Cienie do powiek Bell Fashion Colour Eyeshadows nr 402 i 406



Szybki post. A w nim: poczwórne cienie do powiek z bazą, Fashion Colour Eyeshadows firmy Bell.

Producent informuje:
Jedwabiście gładkie i miękkie, dzięki zawartości drobniutkich cząsteczek miki. Już za jednym pociągnięciem pokrywają powiekę pięknym, głębokim kolorem. Aksamitna formuła cieni wzbogacona mikronizowanymi pigmentami gwarantuje  ultra delikatne i równomierne rozprowadzenie ich na powiece. Rozświetlające pigmenty uatrakcyjniające strukturę cieni umożliwiają wykreowanie czarujących makijaży również na specjalne okazje.
Specjalnie opracowana satynowa baza pod cień, wygładza naskórek i hamuje wydzielanie sebum, co zapewniając lepszą trwałość cieni i większą intensywność koloru.
Dobra wiadomość dla alergików: Cienie są całkowicie bezzapachowe.


***
402




***
406




***

Ogólnie cienie prezentują się bardzo fajnie. Opakowanie choć proste i bez  "bajerów" jest w miarę wygodne w użytkowaniu. Wystarczy przekręcić wieczko i unieś je do góry i już można malować się ;)
Jeśli chodzi o kolory to są dwie prawdy: nr 1) w opakowaniu wyglądają bardzo ciekawie, wydają się mocno napigmentowane i "trwałe", jednak jest prawda nr 2) cienie nie należą do takich, na powiekach ciężko stworzyć "mocny" efekt, cienie są bardzo delikatne, są słabo napigmentowane. Nakładane w pojedynkę lubią osypywać się, połączone z bazą sprawują się lepiej, choć czasami i ta nie daje gwarancji łatwego nakładania bez osypywania praz trwałego i nieskazitelnego efektu. Co do samej bazy - na środku opakowania - wydaje się być po prostu jasnym "świetlistym" cieniem.
Opis producenta brzmi imponująco, zgodzę się z tym, że cienie faktycznie należą do tych gładkich i miękkich jednak głębokiego koloru na powiece to nie zobaczyłam ;) Być może z inną bazą taki efekt jest do uzyskania, z tą raczej nie. Właściwie wydaje mi się, że cienie dają ultradelikatny kolor ;) Generalnie można z nimi "popracować", dają delikatny efekt. Cienie sprawdzają się na "zwykłe" domowe dni, kiedy to oczko nie wymaga mocnego makijażu.

Cienie te otrzymałam w paczce z drogerii inermis.pl


Zachęcam do zaglądania do drogerii, znajdziecie w niej wiele wspaniałych kosmetyków w naprawdę korzystnych cenach.

5 komentarzy:

  1. Mam podobne cienie z Bell i nie jestem z nich zadowolona. W opakowaniu mają piękne kolory, a na powiece - ledwo je widać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli bardziej nie warto je kupić niż warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie jak były w promocji poczytałam opinie i nie kupiłam, lubię cienie mocno napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uu to tez nie dla mnie. Lubie mocno napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  5. 403 używam od kilku, a może nawet kilkunastu lat. Jest to podstawowa dla mnie barwa kolorów do makijażu dziennego. Nie spotkałam takiego, w żadnych innych bez względu na cenę i markę. Kolorki są jasne, można powiedzieć, że nawet transparentne.
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.