Moje Domowe SPA: tym razem Tołpa Spa Eco, Vitality i aksamitny krem-mus pod prysznic i do kąpieli




Niedawno prezentowałam Wam mój program pielęgnacji z Tołpą. W dalszym ciągu cieszę się z niego prze-ogromnie :) Kosmetyki poszły w ruch, mogę Wam zdradzić, że póki co spisują się świetnie i mam nadzieję, że tak zostanie. Dziś chcę Wam przedstawić jeden produkt Tołpy, mianowicie aksamitny krem-mus pod prysznic i do kąpieli. Produkt ten w krótkim okresie czasu podbił moje serce - uwielbiam go za całokształt. A jeśli ciekawi Was jaki jest naprawdę krem-mus to zaglądnijcie do dalszej części ;)


Producent pisze o nim tak:
Krem-mus ma aksamitną konsystencję. Otula, orzeźwia i oczyszcza ciało. Wygładza i regeneruje skórę. Uwalnia od toksyn. Przywraca witalność i stymuluje do działania. Może być stosowany pod prysznic i do kąpieli. 
Sposób użycia
prysznic: nanieś krem-mus na wilgotna skórę i masuj przez ok. 2 min. Następnie spłucz ciało wodą.
kąpiel: wlej 50 ml (ok. 8 nakrętek) kremu-musu na wannę wody. Po zakończeniu kąpieli spłucz ciało wodą. 

małe wielkie składniki
borowina tołpa.®, ekstrakt z tanzańskiego imbiru, ekstrakt z chińskiego żeń-szenia, naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny, paczuli 
Nie posiada 
sztucznych barwników, PEG-ów, SLS-u, silikonów, oleju parafinowego, konserwantów (parabenów i donorów formaldehydu) 
Charakteryzuje go: 
naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi


Kilka słów ode mnie :)

Zacznę od opakowania. Butelka mała i zgrabna zawierająca 270ml kosmetyku zakończona jest nakrętką z bardzo wygodnym systemem otwierania - wystarczy nacisnąć w odpowiednim miejscu a po przeciwległej stronie "wyskoczy" dzióbek - dozownik :) 


Choć butelka jest w ciemnej tonacji to nie przeszkadza ona w obserwacji ile kosmetyku znajduje się w środku. Etykieta jest czytelna i to co ją wyróżnia to inne niż zwykle rozmieszczenie ważnych informacji.


Oczywiście znajdziemy również na niej skład.


Konsystencja jest aksamitnie kremowa, bardzo lekka i przyjemna. Kolor jest również kremowy i dopełnia całość przyjemnym stosowaniem. Kosmetyk nałożony na ciało nie pieni się mocno, można jednak to spotęgować nakładając go na myjkę. Zapach jest cudowny i spodobał mi się od pierwszego momentu. W jego nutach znajdują się olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny i paczuli, dzięki którym momentalnie dostajemy wigoru i błyskawicznego orzeźwienia nie tylko ciała ale i umysłu. Wydaje się być stworzony na "poranną pobudkę" pod prysznicem, jednak ja uwielbiam go stosować również wieczorem. Zapach cytrusowy, który jest mocny i zdecydowany, nie tylko otula ciało, ale jednocześnie unosi się w łazience i nadaje jej pięknego aromatu na długi czas :)


Moja skóra po użyciu tego kosmetyku jest idealnie oczyszczona, wygładzona i widocznie odżywiona oraz zregenerowana. Nie ma na niej absolutnie najmniejszych oznak suchości, nie występuje również żadna alergia czy też nieprzyjemny efekt ściągania skóry. Dla mnie zapach kosmetyku jest niewątpliwie "umilaczem" czasu spędzonego w zaciszu domowego spa.

Ten kosmetyk jest genialny! Uwielbiam go, choć zdaję sobie sprawę, że jest małym krokiem w codziennym pielęgnowaniu ciała. Dla mnie osobiście doskonałym jego uzupełnieniem jest peeling-maska z tej samej serii, ale o nim będzie osobna notka :)


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt ten nie miał jednak wpływu na moją opinię. 
 
Znacie ten aksamitny krem-mus ? Jakie są wasze odczucia ? Podobają Wam się takie orzeźwiające zapachy ?

11 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie:) Przy najbliższej okazji kupię go w Rossmanie:) Choc nie mam wielu okazji by sobie poleniuchować w wannie na pewno gdy juz sie taka okaza przytrafi miło bedzie go mieć przy sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna prezentacja, muszę poszukać bo wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam produkty Tołpy... akurat tego jeszcze nie miałam, ale widzę, że warto zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go widziałam, ale nie miałam okazji spróbować. Cena mnie trochę odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na dzień dzisiejszy to mój ulubiony kosmetyk pod prysznic :) Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kosmetyki z możliwością "podglądu" :)
    Mus zapowiada się fantastycznie, czekam na recenzję peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam ;P ale wygląda fajnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten mus i oczarował mnie orzeźwiającym zapachem
    5 minut pod prysznicem a w zamian 700 minut pozytywnej energii
    uwielbiam Tołpowe teksty na opakowaniach

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, muszę wypróbować ;)
    Ale dopiero jak mój zapas żeli pod prysznic się skończy :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.