Szukałam kominka a znalazłam coś innego ;)


Będąc w mieście odwiedziłam Biedronkę, gdyż przypomniało mi się o kominku, które były w niej jakiś czas temu. Niestety kominka nie znalazłam, ale ... znalazłam coś innego :)

Chyba muszę sobie nałożyć szlaban na kosmetyki :(
Znowu zakupiłam żele pod prysznic, tym razem AA :) Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że jeden kosztował 3,99 :)


Cieszę się, że były tylko te dwie wersje zapachowe, gdyby było inaczej byłoby ze mną źle, a właściwie z moim portfelem ;) Na pewno skusiłabym się na więcej ;)
Przechadzając się między "koszami" w poszukiwaniu upragnionego kominka trafiłam na "biedronkowe" kremy do rąk, które są bardzo chwalone. Cena 2,99 zł za sztukę sprawiła, że w koszyku zakupowym znalazły się 4 sztuki, na szczęście ostatnie ;)


Z biedronki wyszłam więc bez kominka, ale z kosmetycznym łupem i innymi zakupami, oczywiście nie zabrakło słodkości ;)

Po drodze do auta musiałam odwiedzić aptekę, w której trafiłam na promocyjną ofertę, a w niej szampon do włosów Timotei Pure naturalne oczyszczenie - 250ml w cenie 4,99zł. Grzech nie zabrać, tym bardziej, że bardzo go lubię i sprawdza się świetnie. 


Gdy już byłam w domku i cieszyłam swoje oczy tymi kosmetykami stwierdziłam, że mogłam zakupić jeszcze jeden szampon ;) Miałabym wszystko razy 2 :) Nie wykluczam więc ponownego zakupu tego szamponu, tym bardziej, że to oferta miesiąca, a w mojej szafeczce zapasu akurat tego konkretnego kosmetyku nie ma ;) A w poszukiwaniu kominka muszę udać się jeszcze do dwóch biedronek w moim mieście, być może znajdę go w końcu ;)

Czy jestem już uzależniona od promocji i cenowych okazji na kosmetyki ? :)

31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ale to piękne uzależnenie ;)

      Usuń
    2. Piękne... u mnie tak samo jest często, idę po coś a kupuję co innego...

      Usuń
  2. Ja nie mogę znaleźć tych kremów :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jestes uzalezniona ;-) ja mam patent na zakupy tylko z lista zakupow wiec nie kupuje niczego spoza niej

    OdpowiedzUsuń
  4. szukam tych kremów i u mnie w biedronach nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam szampon Timotei skuszony tym, że taki bez silikonów i w ogóle wow...
    skończyło się u mnie łupieżem ;c
    Kremów do rak szukam w różnych biedronkach bo wiem, że to jakaś limitowanka podobnie było kiedyś z balsamami do ciała... jak znajdę to biore skoro robi je Tołpa :)






    http://avida-dolars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest jakaś limitka te kremy ? Czy są nowe opakowania ?

    OdpowiedzUsuń
  8. To już powoli wygląda na uzależnienie, ale nie przejmuj się, nie jesteś w nim sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :)) uzaleznienie :)) ale ja mam tak na punkcie produktow do wlosow:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie tylko ty jestes uzalezniona od promocji kosmetykowych ja tez :) fajne zdobycze

    OdpowiedzUsuń
  11. jesteś UZALEŻNIONA:D 4 kremy :D kiedy Ty je wykorzystasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uzależnienie jak nic;p nie jestem jedyna;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś uzależniona, ale to nic. Ja też często robię sobie zapasy. Wprawdzie jednym z moich postanowień noworocznych jest nie robienie zapasów ale... to się chyba nigdy nie uda. Zwłaszcza, jeżeli się coś zamawia - szkoda mi płacić za przesyłkę kilka razy, skoro mogę raz.

    OdpowiedzUsuń
  14. 4 kremy da rak? Mimo ceny - rozpustaaaaa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. W takich cenach to żal nie kupić, zakupy w pełni usprawiedliwione! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie nie ma już tych kremów :( A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe dobrze, że nie trafiłaś na więcej promocji:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety w mojej biedronce też nie odnajduje tych kremów do rąk :(
    A szkoda :(
    _____________
    http://ayomisiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. W "mojej" biedronce widziałam jeszcze kominki:) Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie grzech nie skorzystać z takich okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  21. też bardzo lubię ten szampon Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam podobnie z tymi zakupami:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję tak udanych zakópów pod względem cenowym i jakościowym również :)

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG!!! Muszę poszukać tych kremów jeszcze, ale choroba mnie zmogła, więc mogę już nie zdążyć:( Na żele też rzucę okiem, wiem, że były normalnie za 5,99:)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam ten krem do rak :) zakupy to nie grzech! oby jak najczesciej ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. alez mam ochotę na zakupy...

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja biedronka jest jakaś opóźniona, jeszcze nie ma tam tych produktów:/ Może i lepiej, bo w tym miesiącu mam bana na zakupy :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne zakupy :) 3,99 za żel pod prysznic AA???? To grzech nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.