Świetny krem! Mowa o Sport Spa firmy Verona i nawilżająco-odżywczym kremie do rąk Algi morskie





Kremów do rąk nigdy za dużo, takie mam przekonanie :) i w moim koszyczku jest ich całkiem sporo.
Dziś chcę Wam pokrótce przedstawić jeden z nich, który podbił moje serce a dłonie go pokochały :) Mowa o kremie firmy Verona, Sport Spa – Krem do rąk nawilżająco – odżywczy Algi morskie.



O kremie można poczytać:


Krem znajduje się w małej tubce o pojemności 75ml, z zamknięciem typu klik. Takie preferuję i takie właśnie wybieram najczęściej. Szybko i bez problemu można zaaplikować krem na dłonie nie martwiąc się o nakrętkę, która gdzieś może niefortunnie się wyślizgnąć. Dodatkowo małe opakowanie świetnie sprawdza się w każdej torebce. Lubię mieć krem przy sobie, aby szybko reagować na neprzyjemne szczypanie i nadmiernie wysuszony naskórek. Tubka jest na pół przezroczysta, miękka i dzięki niej bez problemu możemy dozować odpowiednią ilość niesamowicie pachnącej substancji. Łatwo też zauważyć ile kremu zostało w środku :)  



Delikatnie niebieskawy krem jest niezwykle wydajny. Jego konsystencja jest gęsta, jednak podczas wmasowywania nie sprawia niespodzianek. Krem ładnie rozprowadza się pozostawiając miłą warstwę, dłonie są aksamitnie miękkie, gładkie i doskonale nawilżone oraz pięknie pachnące.
Jednorazowa aplikacja skutecznie i szybko zwalcza problem suchości i szorstkości skóry, natomiast stosując krem regularnie uzyskujemy intensywną regenerację naskórka dłoni. Dłonie zachwycają, są gładkie, odpowiednio nawilżone i miłe w dotyku.
Skład kremu:

Krem nie należy do drogich, jego koszt to ok.5 - 7zł, a w promocji nawet mniej :) Bardzo się z nim polubiłam. Na tyle mnie zachwycił, że zakupiłam inną wersję Spa z Verony, ale o niej innym razem :)


Znacie ten krem ? Czy Wasze odczucia są podobne do moich ? 

8 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremu, ale wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkryłam go już jakiś cza temu, na rynku już jest od dawna :)
      Bardzo go lubię.

      Usuń
  2. nie znam go ale zachęciłaś mnie do niego ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez jestem uzależniona od kremów do rąk, choć przyznam że tego jeszcze nie miałam. U mnie aktualnie na topie Niewidzialne rękawiczki od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy Eveline też bardzo lubię, jednak niewidzialnych rękawiczek nie miałam jeszcze. Muszę to zmienić :)

      Usuń
  4. kremu nie znam, ale widze ze musze juz zajac sie jednym postanowieniem nowowrocznym tzn. poswiecic uwage dlonia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam tego kremu, choć przyznam, że kiedyś zwróciłam uwagę na inny krem tej firmy - bodajże miał nieco różowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy jest chyba z orchideą. Chyba jest dobry, bo nie trafiam na niego, zawsze jest puste miejsce na półce, gdzie powinien stać ;)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.