Uzupełniłam braki w kosmetykach :)


Kilka dni temu wybrałam się na spontaniczne zakupy, które skutecznie poprawiły mi nastrój - bo co jak co, ale zakupy kosmetyków potrafią mnie odstresować, choć czasami bywają również stresujące :) Co wpadło do mojego zakupowego koszyka ? W dalszej części małe sprawozdanie ;) Zapraszam.

 

W Biedronce udało mi się zakupić żele pod prysznic Original Source. Nie wiem jakim cudem, gdyż promocja ta była już jakiś czas temu, ale "wyhaczyłam" dwa ostatnie dwupaki. Każdy kosztował troszkę ponad 10zł. I wcale mi nie przeszkadza fakt, że mam dwa żółte OS, gdyż pachną prześlicznie :D


Po długich, a nawet bardzo długich polowaniach na niebieską Schaumę Kids udało mi się ją kupić. I co fajne była w zestawie z niebieskim Fa i zieloną pastą Vademecum. Ale najfajniejsze jest to, że za zestaw zapłaciłam niecałe 12 zł. Wow ! Świetna cena :D


Kolejne zakupy pochodzą oczywiście z Rossmanna :) Tam to zawsze wejdę, chociażby pooglądać i nacieszyć oczy :) Do zakupowego koszyka wrzuciłam suchy szampon Isana /ok.9zł/, pastę do zębów Colgate Sensitve Pro-Relief /ok. 8zł/ oraz Alterra Mleczko do ciała brzoskwinia i liczi /ok. 6zł/. Ceny z pamięci podaję, gdyż paragon gdzieś mi się zapodział po drodze do domu ;)
W Rossmannie kupiłam jeszcze coś, ale o tym co to dokładnie jest będzie przy innej okazji :) 


No, to by było chyba na tyle. Czy spośród moich zakupów odnajdujecie jakieś swoje ulubione kosmetyki ?

***
Przy okazji chcę Was poinformować, że postanowiłam zrobić sobie "kilkudniowy reset" bez dostępu do internetu. Wyjeżdżam naładować akumulatorki :D 
Tym samym nie będę czytać Waszych blogów, postaram się nadrobić po powrocie :) 
Stworzyłam kilka notek na zapas i jeśli tylko "autopublikacja" zadziała, to będzie co czytać :)
Pozdrawiam :*

23 komentarze:

  1. Miłego wypoczynku, zakupy bardzo bujne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez muszę wreszcie kupić te żele bo wszędzie je widzę :) a ta tajemnica z Rossmana skojarzyła mi się z serią pielęgnacji do stóp :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślę, że to do stóp, te kolorki przynajmniej mi się tak kojarzą.

      Usuń
  3. Te tajemnicze zakupy wyglądają mi na zestaw Scholl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy widzę udane;) Życzę Ci miłego odpoczywania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. to mleczko z alterry też miałam kupić ale skusiłam się ostatecznie na inne;) czekam na recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie żeliki z OS :D
    udanego wypoczynku!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie tez zapasy zrobione
    i tez czekam na urlop wkrotce
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie lubię balsam z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię żele pod prysznic Original Source. Kupuję je przez Familo i tam kosztują aktualnie 8 zł 14 gr:) Polecam się zapisać do familo: https://www.familo.com/user/register Co miesiąc mam u nich upust w wysokości co najmniej 25 zł, a do tego dużo produktów w fajnych cenach:] Ktoś chce zobaczyć screen moich upustów na familo, żeby zobaczyć, że nie kłamię. Zapraszam do napisania do mnie w tej sprawie e-maila: niktwielkiona2@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. nie uzywalam nic:-D ale zele pachna swietnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miłego wypoczynku i mi przydałby się taki reset ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na razie nic nowego nie kupuję, muszę wykorzystać wszystkie zapasy, żeby mieć miejsce na nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wybrać się na wiosenne zakupy kosmetyków to przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. spore i udane zakupy:) Dziękuje za przesyłkę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zakupki :D
    na pewno niezbędne :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też stawiam na kosmetyki do pielęgnacji stóp:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać, że zakupy udane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezłe zakupy, choć żeli OS nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. limonkowy OS to czysta rozkosz :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.