Farmona i jej naturalny produkt, czyli Szampon Pokrzywowy do włosów przetłuszczających się i pozbawionych lekkości w roli głównej :)




Oferta szamponów na rynku jest bardzo szeroka, jednak nie każdy szampon przeznaczony do włosów przetłuszczających się radzi sobie z nimi tak, abym mogła myć głowę co drugi dzień. Szampon, szampon .... jaki wybrać, aby moje włosy wyglądały świeżo i lekko przez cały dzień a nawet dłużej ? Jeśli macie podobny problem z włosami i jesteście ciekawe mojej opinii o naturalnym produkcie Farmony, jakim jest szampon pokrzywowy, zapraszam do dalszego czytania :)

Jak już wcześniej pisałam moje włosy przetłuszczają się strasznie. Kiedy do ich umycia zastosuję szampon, który "nie podpasuje im", choć niby według producenta jest dla nich przeznaczony, odwdzięczają mi się tym, iż wieczorową porą stają się ciężkie, oklapnięte, tłuste u nasady .... generalnie takie, że głowę musiałabym umyć natychmiast, aby poczuć się komfortowo :)

Z tej przyczyny właśnie sięgam po nowe pozycje w tej dziedzinie pielęgnacji ;) Ostatnio w moje ręce wpadł naturalny produkt Farmony: szampon pokrzywowy do włosów przetłuszczających się i pozbawionych lekkości. Już sam początek brzmi świetnie, prawda ?


Zgrabna butelka o pojemności 300ml jest plastikowa i została oznaczona czytelną etykietą. Butelka jest zakręcana na fikuśny korek, niestety ta forma zamknięcia nie jest moją ulubioną, ponieważ myjąc głowę pod prysznicem muszę uważać, aby precyzyjnie postawić/zakręcić butelkę, aby przypadkiem przez moją nieuwagę nic się nie rozlało niepotrzebnie. Jednak gdy myję głowę w wannie ;) wtedy wygodnie stawiam sobie buteleczkę na półeczkę i już nie martwię się o przypadkowe i nieplanowane straty szamponu ;)


Otwór w butelce jest dość duży, jednak dozowanie szamponu nie jest męczarnią. Wystarczy wyrobić sobie "odpowiedni moment", aby na dłoni pozostała żądana ilość szamponu - nie mam z tym problemów. Co nie zmienia faktu, że  wolałabym zamykanie typu "na klik" :) 


Konsystencja szamponu jest fajna. Nie należy on do tych gęstych, jednak nie jest też nadmiernie lejąca. Kolor szamponu jest przezroczysty i swoją barwą przypomina mi oliwkę :) Jeśli chodzi o zapach to muszę powiedzieć, że pachnie ziołowo, wyczuwam w nim pokrzywę (?) :) Jednak nie przeszkadza mi to, ponieważ każdorazowo po umyciu włosów stosuję odżywkę bądź maskę, które neutralizują ten zapach.

Teraz może garść konkretów :)


Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Powtarzam mycie dwukrotnie, każdorazowo biorę małą ilość szamponu. Szampon nie pieni się obficie i dlatego tak postępuję. Dodatkowo zauważyłam, iż po jednokrotnym umyciu moje włosy, choć krótkie, to są splątane. Jednak drugie mycie i odżywka/maska na koniec sprawiają, że włosy nie sprawiają kłopotów w ich rozczesaniu i bardzo ładnie się układają. Stają się lekkie i puszyste, bardziej miękkie. Co najważniejsze, myjąc włosy tym szamponem spokojnie mogę głowę umyć co drugi, a nawet co trzeci dzień. Jest to absolutny rekord! 
Co może niektórych zniechęcić to skład. Sami zobaczcie i oceńcie ;) 


Jestem z niego bardzo zadowolona, efekt końcowy jest rewelacyjny. Włosy na długo zachowują doskonały wygląd! Ten szampon znajduje się na liście ulubionych i obowiązkowych :)
Szczerze Wam go polecam, jeśli macie problem z przetłuszczającymi się włosami ... koniecznie musicie go wypróbować :D

Produkt otrzymałam do przetestowania z serwisu bangla.pl w ramach Klubu Kejt.  

9 komentarzy:

  1. mam zamiar go kupić, jest w promocji w Naturze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie działa rewelacyjnie, więc kup i sama przekonaj się jak będzie u Ciebie :)

      Usuń
  2. To fakt Slsy wysoko w skladzie wiec ja juz za to podziekuje nawet wiecej skladubcsytac nie musze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoko, ale mimo wszystko go lubię. I jestem w stanie przymknąć oko ;)

      Usuń
  3. Z tymi składami to różnie bywa. Czasem szampony mają to samo w składzie a działają na moje włosy zupełnie inaczej Szampony "naturalne" niestety maja to do siebie, że plączą włosy i bez odżywki ani rusz. Ostatnimi czasy bardzo polubiłam kosmetyki od Faromy, może i ten szampon byłby dla mnie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem, że na składy zerkam głównie dopiero podczas robienia zdjęć. Jak piszesz, naturalne szampony plączą włosy, ale jestem w stanie im to wybaczyć, ponieważ działają świetnie! A Farmonę to i ja polubiłam, choć jeszcze wiele kosmetyków muszę poznać :)

      Usuń
  4. Ja ostatnio zakochałam się w szamponie z YR i jak na razie nie planuję zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeszcze nie słyszałam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.