Perfecta SPA, Domowy manicure - szafirowy peeling + maska-serum do rąk, czyli dwuetapowy zabieg regenerujący


O dłonie bardzo dbam i jak mam więcej czasu dla siebie ;) staram się im fundować dodatkową pielęgnację :) Jakiś czas temu sięgnęłam po raz pierwszy po "dwuetapowy zabieg" Perfecta SPA zabieg regenerujący. I to właśnie "saszetkowy zestaw pielęgnacyjny" dziś zrecenzuję :)

Szata graficzna tego zestawu bardzo mi się podoba, ale to przecież tylko opakowanie, więc właściwie nie ma to znaczenia. Najważniejsza jest zawartość saszetki, a właściwie saszetek, gdyż znajdują się one dwie a każda ma po 6ml pojemności. Jedna część to szafirowy peeling do rąk, druga to maska-serum do rąk. 


Kilka słów o pierwszej części "domowego manicure" od Perfecty :)
Na opakowaniu możemy przeczytać, że peeling zawiera sproszkowany szafir, ciekłą parafinę działającą ochronnie, łagodzące masło ze skórki pomarańczowej, glicerynę i alantoinę.


Peeling ma kremową konsystencję, w której można wyczuć bardzo drobne ziarenka. Na początku pomyślałam sobie, że te ziarenka są tak małe, że właściwie "co one też mają zdziałać"? Ale już po chwilowym masażu/wcieraniu peelingu w lekko zwilżone dłonie zrozumiałam, że drobinki mają moc :) Przyjemnie masują i jednocześnie ścierają martwy naskórek skutecznie wygładzając dłonie. Efekt końcowy zależny jest od siły naszych rąk - im mocniej i energiczniej pocieramy tym nasze łapki robią się gładsze i bardzo mięciutkie. Podczas spłukiwania peelingu można zauważyć doskonałe natłuszczenie skóry dłoni. Są one bardzo przyjemne w dotyku i jednocześnie ślicznie pachną. Właściwie mogłabym powiedzieć, że nic więcej do szczęścia im nie potrzeba. 

Ale skoro jest i maska-serum do rąk to należy je "dopieścić" ;)


Na opakowaniu znajdują się informacje: regenerująca maska-serum do wysuszonej i spierzchniętej skóry dłoni zawiera ciekłą parafinę działającą ochronnie, nawilżający olejek jojoba, a także reenerujący wyciąg z arniki górskiej oraz glicerynę i łagodzącą alantoinę :)
  

Maska-serum ma również bardzo przyjemną konsystencję - kremową, gęstą ale i lekką jednocześnie. Jest aksamitnie gładka i wspaniale otula dłonie, a cudowny zapach pozwala na relaks. Zdaję sobie sprawę, że 15 minut z maską na dłoniach może dla niektórych być męczarnią i czasem, który się wlecze, ale ... dla mnie osobiście jest to właśnie "chwila dla mnie" :) W tym czasie nic nie robię, odpoczywam tylko ;) a maska-serum robi swoje. Fajnie się wchłania, jednak pozostawia oleistą warstwę, którą moje dłonie "piją ją" jak oszalałe i po pewnym czasie mało co jej zostaje na nich. A muszę powiedzieć, że tego serum jest całkiem sporo :) Wychodzi na to, że moje dłonie to swego rodzaju "pijaczki" ;)


To co łączy te dwie części "zabiegu" to niesamowity zapach /przypomina mi zapach peelingu i masła pomarańczowego z nutką wanilii, gdzieś w tle wyczuwam również inne przyprawy/ i bardzo przyjemna, kremowa konsystencja :) Skuteczność działania jest ogromna, od razu można zauważyć efekty jakie zapewnia ten duet :) Dłonie po takim zabiegu są niezwykle dopieszczone ;)

Uważam, że absolutnie warto skusić się na takie małe spa. Cena kształtuje się w okolicy 2,50 za saszetkę, a w promocji nawet poniżej 2 zł. Lubię przynajmniej 2x w miesiącu zrobić sobie wieczorową porą taki zabieg. Zamykam się w łazience, domownicy już śpią a ja mogę się zrelaksować i zadbać o różne partie mojego ciała :)


Kosmetyk przedstawiłam w związku z udziałem w akcji Rewitalizacja dłoni i stóp :)




Stosowałyście już ten duet ? Czy może znacie jakiś inny, który możecie polecić ?

21 komentarzy:

  1. Wyprobuje twoje polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, mam czeka spokojnie w szafce gotowy na użycie :D To już druga świetna opinia która tym bardziej zachęca mnie do jego użycia. Tylko jakoś czasu brak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Późnym wieczorem wygospodaruj chwilę dla siebie :D i użyj tego cuda. Jestem ciekawa Twoich odczuć !

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji poznać, ale może jak już się zrobi ciut cieplej, znajdę odrobinkę więcej czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakup planuję, tylko muszę do miastka dojechać:)
    P.S. Biedny ten mój chłop, nie dość, że musi wytrzymywać eksperymenty kulinarne i zjadać to, czego dziecko i pies nie lubi, to jeszcze faszeruję go dziwnymi specyfikami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi fajnie. Może to być naprawdę chwila dla mnie i odpoczynek :]

    Jeansowy look na pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam, ale ciekawie się prezentuje :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ulala prawdziwe spa dla dłoń. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze tego duetu, ale brzmi kusząco, jak natrapię na niego, to zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te maseczki i peelingi z Prerfecty - stosuje rózne rodzaje, są swietne

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego jeszcze nie używałam:) Ale na pewno spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak miałam go kiedyś, naturalnie:) i powiem, że byłam naprawdę zadowolona, niesety zawsze zapominam o nim a przydałby mi się do rąk:)
    A co z wynikami rozdania?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przyjemny zabieg :) Chyba coś z moim nosem nie tak, mi to pachnie balonówą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. i ja jestem nim zafascynowana, polecam także wersję do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to moje ulubione SPA :) Ostatnio miałam podobne z marionu. Działało fajnie, ale perfecta bije wszystkie tego typu produkty na głowę zapachem <3 mogę wąchać i wąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam zabieg do stóp i rąk i tak samo jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny zestawik! mszę zaopatrzyć się w ten i do stóp

    OdpowiedzUsuń
  17. swietne sa takie saszetki :) mam cos takiego w swoim arsenale, wiec chyba pora uzyc :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Zauważyłam, że peelingi do twarzy bardzo dobrze sprawdzają się również do dłoni :) I najczęściej stosuję właśnie takie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.