FlosLek i Sopelek, czyli moje spojrzenie na krem ochronny dla dzieci i niemowląt :)




Wczoraj w końcu spadł śnieg i mogłam zrobić sesję 'Sopelkowi'. Jest to krem ochronny dla dzieci i niemowląt, który stosuje się przed każdym spacerkiem. W tym roku właśnie on jest naszym towarzyszem jesienno - zimowych spacerków :)


Krem jest w niewielkiej tubce o pojemności 50 ml, która ma bardzo wygodne zamykanie "klik", na którym to stawia się kremik do góry nagami mając w ten sposób zawsze go w gotowości :) Dodatkowo ładna kolorystyka oraz przyjemne pingwinki zachęcają malca do samodzielnej aplikacji kremu :)


Z pozoru mały krem ma niesamowicie wielką skuteczność i wydajność. Jak na krem ochronny ma rzadką konsystencję, jednak nie jest ona lejąca. 


Już niewielka ilość kremu zabezpiecza w odpowiednim stopniu skórę twarzy i dłoni maluszka. Podczas aplikacji krem nie bieli się i wchłania się bardzo szybko jednocześnie nie powoduje uczucia lepkości. 


Na skórze pozostaje minimalnie wyczuwalna ochronna warstwa, która jest bardzo przyjemna i nie przeszkadza oraz nie powoduje dyskomfortu. Warstwa ta jest zauważalna kiedy zmywamy dłonie bądź twarz wodą - wtedy też doskonale widać jak fantastycznie była zabezpieczona skóra, ponieważ krople wody nie rozlewają się a zostają w swojej formie ;)


Skóra jest bardzo dobrze zabezpieczona przed wiatrem, mrozem, wilgocią i promieniami słonecznymi. 
Na opakowaniu można wyczytać: 


Uwielbiam stosować ten kremik, jest rewelacyjny i szczerze go polecam każdej mamie z myślą o jej dziecku :)
Ten kremik możecie zakupić w drogerii internetowej inermis.pl


Sopelek to obecnie nasz numer 1 !
A Wy jakich kremów ochronnych stosujecie dla swoich pociech ?

4 komentarze:

  1. właśnie dodałam do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super !
      Będziesz zadowolona, wierzę w to :)

      Usuń
    2. Oczywiście nie mogłam się oprzeć i dla siebie też sporo rzeczy kupiłam. Taki mały prezencik świąteczny sobie zafundowałam :P A co mi tam, raz na jakiś czas można :D

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.