjnie, nie został naznaczony rozstępami itp. i naprawdę nie wyglądał źle ;) W trakcie i po okresie karmienia sięgałam po różne specyfiki skierowane na strefę biustu i z większości byłam zadowolona, aczkolwiek moja systematyczność była też różna ;) Poniżej istotne informacje o tym kosmetyku, który bardzo polubiłam, nie będę ukrywać ;) Na wstępie garść informacji z pudełka :)


Co też ja mogę o nim powiedzieć ? Hmmm ....
Może zacznę od tego, że ...
serum to stosowałam 2 razy dziennie i muszę przyznać, że efekty podczas takiego stosowania są rewelacyjne. Kilkuminutowy masaż z tym kosmetykiem w roli głównej pozwolił mi zauważyć, iż skóra stała się aksamitnie gładka i miękka, perfekcyjnie nawilżona i doskonale napięta. Biust sprawia wrażenie uniesionego i pełniejszego, bardziej jędrnego. Nie mam na myśli tutaj przyrostu w rozmiarze miseczki ;), biust jakby wypełnił się i uniósł do góry!  Jestem pod wrażeniem działania tego specyfiku, mam wrażenie, że faktycznie miał dobroczynny wpływ na mój biust i w to będę wierzyć :D


Opakowanie to wygodna butelka z dozownikiem w formie pompki z blokadą, która mieści w sobie 150 ml lekkiego mleczka o bardzo przyjemny, delikatnym i jednocześnie pudrowym zapachu. Absolutnie mnie zauroczyła ta nuta, szkoda, że zapach na skórze nie utrzymuje się zbyt długo. Dla niektórych oczywiście to może być zaletą ;) Butelka jest identycznych rozmiarów co specyfik Efektimy Cellu-Cure /napisze o nim w innej notce/, którego pojemność jest jednak 200ml. Nie wiem dlaczego producent nie postanowił dopełnić butelki bądź zmniejszyć jej objętości ? Szkoda też, że butelka jest nieprzezroczysta, bo serum to skończyło mi się właściwie "bez zapowiedzi", jednak ja osobiście wolę mieć podgląd ile kosmetyku jest jeszcze w środku ;) Ta pojemność (150ml) wystarczyła mi na ok. 2 miesiące regularnego używania 2 x dziennie, więc wydaje mi się, że mimo wszystko wydajność tego specyfiku jest fajna. Szata graficzna utrzymana jest w tonacji biało-różowej i bardzo mi się podoba, choć to może być mało istotne ;) Co dodatkowo zwraca uwagę to Różowa Wstążeczka, czyli symbol walki z rakiem piersi. Ogromny plus dla producenta !


Jak już wspomniałam konsystencja ma postać mleczka, jest lekka i bardzo szybko wchłania się nie pozostawiając przy tym żadnej lepkości czy też tłustej warstewki. Co również ważne serum to nie uczuliło mnie, nie podrażniło. Skóra biustu "odżyła" i choć sam biust nie był w złej kondycji to z całą pewnością mogę powiedzieć, że brak było mu tego push-up'u, który wcześniej uzyskiwałam dzięki masce Esotiq, o której pisałam tutaj /klik/, a która niestety się skończyła. Ale już wkrótce planuję ją zakupić, zresztą to serum Efektimy również, widziałam je nawet w Rossmannie i co miłe ma rozsądną cenę :)


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię. 
 
A Wasze biusty jak się mają ? ;)  Stosujecie jakieś specjalne mazidła do tej ważnej strefy kobiecości czy może stosujecie tego co akurat używacie do ciała ?

31 komentarzy:

  1. Muszę mojej mamusi, która mnie wykarmiła sprawić taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się zaczęłam kręcić przy takich produktach... bo dopóki nie przetestuje nie uwierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Też tak mam w większości przypadków. Wiem, że coś co u innych sprawdza się doskonale u mnie wcale tak nie musi, dlatego sama lubię doświadczyć na sobie co i jak z danym kosmetykiem. Ten u mnie się sprawdził, dlatego ja go polecam, ale czy sprawdzi się np. u Ciebie tego nie wiem, ale mam nadzieję, że jak zakupisz i poznasz bliżej to podzielisz się spostrzeżeniami.

      Usuń
  3. Miałam kiedyś piankę z Deborah fajne uczucie chłodzenia,ale myślę,że ten produkt sprawdzę na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej pianki, muszę zobaczyć co to za specyfik. A czy te chłodzenie długotrwałe było ?

      Usuń
  4. zaciekawiłaś mnie , muszę go wyprobować !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź na sobie i daj znać jak się u Ciebie spisze. :D

      Usuń
  5. Po poznaniu BemabioBody już nie chcę nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudo mnie bardzo ciekawi, bo ono powiększa o jeden rozmiar :D
      Może kiedyś wypróbuję i też nie będę chciała niczego innego.

      Usuń
  6. Mi zabrakło chyba wiary podczas używania tego kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A może masz idealny biust i ten specyfik nie miał co robić, hm ? :D

      Usuń
  7. też otrzymałam to serum do testów i przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że również Ci się spodobało.

      Usuń
  8. może warto bym i ja się zaopatrzyła w ten specyfik

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ... sama musisz ocenić ;) A stosujesz czegoś podobnego do biustu ?

      Usuń
  9. Ciekawe serum :) Może trzeba się zaopatrzyć, tak na wszelki wypadek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o proszę :D ciekawe czy serum dałoby radę z moimi zwisami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ...rozbawiłaś mnie ;) Nie wiem jak działa na zwisy, więc przetestuj i daj znać ;)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory używałam kosmetyków Perfecty ale bardzo zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfectę używałaś, a co dokładnie... może warto wypróbować ?

      Usuń
  13. ja się zaczęłam kręcić przy takich produktach ;) bo dopóki nie przetestuje nie uwierzę ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kręcić czyli na razie zastanawiasz się jaki wybrać, tak ? ;)

      Usuń
  14. Zachęciłaś mnie zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię stosować takiego typu kosmetyki, zawsze pod ręką mam coś do ' push-owania " ;) Ale tego kosmetyku nie znałam, aż do dziś ;) Zużyję zapasy to rozważę zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne to serum, prawie ideale, ale ja nie zobaczyłam, żeby mój biust stał się pełniejszy:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.