Recenzja: Sudomax



Niespełna dwa tygodnie temu od firmy Sudopharma otrzymałam krem SUDOMAX. Więcej o tym kremie możecie poczytać TUTAJ. 
Po fazie intensywnych testów chciałam podzielić się swoimi spostrzeżeniami na jego temat. 
Testowanie zaczęłam od małej próbki, gdyby przypadkiem okazało się, że jakiś składnik powoduje alergię. Nic takiego nie miało miejsca. Mogłam spokojnie aczkolwiek intensywnie go testować.

Krótko mówiąc krem jest rewelacyjny - jest niezwykle delikatny, chroni nie tylko przed odparzeniami, ma szerokie spektrum działania i zastosowania, działa antybakteryjnie, ma optymalny skład i jest przyjemny w użyciu.

SUDOMAX TO KREM: MAXYMALNIE BEZPIECZNY, MAXYMALNIE DELIKATNY I MAXYMALNIE CHRONIĄCY.


SUDOMAX do złudzenia przypomina mi rozpowszechniony i pewnie wszystkim znany Sudocrem - nie tylko opakowanie i jego szata graficzna, kolor i powszechne zastosowanie są ich cechami wspólnymi. 
Jednak widzę sporą różnicę w aplikacji kremu. Sudomax mimo białej barwy i gęstej konsystencji jest niesamowicie lekki i łatwo go rozsmarować, nie powodując nielubianego przeze mnie nadmiernego efektu "białej skóry". Kremik jest bardzo wydajny i naprawdę odrobina wystarczy, aby ładnie zabezpieczyć skórę. Przy okazji kremik ma ładny zapach, chyba charakterystyczny dla tego typu kremów. 
Jego skład to: tlenek cynku, pantenol, gliceryna, lanolina, olej ze słodkich migdałów oraz naturalny olejek lawendowy. Co ważne - nie ma parabenów!
Krem ma szerokie zastosowanie i tym samym staje się kremem uniwersalnym a jednocześnie specjalistycznym. Co ważne jest to produkt polski.


Krem w pełnowymiarowym opakowaniu podarowałam swojej mamie, aby mogła przetestować go w swojej codziennej pracy. Jest opiekunką osób starszych, które często borykają się z odparzeniami i odleżynami, które niestety są nieuniknione przy osobach schorowanych i leżących. Kremik sprawdza się rewelacyjnie. Skutecznie zabezpiecza powstałe ranki na ciele, leczy je w szybkim tempie, idealnie się nakłada i szybko wchłania, pozostawiając na skórze warstwę ochronną, zabezpieczając ją jednocześnie przed otarciami i nowymi odleżynami. Mama jest bardzo zadowolona z bliższego poznania tego kremu i już zapowiedziała, że przy najbliższej wizycie w aptece zapyta właśnie o niego, a to również dlatego, że cenę ma rewelacyjną. Po co płacić za znany krem (Sudocrem) więcej skoro można kupić tańszy a lepszy w użytkowaniu SUDOMAX. 

Jestem mile zaskoczona tym produktem. Powiem szczerze, że nie przypuszczałam, że będę z niego tak zadowolona. Sprawdza się świetnie, nie podrażnia i nie uczula. Jest stworzony dla mnie i dla mojej rodziny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.