Smaczna chałwa waniliowa u mnie króluje i to ODRA ją produkuje !




Jakiś czas temu otrzymałam paczuszkę od firmy ODRA. Znalazłam w niej 12 sztuk chałwy sezamowej o smaku waniliowym.



Producent pisze o niej tak:
Chałwa waniliowa zasmakuje każdemu miłośnikowi słodyczy. Dokładnie zmielone nasiona sezamu w połączeniu ze słodką wanilią tworzą wyjątkową głębię smaku. Charakterystyczny aromat chałwy, którego nie sposób pomylić z żadną inną słodkością oraz lekki, intensywnie waniliowy smak urzeka i prowokuje do sięgnięcia po kolejny kęs. Chałwa waniliowa to słodycz, której niezwykle łatwo ulec… bez wyrzutów sumienia.   


Nie wiem jak to się stało, ale nigdy wcześniej nie miałam okazji jeść sztandarowego produktu rodzimej firmy :) Dzięki temu, że otrzymałam całe pudełko tej słodkości mogłam poznać ją bliżej i w niecodziennych połączeniach. Oczywiście jak tylko otrzymałam ją to całą (!) jedną skonsumowałam w oka mgnieniu, jest tak wciągająca, że nie wiem nawet kiedy ją zjadłam :)

Chałwa jest przepyszna, ma swój charakterystyczny smak. Jest sycąca i potrafi zaspokoić na długo "słodki głód" ;) Ostatnio zrobiłam muffinki z chałwą w roli głównej :) Tak się prezentowały .... były smaczne i szybciutko się "rozeszły" ;)


Przepis jest bardzo prosty :)

Muffiny chałwowe z rodzynkami

100 g chałwy waniliowej
260 g mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli
115 g cukru
2 średnie jajka
200 ml mleka
6 łyżek oleju słonecznikowego
rodzynki (ile kto lubi ;)

Chałwę należy rozdrobnić na małych/średnich oczkach tarki i dodać do pozostałych składników. Wszystko razem wymieszać. Jeśli wydawałoby się zbyt gęste można dolać odrobinę mleka. Ciasto nałożyć do papilotek lub silikonowych foremek do muffinek do 3/4 wysokości. Piec do "suchego patyczka" w temperaturze 200 stopni C. 
Smacznego !



Lubicie takie "inne smakołyki" ?

8 komentarzy:

  1. Mój TŻ uwielbia chałwę, ja niekoniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam ...smakowitości :) Te babeczki ciekawie wyglądają .

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ostatnio podjadam sobie słodkości (od początku ciąży jakoś mnie nie ciągało, a teraz w 38 tygodniu, do słabej kawki musi być) ostatnio tą chałwę jadłam, ale całej nie dałam rady zjeść, ale na nagłą słodką "chcice" idealna, (co nie robią hormony). Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrafię całą chałwę zjeść w oka mgnieniu .... nie będąc w ciąży ;)
      I rozglądam się dalej za słodkościami ;)
      Zdrówka życzę i szczęśliwego rozwiązania.

      Usuń
  4. Moja mam uwielbia chałwę, więc przypasowałyby jej takie babeczki:) Ja też lubię, ale nie tak bardzo jak moja mama:) Może kiedyś zrobię takie coś:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.