Testuję z Maliną: Lirene i "prysznicowy przyjemniaczek", czyli żel z oliwką mango


Nie pierwszy raz spotkałam na swej drodze żel pod prysznic z oliwką od Lirene. Nie pierwszy raz miałam przyjemność rozkoszować się wersją z oliwką mango :) Ten żel otrzymałam od Maliny i spełniając zobowiązanie pragnę przybliżyć Wam pokrótce to jaki jest ten "prysznicowy przyjemniaczek" ;)


Żele z oliwką z serii SHOWER OLIVE intensywnie nawilżają oraz poprawiają kondycję skóry, chroniąc ją przed wysuszeniem. Oliwka zawarta w żelach wzmacnia barierę ochronną naskórka, skutecznie zapobiegając utracie wody i  dodatkowo  pozostawia warstwę ochronną na skórze. Dzięki wyjątkowej formule, bogatej w specjalnie dobrane składniki aktywne, żele Lirene wykazują również działanie zmiękczające. Ich kuszący, przyjemny zapach otula ciało i wprawia we wspaniały nastrój. Optymalnie nawilżona skóra zachwyca swoim zdrowym wyglądem, prawidłowo funkcjonuje oraz lepiej się regeneruje.

 

Żel znajduje się w plastikowej, przezroczystej butelce o pojemności 250ml. Zamykany jest typowym dla Lirene "klikaczem", ma z jednej strony "wycięcie", by łatwiej można było się dostać do zawartości. "Klikacz" jest bardzo mocny i trzeba wyrobić sobie swoją technikę by paznokcie pozostały całe ;)

Żel wcale nie jest zielony :) To butelka jest tego koloru, a sam "przyjemniaczek" jest bezbarwny :) Ma doskonałą konsystencję, gęstą i jednocześnie odpowiednio lejącą, nie za rzadką. Zapach również urzeka już w pierwszej chwili. Świeży, przyjemny, cytrusowy, skutecznie umila chwile spędzone pod prysznicem. 


Doskonale się pieni i już mała ilość powoduje dużą ilość piany. Tym samym staje się niezwykle wydajny. Doskonale otula ciało idealnie je pielęgnując. Skóra pozostaje czysta, delikatna, miękka i pachnąca bez najmniejszych oznak wysuszenia czy też ściągnięcia.

Żel z oliwką mango (a także inne z tej serii) jest godny polecenia i wypróbowania. Cena jest atrakcyjna, gdyż jest to koszt ok. 7zł, a w promocji nawet można znaleźć za 5zł :)

Produkt do testów otrzymałam dzięki Malinie i przynależności do Malinowego Klubu.
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.

Znacie te żele ? Sprawdzają się u Was ?

16 komentarzy:

  1. o nie miałam go ale muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam jeden żel Lirene w zapasie ale jak mi się pokończą to kupie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie pachnie ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko kupuję te żele, ale ten wyjątkowo mnie ciekawi za względu na oliwkę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię Lirene:) Nie widziałam tego żelu jeszcze w żadnej drogerii, a może nie rzucił mi się w oczy?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki z oliwkami i zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy produkt,chetnie bym go kiedys sprawdzila

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam żeli z Lirene ;) Muszę kiedyś na niego zapolować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie trzeba się za nim rozejrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś go miałam i jest fajny. A teraz mam Lirene gruszeczkowy - boski - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miała żelu z tej firmy, ale zaciekawił mnie ze względu na tą oliwkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.