Żel myjący 2 w 1 Corine de Farme, czyli słów kilka o naszym przypadkowym spotkaniu :)




Kiedy skończyła nam się fenomenalna emulsja do mycia ciała i włosów z serii CutisHelp mimi byłam zmuszona kupić "coś na chwilę", aby było choć na ten czas kiedy znowu "urocza kaczuszka" zamieszka w naszej łazience. :) Pewnego dnia będąc na szybkich zakupach i biegając między półkami sklepowymi zauważyłam dużą, białą butelkę zakończoną zielonym dozownikiem i uroczym bobasem. I tym sposobem, ograniczona czasowo na bieganie do innych sklepów bądź też aptek, zakupiłam Żel myjący 2 w 1 marki Corine de Farme.



Duża butelka, której pojemność to 500 ml zwieńczona jest praktycznym dozownikiem, który doskonale sprawdza się przy takim kosmetyku znajdującym się w butelce o takiej pojemności. :) Pompka działa bez zarzutu i pozwala na kontrolowanie ilości a samo dozowanie jest dziecinnie proste, udowodnił mi to mój dwuletni Synek ;) Wystarczy przekręcić "dzióbek" i nacisnąć a odpowiednia ilość substancji wypłynie ;)


Żel świetnie sprawdza się do mycia ciała i nadaje się również do mycia włosków, które stają się niezwykle pachnące i miękkie. Płyn jest łagodny i bezpieczny dla dziecka. Nie szczypie w oczy i nie zawiera mydła. Konsystencja kosmetyku jest delikatnie żelowa, dążąca do kremowego płynu. Żel myjący ma delikatny zapach, który potrafi uzależnić. Doskonale nawilża skórę i nie wymaga dodatkowej pielęgnacji w postaci balsamu. 


Kosmetyk ten ma bardzo dobry skład. Aż 96% to składniki naturalne, które myją, pielęgnują i nawilżają wrażliwą skórę dziecka już od dnia narodzin.  


Żel jest bardzo wydajny, pieni się delikatnie. Dostępny jest w sklepach sieciowych a jego koszt to ok. 12zł.
Polubiłam ten żel, który poznałam przez przypadek. Jest doskonałą alternatywą dla innych droższych kosmetyków myjących skierowanych dla dzieci. Na pewno będzie to nasz "awaryjny" kosmetyk. 

Znacie markę Corine de Farme ? Posiada również kosmetyki dla dorosłych :) Może stosujecie jakiś, który warto mieć ?

1 komentarz:

  1. Mam z tej firmy kilka próbek kremów, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.