Biały Jeleń, Hipoalergiczny żel pod prysznic "naturalny"


Kolejna recenzja Białego Jelenia, tym razem na tapecie hipoalergiczny "naturalny" żel pod prysznic.


Na etykiecie przeczytamy: 
 

Znajdziemy oczywiście też skład.

 
Wygodna butelka o pojemności 300ml ma przezroczyste ścianki i doskonale widać ile kryje w sobie kosmetyku. Zamykana jest na klik, czyli jest niezwykle wygodna i poręczna. Dodatkowo jest subtelnie wyprofilowana "w talii" dzięki czemu wygodnie trzyma się ją w dłoni.


Przezroczysty żel ma ciekawą konsystencję, niby jest gęsty ale muszę odpowiednio więcej go aplikować by zaczął ładnie pienić się. Jednocześnie jego wydajność jest na zadowalającym poziomie, aczkolwiek może ona różnić się w zależności od preferencji użytkownika :D Zapach jest "tym czymś" co wyróżnia ten żel spośród innych. Choć delikatny to bardzo charakterystyczny - potrafi wspaniale wyciszyć po męczącym i długim dniu. Nie przytłacza swoją intensywnością i wspaniale potrafi odprężyć.


Doskonale oczyszcza ciało, nie powodując przesuszenia i nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry ;) Ciało jest odpowiednio nawilżone, skóra jest miła i miękka w dotyku, nie swędzi - widać, że ten żel pielęgnuje ją. Co ważne żel jest hipoalergiczny i z całą pewnością świetnie sprawdzi się u alergików. Jestem z niego zadowolona i szczerze polecam wypróbować, tym bardziej, że jego cena nie jest wysoka, kształtuje się w okolicy 6zł.


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię.

9 komentarzy:

  1. Super to ostatnie zdjęcie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kosmetyki produkują w moim mieście, a aż wstyd się przyznać że z tej firmy jeszcze nic nie miałam ..

    OdpowiedzUsuń
  3. ja teraz tez testuje zel od BJ ale jagodowy ;)
    te milo wspomiam z czasow po porodzie kiedy lezalam w szpitalu,jest badzo delikaty i dobrze myje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ich płyny do higieny intymnej, pewnie się skuszę także na inne produkty :) Szkoda tylko, że są trudno dostępne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nic z tej firmy nie wpadlo w moje rece ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjecia te z wodą... Woow:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak sobie obiecuję i obiecuję, ze wreszcie zaopatrzę się w produkty Białego Jelenia... I dalej nic;/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie czeka w kolejce na testowanie:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.